Moje dzieci
Użytkownik nie wprowadził informacji o dzieciach ani ciąży.
Moje albumy
Użytkownik nie dodał jeszcze żadnych zdjęć.
Ostatni post z mojego bloga
Użytkownik nie utworzył jeszcze żadnego wpisu.
2009-11-05
Dziecko to same problemy , nie po to robiłam studia techniczne , tak samo zresztą jak mój mąż żeby teraz zmieniać pieluchy.
Nawet jak oboje obserwujemy naszych znajomych czy rodzinę ( choć rzadko bo ja w swoim towarzystwie dzieci nie zdzierżam jak i mój małżonek choć on je raczej olewa )to jakoś nigdy nie stwierdziliśmy że dziecko to cos fajnego i fajnie być rodzicem … dobrze jest nam we dwoje ;) i tak zostanie już ja się o to postaram ;).
A „szczęśliwym” mamusiom życzę jak najmniej problemów
Pragnę podkreślić że nie każdy musi mieć potrzebę posiadania dzieci a nawet ich lubienia.
Tyle w temacie. Musiałam wypowiedz podzielić na 3 posty ;)
2009-11-05
Zresztą nigdy nie przepadałam za dziećmi, nigdy mnie nie wzruszały, nawet ich nie lubię, zasmarkane fleje. Jak komuś to pasuje to proszę bardzo, ja mam na życie inne plany inne ambicje, a raczej mamy z mężem, od początku była mowa że ja dzieci nie chce on tez stwierdził że nie koniecznie by go uszczęśliwiło posiadanie dzieci, zwłaszcza że oboje jesteśmy ludźmi z wielkimi pasjami – drogimi pasjami. A dziecko na pewno nadszarpnęło by nasz domowy budżet, poza tym trzeba było by przeznaczyć dla tego dzieciaka pokój w naszym domu i przez to zrezygnować z czyjegoś gabinetu, z pokoju komputerowo – telewizyjnego albo jakiegoś naszego innego pomieszczenia w domu, albo co gorsza przerabianie np. naszej sypialni na 2 mniejsze pokoje.
2009-11-05
Dziecko to najgorsza rzecz jaka mogła by mi się przydarzyć . Na szczęście biorę tabletki i takiej szansy nie będzie ;D . Po co mam rezygnować z tylu przyjemnych rzeczy wakacji, spontanicznych wypadów za miasto albo i dalej na dzień, dwa, tydzień, czemu mam przyjmować na siebie kolejny obowiązek i to tak paskudny obowiązek wychowania dzieciaka, tysiące zasranych pieluch, płacz w nocy niewyspanie, marudzenie, ciąża ten wielki bęben którego nie można się pozbyć … straszne.