Będą modyfikować genetycznie dzieci?

Redakcja Portalu
2013-04-26
Będą modyfikować genetycznie dzieci?
Możliwe jest genetyczne modyfikowanie dzieci - donosi "Newsweek". W laboratoriach w USA i Wielkiej Brytanii trwa wyścig. Każdy chce być pierwszym, który stworzy dziecko trojga rodziców. A wszystko po to, by urodziło się ono bez genetycznych wad.

Zdarza się że w genach powstają mutacje, które mogą zostać przekazane dzieciom i wywołać u nich groźne choroby dziedziczne. Uszkadzają wzrok, serce, mózg, nerki. Powodują padaczkę. Wywołują epizody podobne do udaru mózgu.

Wadliwe mitochondria można wymienić. Naukowcy opracowali co najmniej dwie metody, które gwarantują, że dziecko nie odziedziczy po matce wadliwego genu mitochondrialnego. Autorem jednej z nich jest Shoukhrat Mitalipov z amerykańskiego Oregon National Primate Research Center w Beaverton. Uczony zaproponował, by z komórki jajowej kobiety, która ma uszkodzone mitochondrialne DNA, a chciałaby zostać mamą, wyjąć mitochondria, zaś w ich miejsce wstawić zdrowe, pobrane od dawczyni. Poczęte w ten sposób dziecko miałoby materiał genetyczny matki i ojca, a także niewielką liczbę genów pochodzących od dawczyni. Byłoby więc dzieckiem trojga osób: dwóch kobiet i mężczyzny.

Metoda ta sprawdziła się już u małpek makaków. W 2009 r. cztery samice urodziły zdrowe potomstwo. Trzy lata później Mitalipov przetestował swoją metodę na zarodkach ludzkich. Pobrał 65 komórek jajowych od siedmiu kobiet. Wymienił mitochondria i zapłodnił. We wczesne stadium zarodka, które zawiera około stu komórek, rozwinęła się nieco mniej niż połowa zapłodnionych jajeczek. Wyniki doświadczenia opublikowało prestiżowe czasopismo naukowe "Nature".

Nieco lepszy wynik uzyskała prof. Mary Herbert z uniwersytetu w Newcastle w Wielkiej Brytanii. Uczona nieco zmodyfikowała metodę opracowaną w Stanach Zjednoczonych. Najpierw doprowadziła do zapłodnienia plemnikami przyszłego ojca obu komórek jajowych, czyli przyszłej mamy i dawczyni, a potem postępowała tak jak naukowcy z Ameryki.

- Nie będzie to jednak metoda powszechnie stosowana - mówi prof. Paweł Łuków z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. - Na każdy taki zabieg klinika, która chciałaby go przeprowadzić, będzie musiała mieć osobną zgodę. Każdy wniosek będzie rozpatrywany indywidualnie, oceniany zarówno pod kątem etycznym, jak i medycznym.

Źródło: Newsweek
drukuj poleć artykuł

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Przydatne placówki

Urlop ojcowski
Staraniowy
Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55