Eksperci: dla ciężarnych najlepsza uboga w sód woda źródlana

Redakcja Portalu
2011-01-18
Eksperci: dla ciężarnych najlepsza uboga w sód woda źródlana
Kobiety ciężarne i karmiące powinny zwiększyć spożycie płynów, aby utrzymać prawidłowy bilans wodny w organizmie. Najlepsza dla nich jest niskozmineralizowana woda źródlana uboga w sód - uważają polscy ginekolodzy, pediatrzy oraz eksperci w zakresie żywienia.

PIĆ "ZA DWÓCH", ZWŁASZCZA LATEM

Optymalne nawodnienie organizmu jest warunkiem dobrego stanu zdrowia kobiety ciężarnej oraz płodu. Woda spożywana przez matkę jest niezbędna do produkcji płynu owodniowego oraz do prawidłowego rozwoju tkanek jej przyszłego dziecka - zwłaszcza komórek ośrodkowego układu nerwowego, które są bardzo wrażliwe na odwodnienie. "Początek naszego życia toczy się w środowisku wodnym. Płód rozwija się w wodzie. Dla niego woda, to tak jak dla nas powietrze, bez dobrej wody nie będzie prawidłowego rozwoju" - podkreśla prof. dr hab. med. Romuald Dębski z Kliniki Położnictwa i Ginekologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, ekspert Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG).

Prawidłowe nawodnienie pozwala też wyeliminować nieprzyjemne dolegliwości związane z ciążą, takie jak poranne nudności i wymioty, zaparcia, suchość skóry czy infekcje dróg moczowych. Te ostatnie, zwłaszcza jeśli będą nawracać albo rozszerzą się na nerki, mogą nawet przyspieszyć poród, zahamować rozwój płodu lub doprowadzić do jego zakażenia, podkreślają autorzy.

W okresie karmienia piersią uzupełnianie płynów jest z kolei potrzebne do produkcji wystarczających ilości mleka.

Zgodnie z rekomendacjami polskich ekspertów, dobowe zapotrzebowanie na wodę wzrasta w okresie ciąży o 300 ml i wynosi co najmniej 3 litry dziennie. Podczas karmienia piersią jest jeszcze większe i wynosi 3,8 litra.

Nawadnianie organizmu w ciąży jest szczególnie ważne w okresie letnim, kiedy to znacznie wzrasta ryzyko tzw. małowodzia, czyli niedoboru płynu owodniowego. Odgrywa on dla płodu rolę ochronną - amortyzuje urazy, zapewnia stałą, optymalną temperaturę otoczenia oraz zabezpiecza przed infekcjami. Umożliwia też transport substancji odżywczych między organizmem matki a dziecka.

Jak napisali specjaliści, "prawidłowa objętość płynu owodniowego umożliwia płodowi wykonywanie ruchów ciała rozwijających jego masę mięśniową". W przypadku małowodzia lub bezwodzia u płodów obserwuje się niedorozwój płuc, a ograniczenie przestrzeni ruchowej prowadzi m.in. do deformacji twarzy i kończyn.

O tym jak ważne jest nawadnianie organizmu ciężarnej latem świadczy artykuł naukowców izraelskich z Uniwersytetu Ben-Guriona w Beer Szewie, który ukazał się w ostatnim wydaniu pisma "Archives of Gynecology and Obstetrics".

Po przeanalizowaniu danych zebranych wśród ponad 191 tys. kobiet, które urodziły dziecko w latach 1988-2007, badacze doszli do wniosku, że małowodzie z powodu odwodnienia organizmu występuje znacznie częściej w miesiącach letnich, niż w innych porach roku. 36 proc. wszystkich przypadków samoistnego małowodzia odnotowano w ciągu 4 najcieplejszych miesięcy roku - od maja do sierpnia, a 64 proc. przypadków tego zaburzenia w pozostałych 8 miesięcach.

Zdaniem prowadzącego badania prof. Eyala Sheinera, dowodzi to jak ważne jest by - zwłaszcza w lecie - kobiety ciężarne piły wystarczające ilości wody i unikały bezpośredniej ekspozycji na słońce. W ten sposób mogą zapobiec odwodnieniu płodu.

WODA "IDEALNA" DLA CIĘŻARNEJ

"Zarówno dla kobiety w ciąży jak i karmiącej piersią kardynalne znaczenie ma prawidłowe odżywianie; także w okresie poprzedzającym ciążę. Odpowiednie spożycie płynów jest bardzo ważnym elementem racjonalnego żywienia - przy czym istotna jest nie tylko ilość, ale także rodzaj wypijanych płynów" - podkreśla dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.

Według niej, podstawowym źródłem nawodnienia organizmu powinna być dobra jakościowo woda, która ma zaspokajać nie mniej niż 60-80 proc. dobowego zapotrzebowania na płyny. Dodatkową zaletą wody jako napoju jest to, że nie dostarcza się wraz z nią dodatkowych kalorii. "Najlepiej pić ją powoli i w małych porcjach, tak by stopniowo uzupełniać jej niedobór" - radzi dr Jarosz.

Jak podkreślają eksperci w swoich rekomendacjach, "zanieczyszczenia wody pitnej dostępnej w sieciach wodociągowych, a szczególnie toksyczne produkty jej chlorowania czy ozonowania wykazują działanie teratogenne (uszkadzające płód - przyp. PAP)" i mogą być przyczyną poronienia lub innych powikłań.

Związki chloru wchodząc w reakcję z zanieczyszczeniami wody - organicznymi i nieorganicznymi - tworzą chemikalia szkodliwe dla zdrowia, w tym rakotwórcze. Na przykład trichlorometan może hamować wzrost płodu, przyczyniać się do wad serca, cewy nerwowej, rozszczepu podniebienia, małogłowia, a także zwiększa ryzyko poronienia, obumarcia płodu czy przedwczesnego porodu. Zgodnie z szacunkami, ryzyko poronienia u kobiet spożywających w I trymestrze ciąży jedynie wodę pochodzącą z wodociągów jest podwyższone nawet o 25-50 proc. w stosunku do matek pijących wodę źródlaną.

Według autorów publikacji, "idealnym" wyborem dla kobiet w ciąży i karmiących piersią - podobnie jak dla noworodków, dzieci, osób starszych czy z zaburzeniami układu odporności - jest naturalna woda źródlana. Powinna ona spełniać wysokie standardy dotyczące czystości mikrobiologicznej oraz zanieczyszczeń organicznych i nieorganicznych, w tym zawartości toksycznych metali i minerałów, a także pestycydów, które często wykrywa się wodzie pitnej z kranu. Jej czystość chemiczna i mikrobiologiczna powinna być potwierdzona atestem, a informacja o tym - zamieszczona na etykiecie.

W okresie ciąży i karmienia piersią najlepiej spożywać wodę źródlaną niskozmineralizowaną, czyli taką, w której suma składników mineralnych nie przekracza 500 mg na litr. Powinna to być zarazem woda uboga w jony sodu (mniej niż 20 mg sodu na litr) - ze względu na profilaktykę nadciśnienia. Lekarze zalecają, by w ciąży generalnie ograniczyć spożycie sodu, którego podstawowym źródłem jest sól kuchenna.

W wodach wysokozmineralizowanych suma składników mineralnych przekracza 1500 mg na litr. Taka zawartość nie jest obojętna dla zdrowia i dlatego eksperci zalecają, by znacznie ograniczyć spożycie tego rodzaju wód w ciąży. Nie zalecają też uzupełniania niedoborów płynów napojami energetyzującymi, gdyż zawierają one kofeinę i taurynę, które działają pobudzająco i odwadniają.

Zespołowi ekspertów, który wydał stanowisko dotyczące spożycia wody pitnej przez kobiety w okresie rozrodczym, ciężarne oraz karmiące piersią, przewodniczył prof. Tomasz Niemiec z PTG. W skład zespołu weszli: prof. Romuald Dębski oraz dr Jacek z PTG; dr hab. Teresa Jackowska z Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego; dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia oraz dr hab. Halina Weker z Instytutu Matki i Dziecka.

drukuj poleć artykuł

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Przydatne placówki

Urlop ojcowski
Staraniowy
Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55