Śląsk: Z rządowego in vitro mamy aż 1317 ciąż!

Redakcja Portalu
2016-02-18
Śląsk: Z rządowego in vitro mamy aż 1317 ciąż!
Po wielu miesiącach starań Ministerstwo Zdrowia w końcu ujawniło dane dotyczące skuteczności rządowego programu in vitro. Program zaowocował ponad 10 tys. ciąż w całym kraju, z czego aż 1317 przypadło na Śląsk - czytamy w opublikowanym właśnie piśmie Ministerstwa Zdrowia.

Więcej Polaków dzięki in vitro

Po wielomiesięcznej batalii sądowej Ministerstwo Zdrowia zgodziło się udostępnić informacje dotyczące skuteczności rządowego programu in vitro. O ujawnienie danych z poszczególnych klinik od pewnego czasu zabiegało Stowarzyszenie "Nasz Bocian".

Dostępne od teraz statystyki pokazują, że finansowany przez Ministerstwo Zdrowia program poskutkował do tej pory aż 10 035 ciążami w całym kraju. Jednocześnie lekarze wykonali w klinikach w całym kraju 31 753 transferów zapłodnionych komórek jajowych. Średnia skuteczność takiego leczenia niepłodności w całym kraju wyniosła aż 32 proc. - czytamy w udostępnionym zestawieniu.

- To bardzo dobry wynik zbiorczy w skali kraju, zważywszy na fakt, że dotyczy tak wielu ośrodków i przypadków zróżnicowanych medycznie. Oznacza to, że co trzeci transfer zapłodnionej komórki jajowej do macicy zakończył się ciążą pojedynczą lub mnogą - mówi dr n. med. Dariusz Mercik z Kliniki Leczenia Niepłodności i Dianostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach, która realizuje program rządowy.

Ponad 13 proc. ciąż przypada na Śląsk

Na tym tle całkiem nieźle wypada Śląsk. Aż 13 proc. wszystkich ciąż, jakie powstały dzięki programowi przypada na ośrodki leczenia płodności w regionie. Na Śląsku dzięki wsparciu ministerstwa w 4 ośrodkach wykonano łącznie 4567 transferów, co zaowocowało 1317 ciążami, z czego 71 to ciąże mnogie.

Ośrodkiem, który może poszczycić się największą skutecznością jest Klinika Gyncentrum z Katowic. Tam stosunek ciąż do liczby transferów wyniósł aż 34 proc. Oznacza to, że 1542 przeprowadzone transfery. zaowocowały w 518 ciążami, z czego 37 to ciąże mnogie. To jeden z najlepszych wyników w kraju, który jeszcze może być poprawiony, bo zabiegi przeprowadzone są do czerwca tego roku.

Co to oznacza w praktyce? - Zważywszy na fakt, że parom w ramach dofinansowania przysługiwało do 3 transferów i w większości przypadków konieczne było wykorzystanie 2-3 prób, niemal każda terapia zakończyła się ciążą. W przypadku części par wystarczyła jedna próba, w innych przypadkach konieczne były kolejne transfery. Skuteczność tego typu terapii możemy dziś obliczyć na poziomie 80-90 proc. przy więcej niż jednej próbie, jak to miało miejsce w rządowym projekcie - mówi dr Dariusz Mercik.

Program zwija żagle

Niestety opublikowane przez Ministerstwo Zdrowia wyniki można zacząć traktować jako podsumowanie całego projektu realizowanego w latach 2013-2016. W grudniu rząd zadecydował o wstrzymaniu finansowania dla projektu. Zastąpi go Narodowy Program Prokreacyjny, który nie zakłada wsparcia dofinansowania do tego typu terapii.

W klinikach wciąż są pary, które zarejestrowały się do leczenia i czekają na zabiegi. Jednak żaden z ośrodków w kraju nie prowadzi już dodatkowego naboru. Na leczenie przyjmowane są wyłącznie pary z list rezerwowych w danych placówkach. Wciąż jednak można skorzystać z refundowanych leków, niezbędnych w metodzie in vitro.

- Dzięki temu projektowi tysiące Polaków mogło spełnić swoje marzenie o dziecku. W wielu przypadkach na leczenie trafiały pary, które nie mogły sobie pozwolić na opłacenie leczenia z własnej kieszeni, a także pary, które od lat próbują zajść w ciążę. Po tego typu wsparcie chętnie sięgały zarówno rodziny pragnące pierwszego dziecka, jak i pary mające kłopot z poczęciem kolejnego - mówi specjalista Gyncentrum.

Program "Leczenie Płodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego" trwał 3 lata od 2013 roku. Z programu mogły skorzystać para mające zdiagnozowaną bezwzględną niepłodność lub u których udokumentowane leczenie niepłodności w ostatnich 12 miesiącach nie przyniosło efektów. W ramach rządowej pomocy, każdej parze przysługiwały 3 cykle in vitro w oparciu o indywidualnie dobraną metodę. Górną granicą dla kobiet uczestniczących w programie był 40 r.ż. Projekt zakładał także refundację 13 preparatów do stymulacji hormonalnej, niezbędnych w leczeniu.

Źródło: Gyncentrum
drukuj poleć artykuł

Wasze komentarze:

swiena
2016-02-26

Widzę, że te liczby wciąż rosną! I bardzo dobrze. Teraz podobno Invimed Katowice przyjmą pacjentki z samorządowego programu dofinansowania z Częstochowy. Od dziś ruszają zapisy. Polecam klinikę J

~swiena

Przydatne placówki

Urlop ojcowski
Staraniowy
Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55