2D, 3D, 4D – jakie USG dla Ciebie?

Marcin Bielowicz
2009-12-07

2d-3d-4d-jakie-usg-dla-ciebie
USG to nieinwazyjna metoda diagnostyczna, pozwalająca na zobrazowanie narządów i tkanek przy pomocy fali ultradźwiękowej. W przeciwieństwie do prześwietlenia rentgenowskiego, nie niesie ona zagrożeń dla płodu. Dlatego jest preferowanym badaniem pozwalającym określić prawidłowy rozwój dziecka. Jaka jest jednak różnica między USG 2D, 3D i 4D? Co o tych badaniach powinniśmy wiedzieć?

USG – ale jakie?

Podstawowa część badania USG ciąży to prezentacja obrazu dwuwymiarowego, gdzie mamy szansę obserwacji przekroju wnętrza macicy i ogólnego zarysu ciała płodu z obrazem rozwijających się narządów wewnętrznych. Dzięki temu można dokonać oceny wielkości i kształtu różnych części ciała płodu (przede wszystkim narządów wewnętrznych, czyli serca, nerek, mózgu, żołądka, pęcherza moczowego), jego budowy, a także łożyska i ilości wód płodowych. Co ważne, w tym badaniu otrzymujemy jedynie płaskie przekroje ciała płodu, co stanowi podstawową różnicę między nim, a badaniem 3D i 4D.

Nowsze aparaty USG umożliwiają badanie dopplerowskie, to jest ocenę przepływu krwi przez naczynia płodu i matki dzięki ultrasonografii kolorowej, co pozwala na uzyskanie wiedzy odnośnie funkcji serca i innych narządów.

Obraz 3D

Nowocześniejsze aparaty umożliwiają trójwymiarową rekonstrukcję obrazu płodu i wnętrza macicy, a co za tym idzie, uwidaczniają ruchy płodu.

Jeszcze nowocześniejsze aparaty umożliwiają trójwymiarową rekonstrukcję obrazu płodu i wnętrza macicy, a co za tym idzie, uwidaczniają ruchy płodu. W wyniku analizy widoku 3D otrzymuje się precyzyjny i wyraźny obraz dziecka, który jest łatwy do odczytania dla każdego. Tymczasem na obrazie 2D bardzo często jedynie lekarz jest w stanie rozróżnić poszczególne części ciała płodu. Obraz ten daje też niedostępne w prostszych badaniach przekroje anatomiczne, pomocne w bardziej szczegółowych analizach. USG 4D to tymczasem obrazowanie trójwymiarowe w czasie rzeczywistym, co pozwala na obserwację ruchów płodu, pracy serca. Pozwala ono na bardziej dogłębne obserwacje dziecka – na przykład stwierdzanie kolejności pojawiania się poszczególnych umiejętności ruchowych płodu.

Obraz w ruchu

Reasumując, badanie 3D jest daleko bardziej czytelne dla rodziców niż dwuwymiarowe przekroje, jednak dopiero USG 4D oznacza zarejestrowanie obrazu trójwymiarowego w ruchu. Badanie dwuwymiarowe to płaski przekrój, 3D to statyczny obraz w trzech wymiarach, podczas gdy badanie 4D to ruchomy obraz w trójwymiarze (bezpośrednio śledzący – z pewnym opóźnieniem – ruchy dziecka). Pozwala to na precyzyjną ocenę mózgowia, kręgosłupa, serca, nerek, twarz i pozostałych organów w jak najlepszej płaszczyźnie.

Wady wrodzone

Z pewnością niewielkie wady wrodzone, trudne do stwierdzenia lub niedostrzegalne na obrazie 2D (rozszczepy wargi, polidaktylia – dodatkowe palce), można bardziej miarodajnie ocenić dzięki obrazowaniu 4D. Ma to duże znaczenie w diagnostyce zespołu Downa i innych nieprawidłowości. Ocena przezierności karkowej czy kości nosowych – kluczowa przy stwierdzaniu ewentualnych nieprawidłowości rozwoju płodu – także zyskuje w trójwymiarze.

Skuteczniejsza diagnostyka

Bardzo ważną kwestią jest przewaga badania 3D, jeśli chodzi o swobodę manewru. Dwuwymiarowe badanie USG można wykonać tylko przez brzuch i pochwę ciężarnej, ponieważ płód jest zasłonięty od dołu przez kości miednicy, z boku i od góry – przez żebra ciężarnej, a od strony grzbietu przez jej kręgosłup. W badaniu 3D lub 4D możemy płód obracać właściwie dowolnie na ekranie aparatu, uzyskując przekroje niedostępne w badaniu tradycyjnym.

Na własne oczy

Badanie buduje komfort psychiczny matki, jak umacnia jej więź z rozwijającym się dzieckiem.

Nie bez znaczenia jest też jakość badań 3D/4D, które zapewniają matce możliwość zobaczenia twarzy i uśmiechu dziecka, jego całego ciała prawie tak, jak widoczne byłoby na zdjęciu. Przyczynia się to do komfortu psychicznego matki, która czuje potrzebę naocznego przekonania się o kondycji płodu, jak i do zbudowania bliskiej więzi mamy z rozwijającym się dzieckiem. W ten sposób USG 3D/4D jest niejako połączeniem badań z podróżą sentymentalną.

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Aktualna ocena: 5,0 Zobacz najwyżej oceniane»

Oceń artykuł: Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać artykuły »

drukuj

Wasze komentarze

liwa
2009-12-07

Problem jest taki, ze USG 3D czy 4D są drogie:/

liwa
Basia25
2009-12-07

To wspaniale, ze mozna tak duzo podgladnac i zobaczyc calego swojego maluszka w brzuchu.Takie ogladanie zdjec 2/3/4 D ma tez ogromna role przy wczesnym wykrywaniu roznego rodzaju nieprawidlowosci.

Basia25
symbiosis11
2009-12-07

Ja za swojej ciazy mialam tylko jedno zdjecie 3D zrobione.. Niestety :)

symbiosis11
ILONA
2009-12-08

Nie mam niestety ani jednego zdjecia przestrzennego 3 albo 4 D. Mimo, ze to jest dosyc drogie moze czasem warto zainwestowac w taka pamiatke na cale zycie.

ILONA
domi
2009-12-08

Ja mialam robione tylko zwykle USG i nie zaluje. Uwazam ,ze 3D i 4D sa bardzo przydatne i potrzebne do wykrycia wad plodu ale w innym przypadku nie konieczne do robienia. Zreszta cena skutecznie odstrasza.

domi
renia
2009-12-09

Jak to dobrze,ze takie badania istnieja a zwlaszcza,ze nie wplywaja negatywnie na plod.Moim zdaniem jedno USG3D powinno byc refundowane. Niestety nie kazda ciezarna na nie stac a moze jego wykonanie pozwoliloby na wykrycie nieprawidlowosci rozwoju plodu.

renia
zabka300
2009-12-10

Ja tak samo nie mam ani jednego zdjecia 2D czy 3D i troszke zaluje.

zabka300
symbiosis11
2009-12-27

Wg mnie kobiety w ciazy powinny miec wszystko refundowane.

symbiosis11
Ehelinka 20 t.c.
2010-01-07

Ja uważam,że na to nie powinno nam byc szkoda pieniedzy(200-250 zl to wcale nie tak duzo)...Ja wlasnie w poniedzialek jade na drugie usg 3d/4d i szczerze mowiac nie moge sie doczekac...Bede miala pewnosc,ze mam zdrowa dzidzie i mam nadzieje,ze poznam plec...:)Z pierwszego usg mam plytke z nagraniem calego badania i jest to swietna pamiatka...Czasem sobie siedze i poprostu ogladam swoja dzidzie...Pozdrawiam...

~Ehelinka 20 t.c.
Cate
2010-02-07

Dla niektórych przyszłych mam 200 czy 250 zł to dużo i najzwyczajniej nie stać je na to. Uważam, że wszystkie badania powinny być refundowane ale niestety pewnie jeszcze długo tak nie będzie.

~Cate