A miało być, jak w amerykańskim filmie…

autor: Marcin Bielowicz , 2009-06-01
A miało być, jak w amerykańskim filmie…
Są ojcowie, dla których świat z dzieckiem okazuje się prostszy niż przypuszczali. Dla innych sprawy nie wyglądają za różowo… Nie wzięli pod uwagę, że życie z malcem to także - a może przede wszystkim - nowe obowiązki, które całkowicie zmieniają priorytety codzienności.

Zmęczenie materiału

Ojcowie, pamiętajcie - Wasze kobiety przez cały dzień zmagają się nie tylko z dzieckiem, ale też z praniem, prasowaniem, gotowaniem i dziesiątkami podobnych nudnych i niewdzięcznych, a przecież potrzebnych czynności. Do tego często nie zauważamy tych wysiłków – bo przecież po powrocie do domu nie patrzymy na okna i firanki, wypowiadając jakże oczekiwaną kwestię na temat zasłon czy szyb. Niestety, trzeba mieć się cały czas na baczności – inaczej -  nie dość, że nie włączamy się aktywnie w pomoc, to jeszcze nie doceniamy wykonanej pracy. Jeśli nie weźmiemy na siebie szybko części obowiązków – może czekać nas „kazanie” od żony lub - wedle uznania -  wyliczanka zarzutów i skarg. Skupić się one mogą nie tylko na nas osobiście, ale także na naszej pracy, sytuacji „ogólnej” czy też przejść w kobiece użalanie się nad sobą, martwienie się wyglądem po ciąży itp. Wyjście jest więc tylko jedno – ponieść odpowiedzialność za własne czyny i pomóc partnerce w twardej walce z  rzeczywistością.

A co TY zrobiłeś dla swojej rodziny?

Oczywiście, to o matce i roli matki mówi się najwięcej - ale nie oznacza to, że tata jest wyjęty spod prawa i sprawiedliwości, nie dotyczy go odpowiedzialność za dziecko i rodzinę. Chociaż nie ma w zbiorowej świadomości oraz popkulturze zbyt wielu wzorców super-tatusiów, to trzeba przełknąć gorzką pigułkę własnych ambicji i wziąć się do pracy. Może tak, jak kiedyś pisano wiersze o traktorzystkach, również i ojcowie zostaną w końcu docenieni przez artystów i społeczeństwo? Mówiąc poważnie, musimy sami odnaleźć swoją tożsamość w procesie wychowywania dziecka. Nie ulega wątpliwości, że koniecznym warunkiem jest czas, który wspólnie spędzamy z dziećmi. Córka czy syn tak naprawdę nie będą w stanie nas poznać, jeśli my będziemy wyłącznie kontynuowali zawodową krucjatę, mającą na celu utrzymywanie rodziny. Poprzez nieustanne przebywanie w pracy - a więc poza domem - pozostajemy z dala od (już tylko teoretycznie) najbliższych.

Zwycięzcy i przegrani

Każdy tata musi pamiętać, że może swoje dziecko utracić - jeśli nie nawiąże z nim prawdziwej i szczerej więzi. Są ojcowie, którzy w wyniku własnych błędów, niedojrzałości, także tysiąca innych powodów i pseudo-powodów, tracą kontakt z potomkami, a także z własną rodziną. Ich usprawiedliwienia giną w eterze, przeważnie niewarte uwagi. Są i tacy, którzy - mimo doskonałych warunków i życia w idealnej rodzinie - nie są w stanie podołać obowiązkom rodzicielskim. Przegrywają, czasem nawet niespecjalnie się starając, odpuszczając już na starcie. Kiedyś może dojdą do wniosku, że był to największy błąd w ich życiu. Żeby nie stanąć z nimi w szeregu, nie trzeba dokonywać cudów ani być bohaterem. Wystarczy starać się po prostu nie krzywdzić innych, a mieć na uwadze przede wszystkim dobro najbliższych. Tylko tyle i aż tyle powinno wystarczyć… na początek. Później powinno pójść już z górki, siłą rozpędu, ale nie bezwładu. Powodzenia.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

renia
2009-12-05

Odpowiedzialnosc.Takie niepozorne slowo a tak wazne. Odpowiedzialny ojciec, odpowiedzialny maz to skarb.Tylko niestety wielu mezczyzn ta odpowiedzialnosc przerasta.Odpuszczaja, staja z boku i tym sposobem ich kontakt z rodzina robi sie coraz slabszy.Czasem zanika calkowicie.

renia

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55