Badania obowiązkowe – toksoplazmoza

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2009-07-20
Badania obowiązkowe – toksoplazmoza
Toksoplazmoza – na dźwięk tego słowa wiele przyszłych mam dostaje gęsiej skórki. Każda kobieta w ciąży rutynowo ma wykonywane badania w kierunku tej choroby. Specjaliści na całym świecie zalecają wykonywanie takich testów nawet zanim kobieta zajdzie w ciążę, ale w Polsce właściwie się tego nie praktykuje. Dobra wiadomość – badanie można wykonać na własną rękę, kiedy dopiero zaczynają pojawiać się myśli o dziecku.

Poznać wroga

Toksoplazmozę przenoszą głównie koty. Sprawcą zakażenia jest pierwotniak Toxoplasma gonidii – człowiek może zarazić się bezpośrednio od chorego kota, drogą pokarmową czy przez zjedzenie surowego, zakażonego mięsa. Kot – po zjedzeniu gryzoni czy ptaków zarażonych pasożytem – po około tygodniu wydala cysty pasożyta. Odchody kotów wysychają, a cysty przenoszą się do powietrza, ziemi, mogą osiadać na warzywach i owocach. W wilgotnej ziemi pasożyt potrafi przetrwać nawet kilka lat. Dlatego toksoplazmoza to głównie choroba brudnych rąk – zachowywanie podstawowych zasad higieny całkowicie wystarcza.

Zarażony kot może w ciągu doby wydalić nawet 10 milionów oocyst. Ale mimo powszechnej opinii, to nie koty są głównymi winowajcami zachorowań na toksoplazmozę.

Pierwotniak w cyklu rozwojowym produkuje trzy rodzaje form zdolnych do zarażania. Jest to trofozoid, cysta i oocysta, powstająca wyłącznie w nabłonku jelita cienkiego zwierząt z rodziny kotowatych. Zarażony kot może w ciągu doby wydalić 10 milionów oocyst, ale wbrew powszechnej opinii to nie od naszych milusińskich najczęściej się zarażamy. Zjedzenie surowego mięsa (steki, tatar, mięso grillowane), wypicie skażonej wody, zjedzenie surowych, niemytych warzyw i owoców, zetknięcie rany z zakażoną ziemią (przy pracach w ogrodzie, a nawet w piaskownicy) – to są najczęstsze przyczyny zakażeń. Kiedy więc w planach mamy dziecko, wcale nie ma potrzeby pozbywać się kota z domu.

Ciche niebezpieczeństwo

Toksoplazmoza u zwierząt i ludzi ma łagodny przebieg. Jej objawy najczęściej przypominają przeziębienie i dlatego rzadko się ją rozpoznaje. Jedynie więc badanie krwi może wykazać, czy badany pacjent przeszedł chorobę. Analizy pokazują, że w naszej szerokości geograficznej ok. 60-80% ludzi chorobę ma już za sobą. Ktoś, kto przeszedł toksoplazmozę, nie może zarazić się po raz kolejny. Wynik świadczący o przebytym zakażeniu i nabyciu odporności daje sygnał, że przyszła mama nie wymaga leczenia ani wzmożonej kontroli.

Niebezpieczna jest natomiast toksoplazmoza wrodzona – czyli zachorowanie dzieci jeszcze w brzuchu mamy – w Polsce występuje u ok. 200-400 przypadków rocznie. Choroba może powodować:

  • wodogłowie,
  • zaatakować siatkówkę oka (powodując ślepotę),
  • ciężko uszkodzić wątrobę,
  • w pierwszych miesiącach ciąży prowadzić nawet do poronienia.

Oczywiście najgroźniejsze są sytuacje, kiedy choroba z jakiś powodów nie zostanie wykryta. Pamiętajmy jednak, że jej rozpoznanie nie jest trudne i kosztowne, a – jeśli okaże się, że mama zachoruje w trakcie ciąży – maluszka można skutecznie leczyć już podczas życia płodowego i po jego urodzeniu.

Badania – dla dobra mamy i dziecka

Badania można wykonać na własną rękę jeszcze przed zajściem w ciążę. Ich koszt to kilkadziesiąt złotych. Jeśli wykażą one, że organizm jest uodporniony, to kobieta może być spokojna – w czasie ciąży nie zarazi się pierwotniakiem. Jeśli natomiast okaże się, że przyszła mama nie posiada antyciał, to w ciąży badania będą powtarzane – aby w przypadku zarażenia podjąć odpowiednie leczenie.

Interpretacja wyników badań:

  • IgG (-), IgM (-) – taki wynik oznacza całkowity brak odporności i świadczy o tym, że kobieta nie zetknęła się dotychczas z toksoplazmozą, a w razie zakażenia zachoruje na jedną z postaci nabytych tej choroby. Jeśli wynik wystąpi u ciężarnej kobiety, należy obowiązkowo powtarzać oznaczenie, aby jak najszybciej podjąć leczenie.
  • IgG (-), IgM (+) – należy odbyć kontrolę po upływie trzech tygodni i jeśli wynik się powtórzy, oznacza to, że kobieta jest seronegatywna i nie wymaga leczenia – zaleca się jednak kontrolę po upływie trzech miesięcy.
  • IgG (+), IgM (+) – wynik świadczy o tym, że kobieta jest w trakcie inwazji pasożyta – należy natychmiast rozpocząć leczenie. W przypadku braku objawów, badanie należy powtórzyć po upływie trzech tygodni.
  • IgG (+), IgM (-) – wynik świadczy o przebytym zakażeniu i oznacza odporność; jeśli IgG jest bardzo podwyższone, po upływie trzech tygodni należy powtórzyć badanie – jeśli poziom okaże się taki sam, osoba nie wymaga leczenia ani dalszej kontroli – może być spokojna.
drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Gosiak
2009-09-03

A czy orientuje się ktoś czy jest szczepionka przeciwko toksoplazmozie?

Gosiak
mariloth
2009-09-03

Szczepionki przeciwko toksoplazmozie jeszcze nie ma - choć ciągle trwają nad nią badania. Tak naprawdę większość osób, która miała bądź ma na co dzień do czynienia ze zwierzętami jest uodporniona:) A jeśli nie - leczenie skutecznie chroni nasze dziecko. Na czas ciąży na pewno nie trzeba wyrzucać kota z domu:)

mariloth
symbiosis11
2009-09-09

A jeżeli ja nie mam zwierząt w domu, a np. za jakiś czas planuję być znowu mamą kolejnego dziecka, to czy muszę się iść zbadać?

symbiosis11
renia
2009-09-13

Ja tam wole sie zbadac. Zwlaszcza,ze tez planuje znowu poczuc malenstwo w swoim brzuszku. Toksoplazmoza to choroba przenoszona nie tylko przez zwierzeta ale mozna sie nia zarazic pracujac na dzialce a nawet bawiac sie ze starszym dzieckiem w piaskownicy. Lepiej wydac troche grosza ale zapewnic dziecku bezpieczenstwo a sobie spokoj.

renia
zabka300
2009-09-19

Ja nigdy nie słyszałam o szczepionce przeciwko tokso.

zabka300
domi
2009-10-10

Ja tez nie slyszalam o szczepionce przeciwko toksoplazmozie a jedynie o leczeniu.Dlatego uwazam ,ze badania sa bardzo wazne.Ja osobiscie gdy dowiedzialam sie o ciazy zrobilam badania podstawowe a do tego badania w kierunku rozyczki i toksoplazmozy.Na szczescie okazalo sie,ze jestem odporna i odetchnelam z ulga.

domi
Iwisia
2009-10-10

Ja na szczęście nie mam w ogóle styczności z kotami ani innymi czworonogami. Ostatnio wyczytałam, że mimo braku dokładnych badań, ocenia się, że w Polsce 70% kotów jest zarażonych tym pasożytem. Niesamowite :/

Iwisia
ela
2010-05-26

Witam wszystkich.
Toksoplazmoza to paskudna choroba i moze dotknac kazdego i w kazdej chwili. Dlatego lepiej zapobiegac niz leczyc. Higiena i jeszcze raz higiena. I oczywiscie badania bez wzgledu na to czy mamy lub mielismy kontakt ze zwierzetami czy nie.
Pozdrawiam .Ela.

~ela

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55