Choroby przenoszone przez zwierzęta – czy Twoje dziecko jest bezpieczne?

autor: Agnieszka Mazur , 2011-03-17
Choroby przenoszone przez zwierzęta – czy Twoje dziecko jest bezpieczne?
Dzieci powinny często zażywać ruchu na świeżym powietrzu – dzięki temu wzmacniają odporność i nawiązują relacje z rówieśnikami. Niestety – przy okazji zabaw na powietrzu mogą mieć do czynienia ze szkodliwymi bakteriami, pasożytami czy zoonozami (choroby występujące zwykle u zwierząt, ale mogą być również przenoszone na ludzi). Wakacyjne pobyty na łonie natury szczególnie sprzyjają zaś (nie zawsze chcianym) kontaktom z dzikimi zwierzętami czy owadami. Nie należy też zapominać, że nosicielami bywają również domowi pupile: koty, psy czy papugi. Dlatego nie warto oszczędzać na szczepieniach i kontrolnych wizytach u weterynarza, szczególnie jeśli mamy w domu małe dziecko.

Jakie zagrożenia mogą czyhać w piaskownicy?

Nasze pociechy wyglądają uroczo, lepiąc „babki z piasku” – potrafią oddawać się temu fascynującemu zajęciu przez wiele godzin. Tylko czy piaskownica jest na pewno dobrym miejscem dla naszego malucha? Naturalnie -  pod warunkiem, że piasek jest czysty, a nasze dziecko ma odpowiednie nawyki higieniczne i nie wkłada do buzi brudnych dłoni czy zabawek.

Niestety, często się zdarza się, że piaskownice są zaniedbane i nieodpowiednio chronione. Nieodpowiedzialni właściciele czworonogów wyprowadzają psy na plac zabaw, koty zaś mogą nie ogrodzone miejsce uznać za… toaletę. Wtedy nasze dzieci są narażone na zarażenie się takimi chorobami, jak:

Toksokaroza – zakażenie psimi lub (rzadziej) kocimi glizdami za pośrednictwem jaj wydalanych z ich kałem. Jaja mogą również znajdować się na warzywach rosnących w zanieczyszczonej ziemi. Do organizmu dziecka musi się dostać znaczna ich ilość, żeby doszło do zakażenia. Choroba z reguły ma utajony przebieg. Do objawów zaliczają się: gorączka, kaszel, osłabienie czy nudności. Larwy wykluwają się i przemieszczają w organizmie chorego. Nie leczone mają szczególnie zły wpływ na oczy – mogą spowodować nawet jednostronną ślepotę. Do typowych symptomów zalicza się powiększenie wątroby i podwyższony poziom białych ciałek krwi.

Toksoplazmoza – u zwierząt i ludzi ma zwykle łagodny przebieg, po czym organizm jest trwale odporny na kolejne zakażenia pierwotniakiem znajdującym się często w kocich odchodach. Nie dotyczy to niestety kobiet w ciąży – a zwłaszcza nienarodzonego dziecka. W tym przypadku choroba może spowodować bardzo groźne dla płodu następstwa. W ramach prewencji ciężarne powinny wykonywać odpowiednie testy, uważnie myć owoce i warzywa, unikać spożywania niedogotowanego mięsa, sprzątania kociej kuwety czy przesadzania kwiatów. Pierwotniak może wiele lat przetrwać w wilgotnej ziemi, czy piaskownicy… więc dokładne i częste mycie rąk powinno być stałym nawykiem – zarówno naszym, jak i naszych milusińskich.

Zdrowy pupil – zdrowi domownicy

Większość dzieci bardzo lubi zwierzęta. Jeżeli w domu nie ma jeszcze kotka, pieska czy chociażby kanarka – nasze pociechy często marzą o pojawieniu się nowego „członka rodziny”. Często obawiamy się nie tylko nowych obowiązków, utraty kapci „zagryzionych” przez szczeniaka czy wydatków związanych z karmieniem i opieką weterynaryjną nowego domownika. Zastanawiamy się również nad kwestiami higieniczno-zdrowotnymi. Mając już zwierzaka w domu lub planując jego nabycie – warto mieć na uwadze poniższe choroby, aby móc skutecznie im zapobiegać:
 
Ornitoza – nazywana też chorobą papuzią - może się pojawić u ludzi w wyniku wdychania kurzu zawierającego planktobakterie (występują w odchodach i na piórach zakażonych chlamydiami ptaków) lub w wyniku udziobania. Ludzie zarażają się najczęściej od ptaków egzotycznych, np. papug i kanarków, ale także od ptactwa domowego, tj. kaczek i gęsi. Infekcja objawia się podobnie jak zapalenie płuc: gorączka, mokry kaszel, bóle w klatce piersiowej, czasem również wymioty. Diagnozę można postawić dopiero po badaniach krwi lub analizie plwociny.

Zakażenie tasiemcem – następuje w wyniku nieostrożnego okazywania czułości zwierzęciu – np. jeżeli pozwalamy mu się lizać po twarzy. Również kontakt z sierścią psa może doprowadzić do zarażenia – jeśli do naszych ust niechcący dostanie się pchła (jaja tasiemca są jej przysmakiem i w ten sposób staje się ona żywicielem pośrednim). Wyjątkowo groźną odmianą tego pasożyta jest tasiemiec bąblowcowy (Echinococcus granulosus) spotykany najczęściej u zwierząt leśnych – ale zdarza się również u psów lub kotów. W przypadku zakażenia typowym tasiemcem psim – mogą pojawić się niepokojące objawy żołądkowo-jelitowe (zaparcia, biegunki, głodowe bóle brzucha), natomiast bąblowiec może sie rozwijać wiele lat, tworząc groźne cysty w narządach wewnętrznych człowieka – najczęściej w wątrobie, rzadziej w płucach, mózgu i nerkach. W tym przypadku konieczna jest interwencja chirurgiczna.

Choroba kociego pazura – może wystąpić w wyniku podrapania lub ugryzienia przez kota (rzadziej psa), a wywołuje ją bakteria Bartonella henselae. Pierwsze objawy występują po dłuższym czasie – nawet po sześciu tygodniach, kiedy w miejscu zadrapania pojawia się grudka zamieniająca się stopniowo w pęcherzyk. Po około tygodniu powiększają się też najbliższe węzły chłonne, czasem dochodzi do ich zaropienia. Dziecko może mieć gorączkę, nudności i skarżyć się na bóle mięśni. Najczęściej leczenie nie jest konieczne – a w wypadku wyjątkowo ciężkiego przebiegu pomagają antybiotyki.

Grzybica skóry – może być wynikiem dotykania chorego kota, psa czy jego legowiska lub zabawek. Zarodniki grzybów chorobotwórczych powodują pojawienie się na twarzy i kończynach dziecka owalne, swędzące i łuszczące się na szczycie plamy wielkości małej monety. Ich drapanie może prowadzić do dalszych komplikacji, więc konieczna jest szybka reakcja rodziców. Oprócz leczenia zarażonego malca – ogólnego i miejscowego – trzeba także odkazić mieszkanie środkiem grzybobójczym, wygotować pościel, ręczniki i bieliznę chorego.

Rotawirusy – są groźne głównie dla małych dzieci, do drugiego roku życia. Ponieważ psy i koty również mogą cierpieć na zakażenia tego typu – ryzyko zarażenia dziecka wzrasta, jeżeli mamy w domu czworonoga. W takim przypadku dobrze jest rozważyć podanie dziecku szczepionki uodparniającej.

Mimo niebezpieczeństwa wystąpienia tych chorób należy pamiętać,  że posiadanie zwierząt w domu daje zwykle wiele korzyści. Czworonogi pozytywnie wpływają na psychikę domowników, uczą dzieci odpowiedzialności, „zmuszają” do codziennego ruchu na świeżym powietrzu, a wiele badań przekonuje, że ich właściciele nieco rzadziej odwiedzają lekarzy. Oczywiście należy pamiętać o zachowaniu higieny, czystości, regularnych szczepieniach i odrobaczaniu zwierzaka – wtedy minimalizujemy ryzyko związane z chorobami odzwierzęcymi.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

nel
2016-07-21

Bardzo fajny artykuł – dużo o tym jak oszczędzać posiadając zwierzęta tu https://jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.com

~nel

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55