Ciąża kontra alergia

autor: Marcin Bielowicz , 2009-12-17
Ciąża kontra alergia
Jeśli jesteś alergiczką i spodziewasz się dziecka, Twoje uczulenie to podwójny problem, który wpływa również na zdrowie maluszka. Wodnisty katar, łzawienie oczu, zmiany skórne, a w najcięższych przypadkach astma czy wstrząs anafilaktyczny – oto cały katalog niebezpieczeństw związanych z alergią. Niestety, większość lekarstw zwykle stosowanych w takich przypadkach jest podczas ciąży niewskazana lub wręcz zabroniona.

Wróżenie z fusów

Istnieje niewielka szansa na to, że podczas ciąży objawy alergiczne osłabną lub nawet całkowicie ustąpią. Żeby jednak uniknąć przykrych niespodzianek, warto nastawić się na ten mniej pozytywny scenariusz wydarzeń. Może się zdarzyć, że to właśnie będąc w odmiennym stanie po raz pierwszy doświadczysz niedogodności związanych z alergią, która może w skrajnym przypadku doprowadzić do wystąpienia astmy.

Unikanie alergenów

Niestety, jedynym skutecznym, a przy tym w pełni bezpiecznym dla dziecka sposobem na walkę z alergią jest unikanie substancji alergizujących. Jeśli więc jesteś uczulona na przykład na kurz, musisz zamienić dywany na kafelki. Jeśli reakcje alergiczne powodują pewne produkty – na przykład owoce cytrusowe – musisz wyeliminować je ze swojej diety. Raz w tygodniu należy zmieniać pościel, wietrzyć ją i prać w wysokich temperaturach. Mleko, czekolada, kakao, orzechy – z nich również powinnaś zrezygnować. Najlepszą porą na spacery są wieczory i poranki, kiedy na trawie występuje rosa, albo wyjście bezpośrednio po deszczu – kiedy pylenie roślin jest utrudnione. Po przyjściu do domu przebierz się i umyj głowę, w ten sposób pozbędziesz się pyłków z włosów – doskonałego magazynu zanieczyszczeń.

Bez recepty, bez pewności

„Generalnie można przyjąć zasadę, że w ciąży i okresie karmienia powinno się te specyfiki stosować tylko i wyłącznie w przypadku, gdy potencjalne korzyści dla matki przewyższają potencjalne ryzyko dla płodu lub dziecka .”

To jasne, że nawet starając podejmować się wszystkie możliwe środki zapobiegawcze, nie ma szans na uniknięcie reakcji uczuleniowych. Pierwszym odruchem jest często sięgnięcie po leki antyalergiczne, tu jednak powstaje poważny problem. Choć lwia ich część jest dostępna nawet bez recepty, wszystkie zawierają informację o konieczności skonsultowania z lekarzem albo wprost informują o tym, że są niewskazane podczas ciąży a także i karmienia. Często jest to przysłowiowe dmuchanie na zimne, będące wynikiem niedostatecznego ich przebadania, a nie udokumentowanych przypadków szkodliwości. Ryzykujemy  jednak zdrowiem własnym i dziecka, stąd tak wielka ostrożność. Generalnie można przyjąć zasadę, że w ciąży i okresie karmienia powinno się te specyfiki stosować tylko i wyłącznie w przypadku, gdy potencjalne korzyści dla matki przewyższają potencjalne ryzyko dla płodu lub dziecka. Jednak tylko specjalista-alergolog jest w stanie podjąć odpowiedzialną decyzję, jakie i w jakiej ilości lekarstwa powinnaś przyjmować. Pamiętaj, źle dobrany lek może niekorzystnie wpłynąć na rozwój płodu, szczególnie w pierwszym trymestrze ciąży. Preparaty miejscowe i wziewne są z reguły bardziej bezpieczne od doustnych, ale to trzeba skonsultować z  lekarzem.

Zwalczanie przez przyswajanie

Immunoterapia polega na przyjmowaniu określonych dawek alergenów w celu przyzwyczajenia do nich organizmu – tak, żeby ten nie reagował na nie uczuleniem. Terapii nie rozpoczyna się w czasie ciąży czy podczas karmienia, jeśli jednak jesteś w jej trakcie, możesz ją kontynuować podczas ciąży. Immunoterapia może być stosowana przedsezonowo – szczepionka podawana jest przed rozpoczęciem okresu pylenia lub też całorocznie – wtedy podawana jest przez cały rok (jednak w okresie pylenia podaje się mniejszą dawkę). Jeśli stosujemy odczulanie przedsezonowe, powinniśmy rozpocząć  je kilka miesięcy przed pyleniem, tak żeby dojść do maksymalnej dawki zanim pojawią się alergeny w otoczeniu. Szczególnie zalecana jest immunoterapia w przypadku uczulenia na jad owadów – może on wywołać szok anafilaktyczny i w związku z nim śmierć (przykładem służy tragiczna historia aktorki Ewy Sałackiej z 2006 roku, która zmarła po użądleniu przez osę), natomiast nie ma zastosowania jeśli chodzi o alergię pokarmową, atopowe zapalenie skóry oraz nadwrażliwości na leki.

Co trzecie dziecko

Alergia najczęściej jest chorobą o podłożu genetycznym, a więc niestety występuje rodzinnie. Pospolite alergeny to pyłki traw i drzew, roztocza kurzu domowego, konkretne owoce i produkty spożywcze, pióra i sierść zwierząt oraz ich jad, niektóre metale – jak nikiel, a także konkretne leki. Statystycznie co trzecie polskie dziecko ma uczulenie. Co możesz zrobić, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia alergii u malucha? Karm dziecko piersią, jeśli to możliwe (tylko twój pokarm zawiera idealnie dobrane proporcje składników odżywczych, nie ma ich nawet najdoskonalsza, ale jednak sztuczna mieszanka mleczna), jeśli nie – podawaj mu mleko dla niemowląt ze skłonnością do alergii. W mleku kobiecym znajdują się składniki, które budują tarczę chroniącą maluchy przed alergią. Niemowlęta karmione mieszankami z butelki mają w tej walce mniejsze szanse dopóki nie zaczną same produkować przeciwciał, co jednak nie następuje przed trzecim miesiącem życia. Podczas ciąży wprowadź tak zwana dietę eliminacyjną po konsultacji z lekarzem, to znaczy zrezygnuj z pokarmów sprzyjających alergii (np. owoce morza, kakao, czekolada, mleko), nie pal papierosów – ryzyko astmy u dziecka rośnie nawet 10-krotnie! Unikaj produktów zawierających sztuczne barwniki i aromaty (napoje gazowane, chipsy).

Pasożyty i ludzie

Walka z roztoczami także jest w Twoim zasięgu, co więcej – nie jest trudna! Puchowa pościel oraz ciepło to ich środowisko, dlatego częste ścielenie łóżka, wietrzenie i utrzymywanie domu w czystości oraz pilnowanie niskiego stopnia wilgotności (zrezygnowanie ze stosowania wszelkiego rodzaju nawilżaczy powietrza) powinno pomóc. Pościel i koce dla alergików, które można prać w temperaturze 60 stopni (w której giną pasożyty), to też mądry wybór. Niestety, jeśli chcemy dobra dziecka, musi ono pożegnać się ze śpiącymi z nim pluszowymi maskotkami (maskotki co jakiś czas wkładaj do zamrażarki, aby niska temperatura oczyściła je z roztoczy).

Miejsce i czas

Niestety, nie tylko geny, ale także czas narodzin i miejsce pobytu wpływa na skłonności do zapadania na dolegliwości alergiczne – dzieci urodzone w okresie pylenia traw częściej chorują na pyłkowinę, to znaczy alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa i spojówek, któremu mogą towarzyszyć także dolegliwości astmatyczne. Jednak nie jest to regułą – i niekoniecznie powinno się planować narodziny dziecka w zimie. Warto natomiast wiedzieć, że znacznie mniejsze stężenie pyłków występuje w górach i nad morzem – są to więc dobre miejsca na zamieszkanie lub wakacyjny wypoczynek osób dotkniętych uczuleniami.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

domi
2009-12-17

Niestety coraz wiecej dzieci rodzi sie z jakas alergia.Nawet u osob starszych ,ktore nigdy w zyciu nie mialy zadnego uczulenia nagle alergia sie pojawia.Zanieczyszczenie srodowiska,konserwanty i rozne srodki spozywcze i chemiczne moga wywolac reakcje alergiczne i tak sie najczesciej dzieje.Poradnie alergologiczne sa wprost oblegane.
Ale z alergia da sie zyc tylko trzeba przestrzegac pewnych zasad.
To czy nasza pociecha bedzie alergikiem czy nie w duzej mierze zalezy od rodzicow.Jesli np.oboje rodzice maja jakas alergie to na 90% ich potomstwo nie uchroni sie od alergi.Nawet karmienie piersia tego nie zmieni.

domi
renia
2009-12-18

Rzeczywiscie teraz ilosc osob z alergiami bardzo wzrosla.Moze to miec zwiazek z tym,ze dawniej malo mowilo sie o alergiach i wszelkie katary sienne i pokrzywki leczono jak przeziebienia i egzemy.Teraz wieksza uwage zwraca sie na wystapienie reakcji alergicznych.Dzis wolni od alergi a jutro moze okazac sie, ze jednak jestesmy na cos uczuleni. Wazne aby znalezc przyczyne i za wszelka cene starac sie unikac kontaktow z alergenem chociaz w przypadku roztoczy jest to malo realne.

renia
zabka300
2009-12-21

Ja sie ciesze, ze u mnie w domu nikt nie ma alergii. Po sasiadce widze jak duzy jest to problem.

zabka300
symbiosis11
2009-12-29

W czasie ciaży należy wykluczyc z diety pokarmy uważane za uczulajace, najlepiej dietę ustalic z lekarzem.

symbiosis11
pinka79
2010-05-30

Ja też jestem alergikiem, niestety :-( W zeszłym roku byłam w ciąży akurat w tym najgorszym okresie pylenia traw - oj ciężko było. Lekarz ulitował sie nade mną i pozwolił mi na aerozol do nosa - homeopatyczny euphorbium. I całe szczęście - bo nie wiem jak bym przetrwała. A tak przynajmniej nos miałam udrożniony i nie gadałam jak gumiś :-)

~pinka79
ela
2010-06-09

Witam wszystkich.
Wspolczuje Ci Pinka79 bo to potrafi umeczyc a do tego ciaza.
No niestety z wielu o ile nie ze wszystkich lekarstw trzeba zrezygnowac bedac w ciazy. Kazda tabletka czy nawet aerozol powinny byc przed uzyciem skonsultowane z lekarzem.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
Sabinka
2010-10-25

Pocieszam się, że dzieki temu iż poród bedzie wczesniej niż pylenie trwa mam szanse jakoś przetrwać lato. Mam alergię na trawy i problem zaczyna się od początku czerwca do połowy sierpnia. Bez leków antyalergicznych nie da się żyć.
Obawiam się, że moje dziecko ma duże "szanse" by zostać alergikiem, bo tatuś ma alergię na roztocza kurzu domowego.

~Sabinka
Kasia
2010-12-22

Nie zawsze jest tak tragicznie (na szczęście). Jestem alergiczką - mam alergię na pyłki traw, drzew i zboża, do tego od dwóch lat leczę (już) niestety astmę. Zarówno w pierwszej ciąży jak i teraz nie wystąpiły u mnie żądne objawy alergii. Przygotowana byłam na ciężką przeprawę, a tu miła niespodzianka. :-) Jednak w drugiej ciąży dużo większym problemem jest astma (niestety mam również astmę wysiłkową), jestem w 37tyg. od dwóch miesięcy ataki duszności są niestety dużo częściej. Po prostu bardziej się męczę. Boję się, że jeśli przyjdzie mi rodzić naturalnie i w tym czasie dopadnie mnie atak to będzie źle... astma nie jest wskazaniem do cc. Pozdrawiam wszystkie mamy :-)

~Kasia

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55