Ciąża sprzyja infekcjom

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2010-02-01
Ciąża sprzyja infekcjom
Ciąża to czas, który niestety sprzyja infekcjom pochwy. Często przyszłe mamy ignorują je, zapominając o tym, że skutki długotrwałej, nieleczonej infekcji mogą być niebezpieczne dla ich maleństwa. Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem starań o dziecko, w trakcie ciąży i po porodzie należy szczególnie zadbać o profilaktykę, aby uniknąć przykrych konsekwencji zakażeń. To właśnie infekcja dróg rodnych jest jedną z najczęstszych przyczyn pęknięcia pęcherza płodowego i przedwczesnego porodu.

Naturalna ochrona

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne podaje, że w pochwie dorosłej, zdrowej kobiety występuje ok. 100 gatunków bakterii. Najliczniejsze są pałeczki kwasu mlekowego –  Lactobacillus –  które w wyniku fermentacji wytwarzają kwas mlekowy. To właśnie ten kwas odpowiada za utrzymanie niskiego pH środowiska pochwy, stanowiąc specjalną zaporę, która chroni przed rozmnażaniem się innych bakterii (tlenowych i beztlenowych) oraz drożdży. W trakcie każdej – nawet rutynowej wizyty – lekarz powinien więc za pomocą specjalnego papierka lakmusowego sprawdzić pH pochwy swojej pacjentki. Właściwe pH wynosi 4,0. W momencie, kiedy jego wartość odbiega od normy, zaleca się wykonanie posiewu z kanału szyjki macicy. Wyniki badania pozwalają na odpowiednie dobranie lekarstw, które zapobiegają rozwojowi infekcji oraz odbudowują właściwe pH pochwy.

Winne hormony?

Obserwujmy uważnie śluz, bądźmy czułe na wszelkie dolegliwości, a jeśli tylko coś nas niepokoi, od razu informujmy o tym lekarza. Nieleczona infekcja może być bowiem niebezpieczna dla rozwijającego się dziecka.

Kobiety w ciąży skarżą się na wiele dolegliwości związanych z narządami intymnymi. Odczuwają swędzenie i pieczenie, z niepokojem obserwują upławy – inne niż te sprzed ciąży. A wszystkiemu winne są hormony. To pod ich wpływem pH zmienia się na zasadowe, co niestety sprzyja infekcjom – zarówno grzybiczym, jak i bakteryjnym. Aby się przed nimi ustrzec należy szczególnie w tym czasie dbać o higienę osobistą, ale też z nią nie przesadzać. Zbyt częste podmywanie się i używanie środków, które zawierają detergenty czy też po prostu zmieniają pH, zaburza florę bakteryjną i ułatwia rozwój mikroorganizmów powodujących infekcje. Obserwujmy więc uważnie śluz, bądźmy czułe na wszelkie dolegliwości, a jeśli tylko coś nas niepokoi, od razu informujmy o tym lekarza. Nieleczona infekcja może być bowiem niebezpieczna dla rozwijającego się dziecka. Co ważne, niekiedy leczeniu musi poddać się także przyszły tata, bo podczas kontaktów intymnych może on ponownie zarażać ciężarną. Poznajmy więc niewidzialnych wrogów przyszłych mam.

Bakteryjne zakażenie pochwy

Bakteryjne zakażenie pochwy jest bardzo częstą przypadłością. Dotyka nawet 30% kobiet w wieku rozrodczym. Zasadniczą przyczyną waginozy bakteryjnej (BV) są zaburzenia w obrębie mikroflory bakteryjnej pochwy, między innymi brak pochwowych pałeczek kwasu mlekowego odpowiedzialnych za odpowiednie pH pochwy (3,8–4,2). Klasycznym objawem zakażenia jest rybi zapach wydzieliny z pochwy. Powodują go aminy produkowane przez bakterie beztlenowe. Aminy te ulatniają się przy podwyższeniu pH pochwy i wtedy zapach nasila się. Dodatkowo bakteryjnemu zakażeniu pochwy mogą towarzyszyć mleczne lub żółte upławy oraz odczuwanie swędzenia, pieczenia, a nawet bólu pochwy i warg sromowych. Niezwykle istotne jest więc prawidłowe rozpoznawanie i leczenie zakażenia – szczególnie w czasie ciąży. Waginoza bakteryjna może bowiem zwiększać ryzyko wystąpienia poronienia, przedwczesnego pęknięcia błon płodowych, porodu przedwczesnego, a także powodować zapalenie błony śluzowej macicy oraz przydatków, nawracające zapalenia dróg moczowych i powikłania pooperacyjne.

Drożdżyca

Na drożdżycę (grzybicę) cierpi nawet ponad połowa przyszłych mam. Wywołują ją drożdżaki, najczęściej Candida albicans. Najczęściej objawia się ona swędzeniem i bólem pochwy oraz warg sromowych oraz gęstymi kremowymi upławami, które pachną drożdżami i wyglądają jak twaróg.

Dość często zdarza się, że u kobiet w ciąży nie udaje się całkowicie wyleczyć zakażenia, a grzybica powraca. Wtedy przyszła mama wymaga długotrwałego leczenia, które uchroni dziecko przed zakażeniem.

Aby stwierdzić drożdżycę narządów płciowych, należy wykonać badania laboratoryjne. W leczeniu miejscowym stosuje się tabletki dopochwowe, globulki, kremy, żele i tampony. W terapii choroby drożdżycy narządów płciowych ważne jest to, aby leczyć jednocześnie obydwoje partnerów. W zależności od danego preparatu terapia trwa 3-14 dni. Dość często zdarza się, że u kobiet w ciąży nie udaje się całkowicie wyleczyć zakażenia, a grzybica powraca. Wtedy przyszła mama wymaga długotrwałego leczenia, które uchroni dziecko przed zakażeniem. Podczas porodu płód, przedostając się przez kanał rodny, może bowiem zakazić się grzybami, co objawia się nasiloną pleśniawicą.

Rzęsistkowe zapalenie pochwy

Jest to zapalenie pochwy wywołane przez pierwotniaka – rzęsistka pochwowego (Trichomonas vaginalis) – dalekiego kuzyna ameby. Do zakażenia dochodzi najczęściej podczas kontaktu płciowego, ale może się ono również pojawić wyniku zaniedbań higienicznych. Objawia się szarawą lub żółto-zielonkawą, pienistą wydzieliną o mocnym, nieprzyjemnym zapachu. Zapaleniu może towarzyszyć świąd, zaburzenia w oddawaniu moczu oraz dyskomfort podczas stosunku płciowego. Leczeniu poddany musi być również partner. Ciężarna może rozpocząć leczenie dopiero po upływie pierwszego trymestru ciąży.

Higiena w czasie ciąży

Okolice intymne w czasie ciąży wymagają specjalnej uwagi i wzmożonej higieny. Przyszłym mamom nie poleca się kąpieli w wannie oraz stosowania mydeł. Do podmywania lepiej używać specjalnych płynów do higieny intymnej. Zrezygnujmy z gąbek, które są siedliskiem bakterii. Zadbajmy też o bawełnianą bieliznę i bardzo częstą zmianę wkładek higienicznych. Warto również zmodyfikować swoją dotychczasową dietę. Uboga w cukry, a za to bogata w jogurty zawierające żywe szczepy pałeczek kwasu mlekowego korzystnie wpłynie na prawidłową florę bakteryjną. Jeśli zaś zauważymy niepokojące objawy, natychmiast poinformujmy o nich lekarza. Dla zdrowia dziecka.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Martyna
2010-02-02

Przez pierwszą ciążę miałam infekcję za infekcja, w ogóle sobie nie mogłam poradzić, ciągle było coś, wiecznie "leciałam" na globulkach.. brr Polecam osłonowo już w trakcie starań o dzidzię zacząć brać Lacibios femina - u mnie się sprawdził przy drugiej ciąż. No i oczywiście nie zapominać o kwasie foliowym, ale to już dla zdrowia dziecka!

~Martyna
renia
2010-02-02

Chociazby nie wiem jak dbac o higiene w ciazy to niestety zawsze sie cos przyplata.No a jezeli juz jakas infekcja nas dolapie a mnie w ciazy to sie nagminnie zdarzalo to najwazniejsze szybko zaczac ja leczyc.Niestety samo nie przejdzie a dodatkowo narazamy nasze dziecko.

renia
domi
2010-02-04

Infekcje ciazowe to paskudna dolegliwosc.Ledwie sie jedna wyleczy zaraz pojawia sie nastepna.Mnie lekarz poradzil stosowac srodki do higieny intymnej i powiem szczerze,ze bylo jeszcze gorzej.I to prawda jak mowi artykul ,ze im bardziej i czasem przesadnie dbamy o higiene tym czesciej lapiemy rozne infekcje.

domi
symbiosis11
2010-02-08

Ja wlasnie przed ciaza mialam infekcje za infekcja. Natomiast jak juz zaszlam w ciaze, to odziwo NIC. Ani jednej nie miala. Pozniej jak urodzilam, to znowu zaczely mi sie robic.

symbiosis11
zabka300
2010-02-08

Mnie natomiast infekcje lapaly caly czas i przed ciaza i po ciazy. Ja do tej pory czesto uczeszczam do ginekologa :/

zabka300
Iwisia
2010-02-18

Mnie infekcje teraz na szczęście nie dopadają. Ale podczas pierwszej ciąży miałam bardzo często. Wykańczało mnie to psychicznie.

Iwisia
ela
2010-06-09

Witam wszystkich.
Jedne kobiety maja wieksze sklonnosci do lapania infekcji inne mniejsze. Ja niestety wciaz cos lapie. Kazda wizyta na basenie konczy sie wizyta u ginekologa. Moze faktycznie zbyt dbam o higiene ale juz tak mam i tego nie zmienie.W kazdej z trzech ciaz bylo jeszcze gorzej . Ze tez organizm nie potrafi sie uodpornic.
Pozdrawiam . Ela.

~ela

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55