Córeczka tatusia

autor: Agata Cygan , 2011-09-26
Córeczka tatusia
Mimo że każdy chyba mężczyzna marzy o tym, aby posadzić drzewo, postawić dom i spłodzić syna, przyjście na świat córeczki wita z olbrzymią radością. Mała księżniczka wkrótce stawia cały świat mężczyzny do góry nogami. Więcej nawet – to ona staje się dla niego całym światem. Czy zbytnie przywiązanie dziewczynki do ojca, i nawzajem, powinno niepokoić?

Córka – moja mała księżniczka

Jedno spojrzenie małych dziecięcych oczek wystarczy, aby świeżo upieczony tata odłożył na później swoje marzenia o spełnieniu odwiecznej powinności mężczyzny, związanej ze spłodzeniem męskiego potomka. To kruche, delikatne maleństwo sprawia, że tata przestaje zauważać wszelkie inne kobiety - to właśnie jego córka staje się najpiękniejszą kobietą na świecie. Przywiązanie ojca do córki to powód radości dla matek. To przecież wspaniale, że nie trzeba go namawiać na pomoc przy karmieniu, kąpaniu, przewijaniu. Tata sam oferuje spacery, wymyśla nowe zabawy, robi tysiące zdjęć i zachwyca się niemalże każdym ruchem małej. Jest dla niej taki czuły, delikatny. Mama wie, że zostawiając córeczkę z ojcem, ma gwarancję bezpieczeństwa swojej pociechy i może choć na chwilę odpocząć od obowiązków codzienności.

Tata – mój prawdziwy mężczyzna

Małe dziewczynki zwykle odwzajemniają gorące uczucie tatusia. On jest taki kochany! Przynosi prezenty, pozwala niemalże na wszystko, no a poza tym - jest taki odważny! Niczego się nie boi, nigdy się nie poddaje, w jednej chwili poradzi sobie z problemem, z którym mama niekiedy walczy godzinami. Niekiedy dochodzi do tego, że mała dziewczynka staje się coraz bardziej zazdrosna o tatę, rozpoczyna swego rodzaju rywalizację z mamusią o względy ich najważniejszego mężczyzny. Oczywiście w tego rodzaju relacji dziecka z rodzicem płci przeciwnej nie ma nic nadzwyczajnego i nie należy się nim martwić. W psychologii zjawisko to jest znane pod nazwą kompleksu Edypa (w przypadku chłopców) oraz kompleks Elektry (w przypadku dziewczynek). To podświadoma skłonność płciowa dziewczynki do ojca oraz swego rodzaju lęk przed złością i odwetem ze strony matki, która jest widziana w tej sytuacji jako rywalka dziecka. Dla jednych rodziców deklarowane przez dziecko pragnienie „poślubienia taty w przyszłości" to powód do żartów, zwykle bagatelizowany. Dla innych to raczej źródło paniki - czy coś zrobiliśmy nie tak? Zarówno postawa jednych, jak i drugich nie jest właściwa. Tego rodzaju zjawisko to po prostu sygnał, że najwyższa pora, aby otwarcie porozmawiać z dzieckiem i delikatnie, ale zdecydowanie wytłumaczyć mu, na czym polegają jego relacje z rodzicami i czym się różnią od relacji pomiędzy mamą i tatą.

Zachować równowagę

Rodzice muszą dać sobie prawo do prywatności i intymności, zostawić dla siebie pewną sferę, do której ich córeczka nie będzie miała dostępu.

To naturalne, że tata jest dla małej dziewczynki wielkim autorytetem, że darzy go uwielbieniem i miłością. To przecież pierwszy mężczyzna w jej życiu. To właśnie w jego oczach widzi pierwszy zachwyt swoją urodą, swoją kobiecością, swoim zachowaniem. To właśnie tata daje jej do zrozumienia, że jest wartościową osobą i pokazuje, że on tę wartość i wyjątkowość zauważa oraz ceni. Jednak tata musi również dać dziecku do zrozumienia, że w jego życiu są dwie najważniejsze kobiety i każda z nich odgrywa dla niego inną, równie wyjątkową rolę. To oczywiste, że stosunek córki do ojca (i ojca do córki) rzutuje na przyszłe kontakty dziewczynki z osobami płci przeciwnej, kształtuje jej wyobrażenie o mężczyznach. Jednak nie tylko ta relacja ma swoje odbicie w przyszłości. Także relacja istniejąca pomiędzy rodzicami daje dziecku przykład tego, na czym polega związek dwojga ludzi oraz czym się różni od związku rodzica z dzieckiem. Dlatego właśnie tata musi zadbać o pewien dystans i zachowanie „bezpiecznej odległości" pomiędzy obiema relacjami. Rodzice muszą dać sobie prawo do prywatności i intymności, zostawić dla siebie pewną sferę, do której ich córeczka nie będzie miała dostępu (warto np. wyeliminować tego rodzaju zachowania, jak robienie z sypialni rodziców pokoju dla dziecka, spanie malucha z rodzicami w jednym łóżku itp.) Jeżeli rodzice na tym etapie nie pokażą córce, jak powinna wyglądać prawidłowa hierarchia owych relacji, jej widzenie świata w przyszłości może być w pewien sposób zaburzone. W efekcie może to utrudnić dziewczynce kształtowanie właściwych relacji z innymi mężczyznami (w tym budowanie własnego związku).

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55