Czas ulokowany w banku

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2009-09-21
Czas ulokowany w banku
Do banku zazwyczaj idziemy, aby wpłacić lub wypłacić pieniądze. Okazuje się jednak, że w banku można też bardzo korzystnie ulokować… czas. Na świetnych warunkach, dobrze oprocentowany, bez żadnych kruczków prawnych czy bankowych pułapek. Szczególnie korzystna oferta przewidziana została zaś dla mam. Gdzie jej szukać? W bankach czasu.

Masz to jak w banku

Bank czasu to specjalna, nieformalna instytucja, której zasady działania opierają się na bezgotówkowej wymianie usług pomiędzy jej członkami. Banki czasu pomagają więc wymieniać czas i umiejętności - bez względu na ich rodzaj. Najczęściej jednostką rozliczeniową jest tu po prostu godzina. Tak więc godzinę nauki szydełkowania można na przykład wymienić na godzinę nauki angielskiego, obsługi komputera, opieki nad dzieckiem, nauki fotografowania czy napraw hydraulicznych. Wszystko zależy od umiejętności, inwencji i potrzeb osób skupionych wokół konkretnego banku.

Banki czasu z powodzeniem działają w krajach zachodnich, w Polsce też cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Okazuje się jednak, że instytucje oparte na zasadzie wzajemnej pomocy spotykane są od dawna w wielu kulturach. Na przykład starym słowiańskim zwyczajem była tzw. tłoka - dobrowolna pomoc sąsiedzka przy zadaniach, które były ponad siły jednego gospodarstwa. Na polskiej wsi zwyczaj ten utrzymywał się jeszcze w początkach XX w. Czyżby jej współczesnym odpowiednikiem były po prostu banki czasu?

Matecznik

Banki czasu dla mam, zwane też matecznikami czy wzajemnikami, powstały z naturalnej potrzeby – kobiety często przecież szukają kogoś, kto mógłby im pomóc w opiece nad dzieckiem.

Zupełnie wyjątkową formą banku czasu są takie instytucje stworzone specjalnie z myślą o mamach. Banki czasu dla mam, zwane też matecznikami czy wzajemnikami, powstały z naturalnej potrzeby – kobiety często przecież szukają kogoś, kto mógłby im pomóc w opiece nad dzieckiem. A taką pomoc – w zamian za konkretne usługi - można właśnie znaleźć w banku czasu. Wtedy mama ma szansę spokojnie wyjść do lekarza, kina, na zakupy czy do fryzjera. Godziny spędzone na opiece nad jej dzieckiem „odda” innej mamie w postaci nauki szydełkowania, gotowania czy po prostu również opieki nad jej maluchem. To znacznie ułatwia życie mam, które nie mogą liczyć na pomoc rodziny czy przyjaciół, a nie chcą też bezczynnie siedzieć w domu z dzieckiem:

Kiedy muszę wyjść do lekarza albo na zakupy, a nie mam z kim zostawić dziecka, umawiam się z dziewczynami z banku czasu. Jestem spokojna, bo wiem, że mój maluch został pod dobrą opieką i nie mam wyrzutów sumienia, jak w przypadku podrzucania dziecka teściowej. Wiem przecież, że jutro czy za tydzień odwdzięczę się innej mamie, ucząc ją angielskiego czy opiekując się jej maluszkiem. Taka wymiana czasu i umiejętności to świetna inicjatywa – opowiada Ola.

Czas dobrze ulokowany

Banki godzin dla mam to nie tylko podrzucanie sobie dzieci. Wiele mam uczy się zupełnie nowych rzeczy, na co nie miałyby szans, gdyby nie bank czasu. Bo lekcje francuskiego, decoupage’u czy tworzenia stron internetowych kosztują. I to zazwyczaj sporo. Opieka nad dzieckiem nie musi więc oznaczać dla mamy stagnacji, wprost przeciwnie – dzięki bankom czasu może stać się szansą na nowe umiejętności i rozwój zainteresowań.

Często kobietom, które zostają w domu w dzieckiem wydaje się, że niewiele potrafią, że ich umiejętności niewiele znaczą. Bank czasu pozwala zerwać z takim myśleniem.

Oprócz tego banki czasu stanowią także świetne grupy wsparcia. Przy okazji wymiany umiejętnościami można przecież porozmawiać o swoich problemach, zapytać o radę, oderwać się od codziennych obowiązków czy po prostu miło spędzić czas. A znajomości zawarte w bankach czasu niekiedy przeradzają się w długoletnie przyjaźnie.

Banki godzin dla mam dają im jeszcze jedną, bardzo ważną rzecz - umocnienie wiary we własne siły i możliwości. Często kobietom, które zostają w domu z dzieckiem wydaje się, że niewiele potrafią, że ich umiejętności niewiele znaczą. Bank czasu pozwala zerwać z takim myśleniem. Bo nawet jeśli nie władamy biegle angielskim, nie mamy pojęcia o tworzeniu stron internetowych i nie potrafimy zarządzać firmą, to przecież posiadamy umiejętności, których inni mogą nam zazdrościć. W banku czasu gotowanie, robótki na drutach czy opieka nad roślinami są tak samo ważne jak znajomość japońskiego, umiejętność pracy w programach graficznych czy doświadczenie w księgowości. To pokazuje, jak wielki potencjał tkwi w każdej z mam.

Zostań bankierem

Obecnie coraz więcej kobiecych fundacji i stowarzyszeń otwiera regionalne banki czasu. Szczególnie prężnie rozwija się sieć lokalna, bo wymiana usług jest wtedy najprostsza – odbywa się między ludźmi mieszkającymi w tej samej miejscowości, a nawet – tej samej dzielnicy. Najłatwiej jest dowiedzieć się o ich istnieniu poprzez kobiece fora, pocztę pantoflową, blogi i strony internetowe. Jeśli jednak w Twojej okolicy nie ma takiego banku – nic prostszego – możesz założyć go sama. Na osiedlu, w miasteczku czy we wsi – wszędzie, gdzie jest taka potrzeba. Wystarczy grupa mam, trochę czasu i chęci. Takie początki miał każdy bank czasu. Bo przecież nie wszystko na świecie musi być za pieniądze.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

liwa
2009-09-21

Świetna inicjatywa. Słyszałam o bankach czasu, ale nie wiedziałam, że są również takie specjalnie dla mam. Muszę poszukać w swojej okolicy:)

liwa
Yoanna
2009-09-21

Super sprawa!!! Slyszalam o tym kilka razy,napewno skorzystam kiedy juz zostane mama :))) Nieoceniona pomoc i naprawde swietna wymiana :)))

Yoanna
Gosiak
2009-09-21

Ja wcześniej o tym nie słyszałam.

Gosiak
Nela28
2009-09-21

A ja zaproponowałabym innym mamom w zamian za opieke nad moim malenstwem zadbanie o swoje dlonie, piekne paznokcie, jakis ladny wzorek badz tipsy albo tylko zelik nalozony na naturalna plytke. Wiem, ze niektore z Was sa absolutnie uprzedzone, ze majac dziecko nie mozna miec tipsow a to jest nieprawda!!! w tipsach mozna wykonywac wszystie prace domowe i zajmowac sie malenstwem. Odpowiedno wypilowane i zaokraglone po pierwsze nie sa w stanie zadrpac a pod drugie wygladaja pieknie :)

Nela28
ILONA
2009-09-22

Słyszałam o bankach czasu, ale jakos nie miałam okazji skorzystac ... szukałam tej formy wymiany pomocy, ale widocznie nie dosc dostatecznie :)

ILONA
WiolaKrk
2009-09-23

Ja mam to szczescie, ze i moja mama i tesciowa maja duzo wolnego czasu zeby w razie potrzeby zajac sie moimi maluchami :))) Jest to naprawde ogromna pomoc :)) Pozdrawiam moje obie kochane mamy :)

WiolaKrk
renia
2009-09-24

Jest to wspaniala sprawa zwlaszcza dla mam ,ktore nie moga liczyc na pomoc rodziny.Czasem mlodzi wyprowadzaja sie i mieszkaja zbyt daleko od swoich mam,cioc czy kolezanek.W takim banku czasu nie dosc,ze zyskuje sie pomoc roznego rodzaju to jeszcze mozna sie samemu wielu rzeczy nauczyc.

renia
domi
2009-09-25

Ja i moje kolezanki tez stworzylysmy sobie taki mini bank czasu. Zeby sobie wzajemnie pomagac nie zawsze potrzeba duzo osob.Czasem wystarcza trzy lub cztery.Jedna cos upiecze,druga uszyje ,trzecia woli posiedziec z dziecmi i jest super.

domi
zabka300
2009-09-26

Idea niezła. Choc ludzie majacy rodziny i prace zwykle wieczorami siedza
w domu.

zabka300
Basia25
2009-10-02

Pododbnie jak domi ja stworzylam z kilkoma dziewczynami taka mini wzajemna pomoc miedzy nami :) Zawsze bylam dobra organizatorka dlatego nawet po urodzeniu dziecka mialam czas na organizacje tego przedsiewziecia :) Oprocz zajmowania sie sprawami funkcjonowania naszych wymian - zawsze dbam o to by wszystkie mamusie pieknie wygladaly :) Moga liczyc na mnie, ze zawsze cudownie je uczesze, upieksze paznokcie lub pomoge dobrac odpowiedni stroj :)

Basia25
ela
2010-09-13

Witam wszystkich.
Och jak tego czasu wciaz brakuje. Nigdy nie slyszalam o czyms takim jak bank czasu moze dlatego ,ze nigdy nie mialam dosc czasu aby czegos takiego poszukac lub stworzyc.
Pozdrawiam .Ela.

~ela

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55