Czas z dzieckiem – spędzasz czy inwestujesz?

autor: Marcin Bielowicz , 2009-05-24
Czas z dzieckiem – spędzasz czy inwestujesz?
Bycie ojcem można postrzegać zarówno jako spędzanie czasu z dzieckiem, jak i inwestycję w przyszłość Twojego potomka. To drugie podejście - oczywiście z zachowaniem zdrowego umiaru - z pewnością przyniesie korzyści zarówno nam, rodzicom, ale przede wszystkim - naszym dzieciom.

Nie mijajcie się

Budowanie od samego początku bliskiej więzi ojca z dzieckiem to swoistego rodzaju inwestycja w przyszłość – zapobiega bowiem „utracie” naszych pociech, kiedy staną się dorosłe. A w wypadku niedoboru ojcowskiej miłości, wspomniana utrata jest bardzo prawdopodobna. Takie sytuacje niestety się zdarzają - liczne filmy czy strony internetowe opisujące trudy wzajemnego „odnalezienia się” przez ojca i dzieci po latach braku wzajemnych więzi dowodzą, że dużo trudniej jest naprawiać takie błędy niż im zapobiegać.

Motywuj, baw i ucz

Mężczyzna powinien być mocnym oparciem, tak jest przyjęte i niech tak pozostanie. Nie może on jednak bać się okazywać emocji, jeśli pragnie w pełni harmonijnego rozwoju dziecka. Można przy tym wykorzystać naturalne predyspozycje i atuty panów w porównaniu z płcią przeciwną – wspólne rozmowy o widokach za oknem, przejeżdżających samochodach, chmurkach, kotkach i pieskach to pole, gdzie mężczyzna - z racji naturalnej lepszej orientacji w terenie - może się wykazać. Oczywiście nie należy zaniedbywać „standardowych” zachowań – zabaw, gier i innych aktywności wpływających na sprawność i ducha rywalizacji u dziecka. Pamiętaj jednak - ucząc solidności i motywując, bądź taki sam – nigdy nie odwracaj się od dziecka, miej zawsze czas na jego problemy i nie wyśmiewaj jego niepowodzeń, prób i błędów, choćby były naprawdę zabawne i nieporadne.

Daj coś od siebie

Budując autorytet, tata przekazuje dziecku swoje gesty, zwyczaje, postawy - coś, co później będzie najbardziej go wzruszać - a więc samą esencję ojcostwa. Pamiętajmy, dzieci w równym stopniu wychowywane przez ojca i matkę są bardziej towarzyskie, nie występuje u nich ryzyko zamknięcia w sobie, braku pewności w kontaktach z płcią przeciwną. Jako że dzieci uczą się najszybciej podczas zabawy, można połączyć przyjemne z pożytecznym i pozostając dobrym tatą, stać się również i pierwszym nauczycielem.

Odrobina męskiej wrażliwości

Kolejnym elementem łączącym zabawę z kształtowaniem osobowości młodego człowieka mogą być bajki i opowieści, w których każdy ojciec powinien przynajmniej spróbować się sprawdzić. Jeśli jesteście „klasycznymi” ojcami, naturalnie najlepszymi słuchaczami dla Was z reguły są synowie. Puśćcie więc wodze fantazji i opowiadajcie historie o rycerzach i smokach, które przecież sami kiedyś uwielbialiście (może nadal?). Jeśli zaś jesteście bardziej alternatywnymi tatusiami, którzy nie przepadają za światem płaszcza i szpady, możecie spróbować opowiadać bardziej subtelne historie - idealne dla córek. Oczywiście - w każdym z tych opowiadań musimy zawrzeć morał zrozumiały dla dziecka.

Pamiętaj - gracie w jednej drużynie

Wspólne zajęcia budują silną więź między dzieckiem a rodzicem. Nie zapominajmy o tym podczas spędzania wolnego czasu. Tata-majsterkowicz prawdopodobnie rozbudzi zainteresowanie pracami domowymi u dziecka, podczas gdy kibic piłkarski (a więc kiedyś i obiecujący piłkarz, jak każdy przecież mężczyzna w Polsce) sprawi, że syn czy córka wnet poprosi o piłkę na najbliższy prezent.

Bądź misiem, ale niezbyt miękkim

Pamiętaj jednak tato: nie zagalopuj się tworząc wizerunek idealnego ojca – partnera zabaw i przyjacielskich rozmów w opozycji do „złej” mamy – srogiej nauczycielki. Wychowuj dziecko, a więc: ucz odpowiedzialności, dbałości o porządek, kontroluj postępy w nauce, pomóż w odrabianiu lekcji. Nie możesz zostawiać Twojej partnerki samej - sprawisz tym samym krzywdę także sobie i  dziecku.

Obraz i podobieństwo nasze

Wiedząc, że dzieci podświadomie wzorują się na zachowaniach obserwowanych w domu i przenoszą je jako wzór własnych, bądźmy  odpowiedzialni, ale też nie pozbawieni fantazji. Mając świadomość uczestnictwa w jedynym i niepowtarzalnym procesie wychowywania i kształtowania naszego potomka, dajmy z siebie wszystko, pamiętając  przy tym, że to przecież nasza córka/nasz syn, którzy zawsze będą dla nas najdrożsi. Nie muszą więc być wielkimi sportowcami lub wybitnymi prawnikami, jeśli takie są nasze wyobrażenia na temat ich kariery i rozwoju. To dzieci wybiorą swoją życiową drogę, a my powinniśmy - tylko i aż - przekazać im to, co uważamy za najważniejsze. Bo przecież chcemy, aby uniknęły błędów rodziców i ich życie było bardziej udane niż nasze.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

domi
2009-11-15

Najgorzej gdy ojciec traktuje dziecko jak rywala do mamy albo kompana do zabawy pod warunkiem,ze to ojciec wybierze w co i jak sie bawic.Zamiast umacniania wiezi tworzy sie coraz wiekszy mur.W takim wypadku mama przejmuje na siebie bycie i ojcem i matka dla swojego dziecka. I tak naprawde dla dziecka liczy sie tylko ona.

domi
Iwisia
2010-02-20

Mój mąż uwielbia spędzać czas z naszym synkiem. Jest z niego bardzo dumny, nawet podczas zwykłych zabaw. Mój mąż ogólnie uwielbia piłkę nożną i dużo kopie piłki z Erykiem. Non stop mu bije brawo, uczy go strzelać gole, odpowiednio kopać piłkę. No niesamowite :)

Iwisia

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
HPV
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55