Czy okres świąteczny może sprzyjać staraniom o dziecko?

autor: Agata Cygan , 2014-12-25
Czy okres świąteczny może sprzyjać staraniom o dziecko?
Święta tuż tuż. Tylko od was zależy, czy będzie to czas spokoju, wycieszenia, relaksu i odpoczynku czy wręcz przeciwnie – wasz grafik będzie wtedy pękał w szwach. Warto zadbać o pierwszy scenariusz, bo przecież święta Bożego Narodzenia upamiętniają cud narodzin. Popracujmy więc nad tym, by za niecały rok „cud” ten wydarzył się także w naszej rodzinie. Być może już przyszłe święta będziemy celebrować w większym gronie?

Styl życia – może zwiększać ryzyko niepłodności

Nie od dziś wiadomo, że istotnym czynnikiem, który może przyczyniać się wydatnie do problemów z zajściem w ciążę, jest styl życia, a w szczególności nadmierny stres. Zbyt duża ilość stresu podnosi poziom prolaktyny, czyli hormonu, którego nadmiar może wywoływać bezpłodność. Za blokowanie wydzielania prolaktyny (poprzez produkcję tzw. dopaminy) odpowiada podwzgórze, czyli ośrodek preferencji seksualnych w mózgu. Tymczasem stres oddziałuje także na podwzgórze, co może powodować poważną destabilizację równowagi hormonalnej w organizmie. Kiedy mechanizm ten nie działa sprawnie, wówczas pojawić się może problem tzw. hiperprolaktynemii, czyli podwyższone stężenie prolaktyny we krwi. A przecież zaburzenia hormonalne to jeden z najczęstszych problemów kobiet w wieku rozrodczym! Skutkiem ich są m.in. bezowulacyjne cykle, krwawienia okołomiesiączkowe, a czasami nawet zanik miesiączki.

Jednak problem ze stresem dotyczy nie tylko kobiety. Jedną z przyczyn niepłodności mężczyzny może być zbyt mała liczba plemników w nasieniu. Za ich obniżoną ilość odpowiadają nie tylko hormony płciowe. Przyczyn takiego stanu może być wiele: część plemników może posiadać wady w budowie, może nie być wystarczająco ruchliwa, problemy mogą mieć także podłoże anatomiczne czy immunologiczne. Jednak istotnym czynnikiem zewnętrznym, który ma wpływ na problemy z produkcją plemników, jest właśnie stres. Nerwowy tryb życia, zbyt duża liczba obowiązków, życie pod presją czasu, brak aktywnego wypoczynku - to wystarczy, by szansa na poczęcie maleństwa znacząco się obniżyła.

Ponadto, nie ma wątpliwości, że stres może także zaszkodzić relacjom intymnym pomiędzy partnerami. Życie w ciągłym napięciu skutkuje oziębłością i dystansem we wzajemnych relacjach. Lekarze zauważają, że często kiedy para, która bezskutecznie stara się o potomka, decyduje się na wakacyjny wyjazd, zmienia klimat i po prostu, zwyczajnie „oddycha" od codzienności, wraca ze swoich wakacji „w większym gronie". Jak więc widać, psychika ma naprawdę spory udział w staraniach o dziecko. A czasami naprawdę nie potrzeba wiele...

 

Święta – napięty grafik

Święta to z założenia czas spokoju, wyciszenia, wewnętrznej refleksji. Często poza ustawowym „wolnym" decydujemy się także na wzięcie kilku dni urlopu, co sprawia, że rzeczywiście możemy na dłużej zapomnieć o pracy i obowiązkach z nią związanych. A jednak, określenie „przedświąteczna gorączka" wcale nie zawiera w sobie wiele przesady. Wysprzątać dom, zrobić zakupy, wybrać prezenty, zaplanować wyjazdy, przygotować potrawy.... Wszystko to powoduje, że w nowy rok wpadamy na ostatnim oddechu i powrót do pracy okazuje się raczej wybawianiem, dającym nadzieję na chwilę spokoju i wytchnienia, niż smutną koniecznością.

I do tego te ciągłe nieporozumienia. No bo dlaczego najpierw macie pojechać do jego rodziny, a nie do twojej? I czemu on znowu chce iść na Sylwestra do znajomych, skoro ty byś wolała na bal? Wyczerpujący dzień w pracy, uciążliwy powrót do domu przez zakorkowane ulice, niepotrzebna sprzeczka o święta, stos niezałatwionych jeszcze spraw i topniejące pieniądze na koncie, bo przecież teściowa w zeszłym roku naprawdę się wykosztowała - nie możesz być gorsza. Czasu brakuje na wszystko, a potrzeba bycia razem dawno wylądowała na samym spodzie ‘spraw niezałatwionych'. Nic tam, myślisz sobie, odbijemy to sobie w święta.

Święta jednak mijają zaskakująco szybko. Do tego ciocia znów pytała o to, kiedy będzie się bawić na chrzcinach, a wujek opowiadał o kuzynce, która spodziewa się bliźniąt. To prawda, wszystkiego nie przewidzisz. Poza tym święta to czas rodzinny i ze spotkań z rodziną rezygnować nie należy. Nie zapominajcie jednak o tym, że we dwoje także tworzycie nową rodzinę, której nie możecie zaniedbywać.

 

Zadbaj o swoją nową rodzinę

Nie zapominajcie jednak o tym, że we dwoje także tworzycie nową rodzinę, której nie możecie zaniedbywać.

Dlatego właśnie o świętach warto pomyśleć znacznie wcześniej. Dzięki temu unikniemy wspomnianej gorączki i niepotrzebnego stresu. Usiądźmy razem i zastanówmy się, jak możemy spędzić ten czas najbardziej „optymalnie". Przy czym nie oznacza to, że każdą minutę musimy maksymalnie wykorzystać, biegając od jednej rodziny do drugiej. Zastanówmy się, czy nie prościej, niż dwie wigilie, byłoby urządzić jedną, wspólną. Jeżeli mamy własny dom, być może zaprosimy rodziców do siebie? Może nam się wydawać, że takie rozwiązanie pochłonęłoby najwięcej czasu i pieniędzy. Niekoniecznie. Wyznając zasadę, że każdy przynosi własne potrawy, oszczędzamy czas nie tylko na gotowaniu i pieczeniu, ale także na przemieszczaniu się z miasta do miasta. Jeśli to jednak nie jest możliwe (mamy małe mieszkanie), zastanówmy się nad tym, czy zamiast dzielonej między rodziców wigilii, nie byłoby lepiej poświęcić całego wieczoru jednej rodzinie, zaś kolejnego świątecznego dnia drugiej. Trzeci dzień - zostawmy dla trzeciej rodziny, którą właśnie staramy się powiększyć.

By uniknąć przedświątecznej bieganiny, wybierzmy się na zakupy znacznie wcześniej. Dzięki temu nie będziemy kupować pod presją czasu i oszczędzimy zarówno na pieniądzach (jeśli coś wyda nam się zbyt drogie, będziemy mieć czas, by porównać cenę w innym sklepie), jak i na nerwach (mamy świadomość, że czasu jeszcze sporo). Podobnie z porządkami. Zabierzmy się za nie wspólnie i rozłóżmy na dłuższy okres. Firanki naprawdę bardzo nie zżółkną, jeśli powiesimy jej miesiąc wcześniej! Takie wspólne przygotowania wpłyną pozytywnie także na nasze wzajemne relacje. Bo mimo, że pora roku nie odgrywa większego znaczenia jeśli chodzi o nasze starania, jej wykorzystanie - na pewno.

 

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55