Czy planuje Pani ciążę?...

autor: Marcin Bielowicz , 2009-12-10
Czy planuje Pani ciążę?...
Większość z nas jest zdania, że płeć nie powinna mieć wpływu na zarobki i szanse awansu pracownika. Wyniki badań opinii społecznej i rozmaite statystyki jednak temu przeczą. Kobiety boją się zachodzić w ciążę w obawie o swoją pracę, finanse i byt.

Polska norma?

We wrześniu i październiku 2006 roku przeprowadzono badania społeczne dotyczące sytuacji zawodowej matek małych dzieci. W ich skład weszły badanie Omnibus oraz Sondaż ‘Matki’. Wyniki pokazują rozmiary dyskryminacji zawodowej przyszłych mam i ciężką sytuację kobiet  na rynku pracy. Wśród uzyskanych wniosków, jakie zostały przytoczone przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jedenastego lutego 2009 roku, można wymienić następujące:

  • Co piąta kobieta odkłada urodzenie dziecka w obawie przed utratą pracy.
  • Prawie jedna trzecia kobiet obawia się, że gdyby zaszła w ciążę, miałaby problemy w pracy.
  • O bezpieczeństwie miejsca pracy najrzadziej są zapewniane mamy w wieku 18-25 lat (36%).
  • Co siódma kobieta twierdzi, że odwlekała poinformowanie szefa o ciąży. Powodem był strach przed zwolnieniem. Groźba zwolnienia była sugerowana co ósmej informującej pracodawcę o ciąży, a w ponad połowie przypadków została faktycznie spełniona.
  • Najczęstszą formą szykan są ostrzeżenia przed chodzeniem na zwolnienia lekarskie. Pracodawcy sami się do nich przyznają (13% firm), a w blisko 8% firm daje się kobietom do zrozumienia, że powinny same zrezygnować z pracy, aby uniknąć zwolnienia.

Procenty strachu

Tymczasem według badań PBS Sopot co dziesiąta kobieta podaje, że nie została przyjęta do pracy z powodu posiadania małego dziecka. Znajoma co dziesiątej ankietowanej matki po urodzeniu dziecka została zwolniona z pracy.

Groźba zwolnienia była sugerowana co ósmej informującej pracodawcę o ciąży, a w ponad połowie przypadków została faktycznie spełniona.

Prawie tyle samo osób mówi, że coś takiego miało miejsce we własnym miejscu pracy, a częściej niż co czwarta ankietowana przyznaje, że taka sytuacja spotkała kogoś znajomego. Więcej niż dwadzieścia procent kobiet potwierdza, że od którejś z jej znajomych żądano złożenia deklaracji nie zajścia w ciążę. Kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni boją się utraty pracy – według badań jest to co trzecia matka i niespełna piętnaście procent ojców. Sondaż przeprowadzony przez portal pracuj.pl pokazuje, że aż osiemdziesiąt pięć procent ankietowanych zetknęło się z dyskryminacją kobiet w pracy dlatego, że są lub mogą być matkami, a czterdzieści cztery procent ta dyskryminacja dotknęła osobiście.

Środowiskowy ostracyzm

Czternaście procent obecnych matek stwierdza, że w ich wypadku przyczyną odkładania macierzyństwa były obawy związane z pracą (sondaż ‘Matki’). Jedna czwarta pracujących matek przyznaje, że dowiedziawszy się o ciąży, obawiała się zwolnienia czy nieprzedłużenia umowy o pracę. Decyzja o zajściu w ciążę jest uzależniona od sytuacji materialnej i zawodowej. Obawy matek są związane ryzykiem zwolnienia lub przesunięciem na niższe stanowisko i wynikającą z tego faktu redukcją zarobków, a także strachem przed widmem nieprzychylnej reakcji otoczenia (pracodawcy i pracowników), narastającej presji, niezadowolenia, a nawet otwartej wrogości i złośliwości (stereotypowe postrzeganie: pracuje mniej, często odpoczywa, źle się czuje, nie wykonuje wielu zadań, trzeba jej pomagać, wyręczać, zajmuje miejsce innym).

Indeks pytań zakazanych

W trakcie rozmów kwalifikacyjnych kobiety są pytane o plany macierzyńskie oraz stosunek do rodzicielstwa, choć jest to łamaniem przepisów – przeprowadzający rozmowę nie ma prawa zadawać pytań dotyczących sfery osobistej przyszłego pracownika.

W trakcie rozmów kwalifikacyjnych kobiety są pytane o plany macierzyńskie, stosunek do rodzicielstwa – choć jest to łamaniem prawa.

W skrajnych przypadkach wymaga się od kandydatki do pracy oświadczeń na piśmie, czy nawet badań ginekologicznych. W świetle konkretnych pytań (sondaż Omnibus) o szansę znalezienia pracy przez kobietę w mało zaawansowanej ciąży wyraźnie widać kiepską sytuację przyszłych matek na rynku pracy: ponad połowa pracodawców (56 proc.) przyznaje, że są one bliskie zeru.

Małe miasteczka i wielkie miasta

Dylemat „dziecko czy praca” dotyka niestety wszystkie kobiety – zarówno te dobrze zarabiające, jak i jedyne żywicielki rodziny, mieszkające w dużych aglomeracjach oraz i te, które muszą sobie radzić w rzeczywistości ograniczonych możliwości znalezienia pracy (mniejsze miejscowości). Obawa o utratę lub likwidację ich miejsca pracy, wypadnięcie z obiegu, przegapienie koniecznych kursów i szkoleń, bycie „skreślonym” w starym miejscu pracy (są już osoby na moje miejsce, a mnie zwolni się przy pierwszej okazji lub zmusi do rezygnacji wskutek nacisków) – powodują, że coraz mniej Polek decyduje się na macierzyństwo, a jeśli już podejmują taką decyzję, to zdecydowanie później.

Matczyne gwarancje

Przyszłe mamy boją się mówić o ciąży, ukrywając ją do końca trzeciego miesiąca, ponieważ dopiero wówczas chroni je kodeks pracy – jeśli mają umowę na czas określony. Jeśli taka umowa wygasa po trzecim miesiącu ciąży, pracodawca automatycznie ma obowiązek przedłużyć ją do dnia porodu.

Przyszłe mamy boją się mówić o ciąży do końca trzeciego miesiąca, ponieważ dopiero wówczas chroni je kodeks pracy jeśli mają umowę na czas określony.

W przypadku umowy na czas nieokreślony, kobiety są chronione już od poczęcia dziecka. Niestety, prawo nie chroni przyszłych mam zatrudnionych na okres próbny krótszy niż jeden miesiąc. Funkcjonuje za to zakaz wypowiedzenia chroniący mamy korzystające z urlopu macierzyńskiego oraz wychowawczego.

Co jednak zrobić, jeśli już po powrocie do pracy na młodą matkę czeka wypowiedzenie? Należy sprawdzić, czy w ogóle takie rozwiązanie było możliwe – jeśli jednak nastąpiła upadłość firmy bądź likwidacja miejsca pracy (co może uzasadniać wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy), wówczas należy się nam odprawa, której wysokość jest zależna od stażu pracownika. Może ona wynosić równowartość miesięcznych, dwu- lub trzymiesięcznych poborów. Pamiętajmy, kobieta jest chroniona zarówno przed wypowiedzeniem, jak i rozwiązaniem stosunku pracy. Jednak te prawa i przywileje skutkują tylko wtedy, jeśli o wszystkim poinformowany jest pracodawca i to nie ustnie, ale pisemnie, poprzez dostarczenie zaświadczenia lekarskiego. Jeśli nie mamy wszystkiego „na piśmie”, wszelkie ustalenia ustne niestety nie są wiążące.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

ILONA
2009-12-10

Faktycznie to jedna z trudniejszych decyzji w kobiecym zyciu- wybrac urodzenie dziecka i zrezygnowac z pracy (czasem jest to nieuniknione) czy wybrac prace a urodzenie dziecka odkladac w nieskonczonosc? Niestety wielu jest pracodawcow, ktorzy na wiesc o ciazy pracownicy gotowi sa juz szukac nowej osoby na jej miejsce. Nie powinno tak byc:/ Przeciez to jawna dyskryminacja!

ILONA
zabka300
2009-12-10

Bulwersujace jest to ze faktycznie podczas rozmow kwalifikacyjnych pracodawcy pytaja czy kobieta posiada dzieci itd. Tak być nie powinno!

zabka300
Iwisia
2009-12-10

Bardzo często w pracach patrzą krzywo na kobiety, które planują ciąże, albo i już są. Niestety...

Iwisia
Yoanna
2009-12-11

Żabko300 na pytanie o ciaze (czy zamierzamy miec dzieci i kiedy)wcale nie musimy odpowiadac- to NASZA prywatna sprawa - a jesli pracodawca nas nie przyjmie z powodu takiego, ze nie odpowiedzialysmy na to pytanie, albo planujemy ciaze a jemu to nie pasuje to juz jego problem. A my powinnysmy szukac bardziej wyrozumialego pracodawcy. Jesli chodzi o sytuacje kiedy juz mamy dzieci to przeciez nie mozemy sie wypierac- kłamanie w takich sprawach napewno nie doprowadzi do niczego dobrego.

Yoanna
domi
2009-12-11

Problem w tym,ze pracodawca ocenia nas czesto nie wedlug kwalifikacji ale wieku i posiadania dzieci.Jesli jestesmy mlode to z pewnoscia zaraz bedziemy mialy dziecko i urlop macierzynski a potem moze urlop wychowawczy. Jesli juz mamy dzicko to to dziecko bedzie chorowac i bedziemy na opiece. A jak juz mamy dzieci odchowoane to jestesmy za stare zeby nas przyjac. To jakas paranoja ale taka jest rzeczywistosc.

domi
symbiosis11
2009-12-15

I wlasnie nie tylko przez to ze ludzie chca kariere zrobic, to nie decyduja sie na dziecko, ale i przez to, ze pracodawcy wlasnie stawiaja kobiety pod sciana.

symbiosis11
renia
2009-12-15

I wlasnie przy takich pytaniach rownouprawnienie kobiet staje sie mitem. Dyskryminacja wzgledem nas jest na kazdym kroku.Nizsze place ,gorsze stanowiska a jak juz dzieci to do lamusa.A potem mowi sie ,ze mlodzi stawiaja na kariere a nie na rodzine.A jakie maja wyjscie jesli chca do czegos w zyciu dojsc?

renia
ela
2010-05-26

Witam wszystkich.
Pytanie o dzieci przy rozmowie w sprawie pracy pada prawie zawsze. Niby mimochodem a jednak.Raz tylko w ciagu mojego nie tak krotkiego zycia spotkalam sie z pracodawca,ktory potrzebowal do pracy kobiete o ustabilizowanej sytuacji tzn.mezatka najchetniej z dziecmi.Jak stwierdzil taka kobieta badziej sobie ceni prace i jest bardziej odpowiedzialna niz mloda singielka, ktora czesto jeszcze utrzymuja rodzice i wciaz poszukuje czegos nowego.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
kinga
2010-09-09

Witam.
Teraz o prace jest bardzo trudno i pracodawca doskonale to wykorzystuje. On zawsze jest gora a my tylko pionkami w grze. Yoanno niestety szukanie wyrozumialego pracodawcy graniczy z cudem i fakt ,ze nie odpowiadamy na pytanie dotyczace ciazy nie jest problemem pracodawcy ale naszym bo to my zostajemy bez srodkow do zycia.
Kinga

~kinga
Sabinka
2010-10-24

Pamiętam takie pytania i bardzo one denerwują, bo pracodawca nie ma żadnego prawa żeby je zadac.
A jak jesteś młodą mężatką to dopiero przechlapane, nawet nie trzeba pytać czy planujesz ciąże.

~Sabinka
Irysek
2013-08-21

Czy w ogóle ktoś jeszcze wierzy w to, że w Europie prawa kobiet nie są łamane? Ten artykuł najlepiej pokazuje, że są. Niewiele Polskich rodzin może pozwolić sobie na życie z jednej pensji, a tak być nie powinno.

~Irysek

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
DNA
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55