Czy trzecia ciąża rzeczywiście jest najlepsza?

autor: Agata Cygan , 2016-07-11
Czy trzecia ciąża rzeczywiście jest najlepsza?
Każda jest inna i każda z pewnością jest w czymś lepsza od pozostałych. A jednak, to właśnie trzeciej ciąży udało się zdobyć miano najlepszej. Dlaczego? Podajemy garść argumentów!

9 miesięcy mija jak jeden dzień!

Pamiętasz, jak w pierwszej ciąży celebrowałaś każdy kolejny dzień? Obserwowałaś dokładnie swój organizm, szukałaś ciążowych dolegliwości, pozwalałaś mężowi spełniać ciążowe zachcianki i potrzeby, odliczałaś z niecierpliwością kolejne dni, tygodnie i miesiące. Bez mrugnięcia okiem recytowałaś zainteresowanym, w który tydzień ciąży właśnie wchodzisz, po czym przeliczałaś to na dni, a nawet godziny.

Teraz? Zwyczajnie nie masz na to czasu. Kiedy wokół ciebie nieustannie biega dwójka maluchów, które ciągle czegoś potrzebują, na swoje potrzeby po prostu brakuje już miejsca. A co najciekawsze - potrzeby te jakby okazują się znacznie mniejsze niż w pierwszej czy drugiej ciąży. Nie rozczulasz się nad sobą, a ciążowych dolegliwości nie tyle przestałaś szukać, co wręcz nauczyłaś się zwalczać je w zarodku. W którym tygodniu ciąży jesteś? Zaraz sprawdzisz. O! Czyżby już tylko dwa miesiące do porodu? Kiedy to minęło??

Wiesz, czego możesz się spodziewać i co – może cię zaskoczyć!

W pierwszej ciąży każdą pojawiającą się dolegliwość sprawdzałaś w internecie i konsultowałaś na co najmniej dwóch internetowych forach. Wczytywałaś się w przyczyny, objawy i sposoby radzenia sobie z problemem. W drugiej byłaś pewna, że wszystko już o nich wiesz, dlatego zaskoczył cię zupełny brak niektórych dolegliwości (szczególnie tych, które w pierwszej ciąży solidnie dawały się we znaki) bądź też pojawienie się takich, z którymi wcześniej nie miałaś do czynienia.

Teraz? Masz już świadomość tego, że każda ciąża jest inna i każda może zaskoczyć. Nie czekasz na określone dolegliwości, a wszelkie pojawiające się nowości przyjmujesz z cierpliwym zrozumieniem. Masz już świadomość, że bycie w ciąży po raz kolejny wcale nie musi oznaczać „powtórki z rozrywki". A wiedza ta pozwala oszczędzić naprawdę sporo nerwów.

Nie masz czasu na zmartwienia!

W pierwszej ciąży przyjmowałaś się dosłownie wszystkim - pierwsze trzy miesiące dmuchałaś na siebie i chuchałaś, a i przez kolejne nie poluzowałaś sobie zbyt wiele. Każdej kolejnej wizyty u lekarza wyczekiwałaś z niecierpliwością i na każdą biegłaś z duszą na ramieniu. W twarz lekarza przeprowadzającego badanie USG wpatrywałaś się niczym w wyrocznię: czy aby na pewno wszystko jest w porządku? Dlaczego w pewnym momencie tak dziwnie zmarszczył czoło..? Czy moje dziecko na pewno będzie zdrowe..?

Teraz o wizytach u lekarza przypominać ci musi czerwony flamaster, którym zaznaczasz terminy badań na ściennym kalendarzu. Widnieją tam obok wywiadówek, wizyt u dentysty, pediatry, basenów i innych zajęć, o których to właśnie ty musisz pamiętać. Zapewnienie lekarza w czasie wizyty, że z dzieckiem wszystko w porządku jest dla ciebie wystarczającym potwierdzeniem, że właśnie TAK jest. Na rozmyślania, wątpliwości, obawy - zwyczajnie brakuje ci czasu. I dobrze!

Starsze dzieciaki są mniej zazdrosne

Wprawdzie przy pierwszej ciąży kwestia zazdrości się nie pojawiła, ale przy drugiej - uderzyła ze zdwojoną siłą. Jak wytłumaczyć starszemu dziecku, że nadal będziemy je kochać taką samą miłością? Jak przekonać, że nic się nie zmieni, skoro się zmieni - i to tak diametralnie? Jak wreszcie radzić sobie z rozżaleniem i zazdrością starszej pociechy, kiedy na głowie tyle obowiązków związanych z nowonarodzonym dzieckiem?

Teraz, kiedy starsze pociechy mają siebie nawzajem, nie masz już powodów do obaw. Wizję pojawienia się w domu kolejnego potomka przyjmują raczej jako ciekawostkę niż powód do zazdrości i zmartwień. Wiedzą już przecież, że rodzice rzeczywiście umieją kochać każde z nich po równo, dlatego kolejne dziecko nie jest dla nich żadnym zagrożeniem.

Nie musisz słuchać dobrych rad

Przy pierwszej ciąży dotyczyły tego, jak być matką w ogóle. Przy drugiej tego, jak być matką dwojga dzieci, bo przecież - „to nie to samo"! Bardziej doświadczone znajome nieustannie spieszyły ci z pomocą w postaci garści dobrych rad, wskazówek i ostrzeżeń.

Teraz już nie musisz słuchać porad tych „bardziej doświadczonych". Wręcz przeciwnie - przez skórę wyczuwasz podziw otoczenia, któremu chyba wydaje się, że rodzeniem dzieci zajmujesz się zawodowo. Nie tylko nie musisz wysłuchiwać, co i jak masz robić, ale czasami musisz wręcz sama udzielasz wskazówek! A jednak, stare powiedzenia zawsze mają w sobie coś z prawdy - do trzech razy sztuka!

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55