Dzieci z Zika w Europie - pierwsze przypadki potwierdzenia choroby po narodzinach

autor: Agata Cygan , 2017-12-03
Dzieci z Zika w Europie - pierwsze przypadki potwierdzenia choroby po narodzinach
O groźnym wirusie, który mogą przenosić pozornie tylko niegroźne komary, stało się głośno w ubiegłym roku, kiedy to zaobserwowano pierwsze przypadki zachorowań poza Azją i Afryką. Dzisiaj wiemy już, że wirus nie tylko przekroczył granice Europy, ale też dotarł do Polski.

Zika - brzmi niegroźnie

A jednak. Wirus przenoszony przez komary Aedes aegypti, wcześniej występujące wyłącznie w Azji Południowo-Wschodniej i Afryce, to naprawdę niebezpieczny przeciwnik. Do tego stopnia, że Światowa Organizacja Zdrowia uznała go za zagrożenie dla zdrowia publicznego na skalę światową. Co ciekawe, nie stanowi on niebezpieczeństwa dla samej ukąszonej osoby - nie wywołuje żadnych charakterystycznych objawów czy dolegliwości (czasami pojawiają się jedynie symptomy przypominające przeziębienie, rzadziej wysypka). Choroba zazwyczaj mija samoistnie, nie pozostawiając żadnych śladów. Jeśli jednak komar-nosiciel ukąsi kobietę w ciąży - szczególnie w czasie pierwszego trymestru - staje się ogromnym zagrożeniem dla jej nienarodzonego dziecka. Powikłaniem zakażenia u noworodka jest bowiem tzw. małogłowie (inaczej mikrocefalia). Co to takiego? Poza kwestią wizualną - dziecko przychodzi na świat z głową o nienaturalnie małych wymiarach - choroba wiąże się zazwyczaj ze znacznym upośledzeniem mózgu. Dotknięte małogłowiem dziecko nie rozwija się tak, jak powinno, a jego rozwojowi często towarzyszą inne wady - problemy ze wzrokiem, stawami, słuchem oraz zaburzenie rozwoju intelektualnego.

Jak przenosi się zakażenie? Po ukąszeniu przez komara-nosiciela wirus pozostaje we krwi człowieka przez około tydzień. Jeżeli w przeciągu tych siedmiu dni zakażona osoba zostanie ukąszona przez innego komara (nawet takiego, który "nie ma nic wspólnego" z wirusem), choroba przeniesie się przez owada na kolejne, ukąszone przez niego osoby. Tym właśnie prostym sposobem zakażenie w błyskawicznym tempie rozprzestrzenia się dalej. Naukowcy z USA zaobserwowali jednak, że istnieje także ryzyko - niewielkie, bo niewielkie, ale jednak - przeniesienia się wirusa drogą płciową. Przez długi czas wirus nie przekraczał granic Azji i Afryki, ale w zeszłym roku zaobserwowano wiele przypadków zakażenia w Brazylii. Od tej pory nieustannie stawialiśmy sobie pytanie, czy groźny Zika może dotrzeć do Europy. Niestety, znamy już na nie odpowiedź.

Zika w Europie

Pierwszym niepokojącym sygnałem był ten, płynący z Hiszpanii. To właśnie w Barcelonie, w szpitalu Vall d'Herbron urodziło się dziecko z małogłowiem, zakażone wirusem Zika. Jego matka w czasie ciąży odbyła podróż do krajów Ameryki Łacińskiej. Poza ukąszeniem ciężarna zmagała się także z dengą, tropikalną chorobę wirusową (również przenoszą przez komary). Poród odbył się drogą cesarskiego cięcia, co miało dać jakiekolwiek szanse na uchronienie dziecka przed zakażeniem - niestety, nadzieje okazały się złudne. Dziecko - mimo wady wrodzonej - było w bardzo dobrym stanie ogólnym, wszystkie parametry życiowe pozostawały w granicach normy, a malec nie wymagał pobytu w inkubatorze. Niestety, choroba ta nie podlega leczeniu - takie dziecko można co najwyżej rehabilitować.

Mimo, że za najbardziej narażone na zakażenie kraje europejskie uznano właśnie Hiszpanię, Włochy, Grecję, Turcję, część Rosji wokół Krasnodaru, Francję, Niemczy, Węgry, Słowację, Bułgarię, Chorwację, Słowenię i Serbię, niebezpieczny wirus dotarł już do naszego kraju. Jak uspokajają specjaliści, w Polsce brak jest warunków środowiskowo-klimatycznych, które mogłyby spowodować rozprzestrzenianie się zakażenia, dlatego ryzyko związane jest jedynie z wyjazdami turystycznymi do regionów geograficznych bytowania Zika. Badania przeciwciał przeprowadzone w laboratorium na Uniwersytecie Warszawskim potwierdziły obecność Zika u dwóch Polaków, którzy wrócili z podróży do Dominikany i Kolumbii.

-----------

Niestety, jak na razie nie istnieje szczepionka, która mogłaby uchronić przed zarażeniem ani nawet leki profilaktyczne. Jedynym rozwiązaniem jest więc unikanie komarów i nie bagatelizowanie ich obecności (stosowanie środków przeciw owadom), a w przypadku kobiet w ciąży - zdecydowana rezygnacja z wycieczek do krajów, w których występuje Zika.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55