Dzień z życia niani – typowy dzień w pracy?

autor: Agata Cygan , 2011-02-24
Dzień z życia niani – typowy dzień w pracy?
Opiekunka do dziecka – kto to taki? Tak naprawdę trudno sprecyzować, co kryje się pod owym pojęciem. Tyle opiekunek, ile osób, które podejmują się tego, jedynie z pozoru prostego zadania. Są takie, dla których bycie opiekunką to jedynie sposób na zarobek, więc trudno się dziwić, że już w momencie rozpoczęcia dnia pracy odliczają czas do końca „dyżuru”. Są i takie, które mimo, że przychodząc do naszego domu – przychodzą do pracy, bycie nianią traktują jako swoiste powołanie. Rodzice, zatrudniając opiekunkę dla swojej pociechy są przekonani, że wybrana przez nich osoba należy raczej do tej drugiej kategorii. A jak to wygląda z perspektywy niani?

Jasne wymagania

Największy problem, na jaki są narażone obydwie strony - zarówno zatrudniający, jak i zatrudniana opiekunka, to nie do końca określone i niejasne wymagania, jakie wiążą się ze „stanowiskiem" niani. Jak się okazuje, oczekiwania te mogą być różne. Niektórzy rodzice spodziewają się, że pani, która przychodzi do ich dziecka, będzie miała na oku nie tylko ruchliwego szkraba, ale także cały dom. Niania to jednak nie synonim gospodyni domowej. Jeżeli rodzice liczą, że wracając do domu zastaną wysprzątane mieszkanie, ugotowany obiad i wypolerowane okna - powinni na wstępie określić swoje wymagania i dać jasno do zrozumienia, że szukają nie tylko niani, ale także sprzątaczki. To znacznie ułatwi sprawę obu stronom i pozwoli na uniknięcie niepotrzebnych rozczarowań. Kolejną osią konfliktu na linii rodzice - niania może być zakres obowiązków związanych z samym dzieckiem. Dla niektórych rodziców idealna niania to taka, która przygotuje dziecku posiłek, wyjdzie z nim na spacer, zabawi, ukołysa do snu, poukłada zabawki w pokoju. Inni oczekują, że opiekunka będzie nie tylko zajmowała się dzieckiem, ale także uczyła malucha. Nie tylko literek czy cyferek, ale przede wszystkim samodzielności czy mówiąc ogólnie - życia. Istnieje wiele oczywistych różnic pomiędzy zawodem opiekunki a innymi formami zarobku. Jednak w pewnej kwestii niania to zawód taki, jak każdy inny - podstawa to wiedzieć, czego pracodawcy od nas oczekują.

Dzień z życia niani

Warto wcześniej zorientować się, jakie środki ostrożności wobec swojego malucha preferują rodzice – niektóre, mimo że dla nich wydają się oczywiste – dla nas mogą być z początku nieco „ekstremalne”.
  • Spokojny początek

Jak wygląda początek typowego dnia w zawodzie opiekunki? Nie ma oczywiście żadnych reguł, gdyż moment rozpoczęcia pracy niani zależy od ustaleń pomiędzy nią i rodzicami. To z kolei jest uzależnione od godzin pracy rodziców oraz wieku malucha. Niektórzy rodzice chcą, aby opiekunka zjawiała się dopiero w momencie, kiedy oni wychodzą do pracy. Inni z kolei wolą, aby pojawiała się nieco wcześniej - w tym czasie oni będą mogli spokojnie przygotować się do wyjścia. Jeżeli Twoi pracodawcy należą do tych ostatnich, warto, żeby potrafili znaleźć dla Ciebie odpowiednie miejsce w swoim domu. „Witam sie z Małym, chyba że śpi to czekam w salonie aż się obudzi, pijąc ciepłą herbatkę"- opowiada Magda. Niestety, w wielu małych mieszkaniach nie ma salonu, rodzice krzątają się pomiędzy kuchnią, a sypialnią, a opiekunka... no właśnie. „Czekać w kuchni, doglądać małego? Ale przecież on śpi, po co go budzić niepotrzebnie?" Jeżeli rodzice wiedzą, że ich maluch nie ma w zwyczaju wczesnych pobudek, najlepiej aby poprosili opiekunkę o przyjście dopiero o czasie, kiedy oni będą już wychodzili do pracy.

  • Godziny szczytu

Dzień pracy rozpoczyna się na dobre w momencie, kiedy maluch się obudzi. Śniadanie, spacer, zabawa w parku, wspólne zakupy, przyrządzanie posiłków... Są rodziny, które tworzą dla niani dokładny plan dnia, rozpisują na poszczególne godziny, co i kiedy podać, gdzie i na ile wyjść. Czy to ułatwia pracę? Zależy. Są osoby, które lubią mieć jasno wyszczególniony zakres zadań, wyraźnie wytyczone granice. Dzięki temu wiedzą, kiedy wywiązały się z powierzonych obowiązków i zrobiły to, co do nich należy i czego od nich oczekiwano. Są jednak takie, które wolą, aby zostawić im margines wolności i pozwolić samodzielnie modyfikować plan dnia maluszka. Będąc z dzieckiem na co dzień, stopniowo zauważają, jakie rozwiązania są dla niego najlepsze. Warto więc, aby już na wstępie zasygnalizować rodzicom, w jakiej roli się widzimy. Zastanów się, jakie warunki pracy bardziej Ci odpowiadają - ściśle określone czy może bardziej elastyczne? „Pracowałam kiedyś u matki, jej synek Bazyl miał 1,5 roku, miałam zakaz chodzenia na plac zabaw w czasie, gdy inne dzieci (młodsze nawet od mojego podopiecznego) bawiły się. Twierdziła, że te młodsze mogą mieć zły wpływ na jej syna i może nauczyć sie czegoś niedobrego"- wspomina Natasza. Warto wcześniej zorientować się, jakie środki ostrożności wobec swojego malucha preferują rodzice - niektóre, mimo że dla nich wydają się oczywiste - dla nas mogą być z początku nieco „ekstremalne": „Muszę dezynfekować ręce przed każdy dotknięciem dziecka! Obydwoje rodzice są lekarzami i chyba za bardzo są przewrażliwieni na tym punkcie"- opowiada Nadia.

 

  • Chwila - ale czy dla siebie?

Jest taki moment w ciągu dnia, że maluch wreszcie daje niani wolne. Co robić, kiedy dziecko zasypia?

-„Kiedy mój podopieczny śpi, sama wykonuję proste prace domowe (zmywam, myję podłogę), robię to po prostu z nudów, bo mały potrafi przespać nawet 4 godziny. Nikt tego ode mnie nie wymaga".

- „Ja kiedy mały śpi prasuję do czasu, gdy się obudzi. Gdy nie mam nic do prasowania, zmywam, ścieram kurze czy układam zabawki, sprzątam naczynia do szafek lub przygotowuję coś dla niego np. jakąś układankę z powycinanych kawałków."

-„Czasem czytam gazetę czy książkę, jeśli coś sobie przyniosę i jeśli wszędzie jest już czysto, ale jakoś dziwnie sie z tym czuję, tak jakbym nie miała do tego prawa".


Jak widać, oczekiwania rodziców co do opiekunki często wynikają z zachowania - samej opiekunki. Jeżeli same zaprezentujemy się jako „panie od wszystkiego", trudno się dziwić, że pracodawcy zwiększą zakres naszych obowiązków. Nic w tym złego, jeżeli równocześnie wzrosną nasze zarobki. Jeśli jednak owa „nadgorliwość", skutkująca lśniącym mieszkaniem i pysznym obiadkiem była tylko incydentalną formą zabicia czasu - lepiej nie próbować zaimponować pracodawcom. Jeżeli będą potrzebować naszej pomocy także w innej dziedzinie - z pewnością to zasygnalizują.

Niania idealna

O ideał, jak w każdym przypadku, także i w tej kwestii trudno. A jednak istnieje idealne podejście do roli opiekunki. Roli specyficznej, bo łączącej ze sobą niepodzielnie dwie sfery życia: prywatną i zawodową. Wchodząc do domu pracodawców, niania wchodzi nie tylko na teren swojej pracy - wkracza także w prywatną sferę życia zatrudniających ją ludzi. Dlatego też ogromne zaufanie, którym ją obdarzono, wymaga gorliwego wypełniania powierzonych obowiązków. Warto jednak pamiętać, że obowiązki te powinny wiązać się z jednym tylko elementem owej prywatnej sfery. Z dzieckiem.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Opiekunka w Niemczech
2016-08-10

Życie opiekunki nie jest takie łatwe. A z drugiej strony, ciężko o idealną opiekunkę. Nie mniej uważam, że jeśli osoba rzeczywiście zajmuje się innymi (starszymi bądź dziećmi) z miłością i troską to jest już to ogromny sukces. Zachęcam do lektury http://www.curaform.pl

~Opiekunka w Niemczech

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55