Gdy mama ma dosyć! – jak złapać oddech, całe dnie spędzając z dzieckiem?

autor: Agata Cygan , 2011-10-31
Gdy mama ma dosyć! – jak złapać oddech,  całe dnie spędzając z dzieckiem?
Trudno się dziwić, że kobieta, która dzień po dniu zostaje w domu z dzieckiem, w pewnym momencie czuje się „zmęczona tym wszystkim”. Czy możliwe jest macierzyństwo bez nadmiernego zmęczenia, rozżalenia i złości? Oczywiście! Nie czekaj aż zadręczy Cię rutyna. „Poświęcanie” dziecku całego swojego czasu to najgorsze z możliwych rozwiązań. Ten czas masz z nim po prostu - spędzać. I będzie to przyjemnością, o ile nie będziesz czuła, że z tego powodu sama coś tracisz.

Babskie pogaduchy

Nic tak nie poprawia kobiecie humoru jak babskie ploteczki. Nie zamykajmy się w domu, nie odcinajmy od znajomych. Nasz maluszek czasami przecież zasypia. Zaprośmy przyjaciółkę do siebie albo zabierzmy malucha do niej. A może spotkajmy się w kawiarni? Pizza na mieście? Ciacho w cukierni? Każda tego typu okazja zmusza, żeby poświęcić chwilę samej sobie, zrobić makijaż, wybrać odpowiednią bluzkę. Zamiast robić zakupy w pospiechu, w drodze ze spaceru, umówmy się na zakupy z sąsiadką czy mamą. Wykorzystujmy każdą chwilę na kontakt z innymi ludźmi. Bez wątpienia maluszek jest dla nas całym światem, a jego śmiech (czy nawet płacz) to najpiękniejsze dźwięki pod słońcem, ale może miło by było, gdyby ktoś czasem przemówił do nas ludzkim głosem?

Pozwól sobie być kobietą

Świadomość, że będąc w domu z dzieckiem dbamy także o siebie, bardzo pozytywnie wpłynie na naszą psychikę.

Wizyta w salonie kosmetycznym, masaż relaksujący, manicure, pedicure, regenerująca maseczka na twarz, aromatyczna kąpiel, relaksujący prysznic, a może wizyta u fryzjera? Tego rodzaju drobne przyjemności dla ciała nie tylko wpłyną korzystnie na wygląd mamusi, ale przede wszystkim poprawią jej samopoczucie i dodadzą energii. Świadomość, że będąc w domu z dzieckiem dbamy także o siebie, bardzo pozytywnie wpłynie na naszą psychikę. Wiele kobiet w tym okresie czuje się zaniedbanych, gdyż jak wiadomo - nadmiar obowiązków nie zawsze sprzyja świeżemu makijażowi o poranku. Dlatego zafundujmy sobie (np. raz w tygodniu) tego rodzaju przyjemność. Pozornie zadbamy o ciało, a w istocie - w głównej mierze na duszę. Wsparcie przyda się obydwu.

Rodzice mają wychodne

Nie zapominajmy, że mamy rodziców. Z pewnością nie odmówią, jeśli od czasu do czasu poprosimy ich o zajęcie się malcem. Wyjdźmy razem do kina, teatru czy do restauracji. Umówmy się ze znajomymi albo zaprośmy znajomych do siebie. Wyjedźmy za miasto. Wybierzmy się razem na rajd po sklepach (niekoniecznie z dziecięcymi ciuszkami). Oderwijmy się na chwilę od codziennych obowiązków. Dajmy sobie szansę stęsknić się za dzieckiem. Dzięki temu powrót do rzeczywistości będzie przyjemnością.

Dziecko ma plan dnia – mam i ja!

Jak wiemy, nasz maluszek z czasem wyrabia sobie własne przyzwyczajenia. Ma określone pory snu, jedzenia itd. To dla nas wspaniała wiadomość i pora zrobić z niej użytek. Zaobserwujmy, kiedy nasza pociecha wymaga wzmożonej opieki, a kiedy daje nam chwilę wytchnienia. Dzięki temu będziemy wiedzieć, jak rozplanować swój dzień. Kiedy będę mogła poeksperymentować w kuchni a kiedy poćwiczyć? Kiedy mogę poczytać książkę albo posurfować w sieci? Kiedy mogę włączyć ulubioną muzykę? Na kiedy zaprosić przyjaciółkę? Ustalmy sobie ponadto jakieś żelazne punkty dnia/tygodnia, których postaramy się nie naruszać. Codziennie wspólna kolacja z mężem, wspólne oglądanie filmu, kiedy malec zaśnie. W każdym tygodniu spotkanie z przyjaciółką i wspólne wyjście z mężem. We wtorek wspólne zakupy, w środę wieczorem basen albo aerobic. Dzięki temu unikniemy świadomości, że macierzyństwo w jakikolwiek sposób nas ogranicza, że będąc z malcem wycofujemy się z życia, że coś z niego tracimy. Być może teraz argument „muszę poświęcić się dziecku" działa mobilizująco. W przyszłości może się okazać, że „poświęcenie" - wcale nie było konieczne.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

dorota
2013-02-21

byłoby piękne gdyby było możliwe,a co jeśli ma się faceta a i tak nie da się wyjść z domu. facet uważa że kobieta dlatego że jest matką nigdy nie ma dość a poza tym przecież sama chciałaś, świadomie się decydowałaś itd.....wszystko możesz jak sama sobie załatwisz opiekę do dziecka za darmo... boz twojej pensji nie ma już śladu a bez kasy wszystko jest trudne....
i tyle.

~dorota
diana
2013-07-03

Zgadzam się. Nie rozumieją że ma się dość. Ja nawet sama do łazienki nie mogę iść bo jest płacz i żeby wtedy się zajął dzieckiem. Zajmie się pierdołami . Wszystko na mojej głowie. I jeszcze jakie oczekiwania bo przecież jestem w domu.

~diana
Basia
2013-11-02

TO jeszcze nic - ja mieszkam w obcym mieście , w obcym kraju i nie mam żadnych znajomych. To jest dopiero koszmar. Ale Mały robi się coraz większy więc niedługo zacznę go zabierać na plac zabaw - może tam kogoś poznamy... tymczasem siedzę w domu... od czterech miesięcy i dwóch miesięcy ciąży...

~Basia

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55