Grzybica, halluksy, odciski, kurzajki … a ja jestem w ciąży!

autor: Marta Czajka , 2012-01-09
Grzybica, halluksy, odciski, kurzajki … a ja jestem w ciąży!
Ciąża to piękny czas dla kobiety – rosnący brzuszek, troska rodziny, urządzanie pokoju dla maluszka i radosne oczekiwanie na rozwiązanie. Niestety okres ten często wiąże się również z pojawianiem się całej gamy nieprzyjemnych dolegliwości. Grzybica, halluksy, odciski, kurzajki – wszystko to związane jest ze zwiększeniem masy ciała, zmieniającym się pH oraz obniżeniem odporności. Przypadłości te, choć niewątpliwie niewygodne, można z powodzeniem leczyć jeszcze w trakcie ciąży. Jak? Oto recepty dla przyszłych mam dbających o zdrowie swoje i dziecka!

Zdrową stopą przez ciążę

Z badań wynika, że przeciętna polka poświęca na pielęgnacje swoich stóp jedynie pół minuty dziennie. Kosmetyczki potwierdzają - stopy to najbardziej zaniedbywana część naszego ciała. Tymczasem okazuje się, że powinniśmy poświęcać na ich pielęgnację tyle samo czasu, co na dbanie o wygląd i zdrowie skóry twarzy. To przecież stopy codziennie dźwigają ciężar naszego ciała! Tym bardziej w czasie ciąży, gdy masa ciała powiększa się o kilka lub kilkanaście kilo, stopom powinno się poświęcić dużo więcej uwagi.


W ciąży dodatkowe kilogramy wywołują inny niż zazwyczaj nacisk na stopy - to dlatego przyszłym mamom tak często dokuczają odciski, modzele czy halluksy. Jest jednak kilka sposobów by ulżyć stopom noszącym ciężarną:

  • Odciski- twarde zgrubienia, tworzą się najczęściej między palcami, a powstają na skutek nadmiernego nacisku na skórę i ocierania się o siebie palców stopy. Zanim zaczniesz je usuwać, zmiękcz odciski specjalną maścią lub płynem. Możesz również kupić w aptece specjalne plasterki nasączone kwasem salicylowym i naklejać na zmiany skórne. Zabiegi powtarzaj codziennie, aż odciski zmiękną i same odpadną. Jeśli nie masz do tego cierpliwości - wymocz stopy w ciepłej wodzie i zetrzyj odciski specjalną tarką;
  • Modzele - owalne, zrogowaciałe, żółtawe zgrubienia na podeszwach stopy ( zwłaszcza na piętach, śródstopiu i czubkach palców) - możesz zwalczać podobnymi sposobami jak odciski;
  • Pęknięcia na piętach - tutaj sprawa jest nieco bardziej skomplikowana - pojawiają się one bowiem wtedy, gdy skóra jest ekstremalnie wysuszona. Dermatolodzy w takich przypadkach zalecają leczenie witaminą A+E w kapsułkach- niestety sposób ten w ciąży nie jest najlepszy, ponieważ witaminybardzo łatwo przedawkować, a ich nadmiar jest szkodliwy dla dziecka. Ulgę może przynieść ciężarnym moczenie stóp w ciepłej wodzie i codzienne nawilżanie specjalnym kremem przeznaczonym do pękających pięt. Specyfik taki, nie tylko rozprawi się z problemem, zapobiegnie również ponownemu pękaniu i rogowaceniu skóry;
  • Halluksy-bolesne zniekształcenia i zgrubienia stawu palucha, które powstają na skutek noszenia zbyt ciasnych butów ( związane jest to również z puchnięciem stóp w czasie ciąży). Gdy dolegliwość ta jest bardzo dokuczliwa - można zaopatrzyć się w aptece w specjalną ochronną poduszeczkę do założenia na palce.

Kobiety w ciąży powinny również zrezygnować z pantofli na wysokich obcasach - po pierwsze dlatego, że łatwo o wtedy wypadek, a po drugie zwiększenie ciężaru ciała skutkuje obrzmieniem stóp i utrudnieniem krążenia krwi. Opuchliznę nóg pomogą zmniejszyć specjalne rajstopy przeciw żylakowe, które odpowiednio uciskając poszczególne partie nóg, działają jak masaż i wspomagają krążenie krwi i limfy. Można kupić je w aptece lub sklepach z artykułami dla kobiet w ciąży.

Gdy w ciąży rozkwita nie tylko Twoja uroda…

Kurzajki to małe, przypominające pęcherze lub odciski, narośla wywoływane przez wirusa brodawczaka ludzkiego HPV. Występują na skórze, zwłaszcza w okolicach dłoni i stóp, pojawiają się także na śluzówkach oraz narządach płciowych. Mogą przyjmować różne kształty i wielkości. Kolor kurzajek najczęściej odpowiada kolorowi otaczającej je skóry, chociaż w zależności od typu wywołującego je wirusa może przyjąć barwy od przeźroczystej do brązowawej.

Ciąża, szalejące hormony i obniżona odporność są doskonałą pożywką do pojawiania się kurzajek. Przyszła mama może się nimi zarazić na przykład na basenie, w sklepowej przymierzalni lub w poczekalni u lekarza. Kurzajki stanowią przede wszystkim problem natury kosmetycznej, jednak ich umiejscowienie (na przykład na dłoniach) może powodować podrażnienia - prowadzące bo bólu, lub nawet naderwania brodawek. Głębokie narośle pojawiające się na podeszwach stóp mogą również powodować ból w czasie chodzenia. Jednak nawet jeśli brodawki nie wywołują bólu, nie wolno ich podrażniać, wykręcać, zdrapywać, czy zdzierać. Taka ingerencja może doprowadzić do zakażenia, powstania głębokiej rany lub rozprzestrzenienia się brodawek na inne części ciała.

Możesz oczywiście czekać aż brodawki same znikną, ale gdy urodzi się maluch a one nadal będą „zdobić" twoje ciało - istnieje prawdopodobieństwo zarażenia dziecka wirusem. Najlepiej jest wybrać się do specjalisty dermatologa. Lekarz po obejrzeniu zmian skórnych może zaproponować usunięcie ich za pomocą specjalnego preparatu, albo krioterapię, czyli leczenie zimnem. Podczas zabiegu, brodawki są miejscowo zamrażane, a potem usuwane. Nie wolno jednak kurzajek wypalać, ponieważ zabieg ten wiąże się ze znieczuleniem - niezalecanym przyszłej mamie.

Grzybica - wstydliwy problem

Grzybicę stóp powinno się leczyć specjalnymi maściami do stosowania zewnętrznego przepisanymi przez dermatologa.

Grzybica to jedna z dolegliwości bardzo często dotykająca kobiety w ciąży. Ze względu na zdrowie przyszłej mamy i maluszka, pojawia się pytanie- czy grzybica w czasie ciąży jest groźna? Okazuje się, że ciężarne nie powinny popadać w panikę na wieść o chorobie, nie wolno jednak bagatelizować tego problemu!

Częste infekcje grzybicze pochwy w czasie ciąży są wiążą się z osłabieniem układu immulogicznego oraz przekrwieniem śluzówki. Pochwa jest rozpulchniona, zwiększa się ilość wydzieliny, co ułatwia namnażanie się zarazków. A jeśli w dodatku ciężarna cierpi na cukrzycę, brakuje jej witamin (głównie z grupy B) - ryzyko zakażenia rośnie. Chorobie sprzyjają również infekcje bakteryjne górnych dróg oddechowych, ucha, pęcherza (wywoływane przez zastój moczu w pęcherzu), stres ( długotrwały -obniża odporność) oraz seks (w czasie stosunku łatwo przenieść do pochwy bakterie bytujące w okolicach odbytu, które wywołują zapalenie). Zakażeniu może również sprzyjać brak higieny, lub paradoksalnie jej nadmiar. Kobiety nie powinny więc podmywać się częściej niż 2 razy dziennie, ponieważ wypłukują tym sposobem naturalną florę bakteryjną.

Podatność na infekcję zależy od indywidualnych predyspozycji - są bowiem kobiety, które przez całą ciąże nie chorują, oraz takie, które łapią jedną za drugą. Objawy grzybicy pochwy w ciąży to swędzenie, pieczenie oraz charakterystyczne upławy gęste, białe do żółtych, serowate - z grudkami). Często pojawiają się również objawy ze strony układu moczowego - pieczenie przy oddawaniu moczu, częste korzystanie z toalety, uczucie nie do końca opróżnionego pęcherza lub oddawanie moczu partiami. Kiedy choroba się przewleka jej obraz staje się mniej jasny, dolegliwości niestałe i nie zbyt dokuczliwe. Nie mniej jednak problemu nie można bagatelizować i najlepiej zaraz po rozpoznaniu u siebie niepokojących objawów udać się do specjalisty.

W ciąży infekcje grzybicze leczy się odpowiednio dobranymi gałkami lub środkiem przeciwgrzybiczym, które trzeba zakładać do pochwy. Partnerowi zaś przepisuje się odpowiednią maść do smarowania członka oraz/lub leki doustne. Kobieta natomiast powinna pamiętać o bardzo ostrożnym stosowaniu leków doustnych - stosuj je tylko na wyraźne zalecenie prowadzącego cię ginekologa! W zależności od rodzaju zakażenia, kuracja trwa zwykle 7-14 dni. Objawy ustępują już po kilku dniach stosowania leków. Mimo poprawy nie należy zbyt szybko odstawiać preparatów - grozi to nawrotem choroby.

Grzybicę w ciąży należyobowiązkowo leczyć! Ciężkie, bardzo nasilone zapalenie na tle grzybiczym w obrębie dróg rodnych może doprowadzić nawet do poronienia lub przedwczesnego porodu, a utrzymywanie się infekcji w okresie porodu może spowodować pojawienie się u noworodka pleśniawek!

Na kłopoty… specjalista!

Mimo, że okres ciąży sprzyja różnego rodzaju infekcjom, wirusom i nieprzyjemnym schorzeniom, gdy ich leczenie wymaga stosowania długiej kuracji, lub leków nigdy na własną rękę nie podejmuj decyzji o kuracji. „Domowe sposoby" walki z nieprzyjemnymi dolegliwościami, których recepty zaczerpnęłaś z internetowych forów również niekoniecznie mogą okazać się skuteczne i bezpieczne. Z każdym problemem dotyczącym zdrowia i wyglądu skóry w ciąży najlepiej jest udać się do specjalisty, który pokieruje kuracją w taki sposób, by ani tobie, ani maleństwu, które nosisz w brzuchu, nie stała się żadna krzywda.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

osa
2015-04-06

Halluksy to prawdziwa zmora. Im szybciej się pójdzie do ortopedy, tym lepiej, wiem z doświadczenia. A i tak operacja może być konieczna. Niemniej w Poznaniu jest ośrodek HalluxCenter (dr Marcin Popow), gdzie jest trochę taniej niż w innych klinikach. I nie stosuje drutów ani gipsu. :)

~osa
Rilla
2015-08-26

Haluxy wygladają paskudnie, dlatego poszłam na operację :D Teraz jest już super, nic mnie nie boli i w ogóle polecam. Zainteresowanym operacją moge dac namiary na fajnego lekarza Jedrzej Kosmowski, zna sie i chce pomoc pacjentowi, leczy prywatnie w poznaniu.

~Rilla
ciezarna z odciskami
2016-04-10

kto napisal takie glupoty bez sprawdzenia? w ciazy kategorycznie nie wolno stosowac kosmetykow z kwasem salicylowym, wiec masc na odciski odpada.

~ciezarna z odciskami

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55