HIV u ciężarnej – to nie wyrok dla dziecka
Monika Szostek-Kwapień
2009-09-07
Nie mój problem?
Szacuje się, że badania na obecność wirusa HIV wykonuje w Polsce zaledwie 10 procent ciężarnych. W większości krajów unijnych liczba ta sięga około 60 procent, a w Holandii i Francji – aż 98 procent. Wygląda więc na to, że w naszym kraju jest to wciąż bagatelizowany problem, a zarażenie HIV kojarzone jest głównie ze środowiskiem homoseksualistów i narkomanów. W naszym kraju 35-40 tysięcy osób może być zakażonych wirusem – a co trzecia nie jest tego świadoma. Pamiętajmy zaś – objęta właściwą opieką medyczną ciężarna, która jest nosicielką wirusa, ma bardzo duże szanse na urodzenie zdrowego dziecka. Wystarczy poddać się badaniom – podobnie jak bez żadnych wątpliwości poddajemy się w ciąży badaniom w kierunku toksoplazmozy, cytomegalii, różyczki czy chorób przenoszonych drogą płciową. Badania te można wykonać w wielu laboratoriach analitycznych, a w każdym dużym mieście istnieje tzw. Punkt Konsultacyjno-Diagnostyczny (PKD), w którym testy wykonuje się bez skierowania, bezpłatnie i anonimowo. Aktualne informacje o tych placówkach można znaleźć na stronie internetowej Krajowego Centrum ds. AIDS pod adresem www.aids.gov.pl.
Świadomość = 1% ryzyka
Przyszła mama, która jest nosicielką HIV może przekazać wirusa dziecku. Najczęściej dochodzi do tego podczas porodu – jest to tzw. transmisja wertykalna. Do zarażenia może także dojść w III trymestrze ciąży albo w okresie okołoporodowym. To właśnie świadomość nosicielstwa może uchronić nasze dziecko przed skutkami zarażenia, a nawet przed śmiercią. Dzięki podjęciu odpowiedniego leczenia ryzyko zakażenia można natomiast zniwelować niemalże do minimum – mówi się, że wynosi ono wtedy zaledwie 1 procent. A pamiętajmy, że zakażenie HIV u dziecka postępuje znacznie szybciej niż u dorosłych, wielokrotnie zwiększa się ryzyko zachorowania na AIDS, a nawet śmierci.
Ciąża pod specjalnym nadzorem
W przypadku wykrycia HIV u ciężarnej przyszła mama od razu jest obejmowana specjalną opieką – lekarza ginekologa oraz specjalisty ds. chorób zakaźnych. To ich stała i systematyczna współpraca daje duże szanse na urodzenie zdrowego dziecka. W każdym trymestrze ciąży sprawdzany jest poziom wirusa w krwi przyszłej mamy i to w zależności od liczby kopii wirusa ustala się konkretne leczenie. Głównym czynnikiem ryzyka jest bowiem wysokie stężenie wirusa w krwi matki. Leczenie polega głównie na podawaniu leków antyretrowirusowych (czyli leków anty-HIV) kobiecie od 14 tygodnia ciąży – taka terapia zmniejsza liczbę kopii wirusa.
Poród
Również poród kobiety zarażonej wisusem przebiega nieco inaczej niż w przypadku zdrowej przyszłej mamy. Cięcie cesarskie zmniejsza ryzyko zarażenia o 25 procent. Dla kobiety stwarza jednak ryzyko powikłań, bo nosicielka wirusa i tak ma już znacznie osłabioną odporność. Tuż po narodzeniu od dziecka pobiera się krew, która jest wykorzystywana do hodowli wirusa. Dzięki temu w ciągu dwóch miesięcy znamy wynik i wiemy, czy maluch został zarażony. W tym czasie profilaktycznie podaje się dziecku leki antywirusowe.
Kobieta zarażona HIV nie powinna karmić piersią, bo wirus jest też obecny w mleku matki. Uznaje się, że ryzyko zarażenia poprzez karmienie piersią wynosi około 20 procent. Dlatego mamom zaleca się planowe hamowanie laktacji i karmienie maluszka mlekiem modyfikowanym – aby niepotrzebnie go nie narażać.
Chory tata – zdrowa mama i dziecko?
Kiedy to tylko mężczyzna jest nosicielem wirusa, a para chce starać się o dziecko, oczywiste jest, że każda próba zapłodnienia może zakończyć się zarażeniem kobiety. Od niedawna stosowana jest jednak pewna procedura, która może pomóc takim związkom w bezpiecznych staraniach o dziecko – a wiele par, które dotknął problem HIV w ogóle o tym nie wie. Okazuje się zaś, że dzięki rozwojowi nauki, będąc nosicielem wirusa, można zostać tatą zdrowego dziecka. Pozwala na to sztuczna inseminacja zapobiegająca zakażeniu partnera i płodu. Zabieg ten polega na oczyszczeniu plemników z wirusa i wprowadzeniu ich do macicy przyszłej matki. Metoda ta została opracowana na początku lat 90. przez Włocha – Augusto Sempriniego. Od niedawna jest ona stosowana również w Polsce, a szczegółowe informacje na ten temat można uzyskać w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Aktualna ocena: 5,0 Zobacz najwyżej oceniane»
Wasze komentarze:
Zupelnie nie wiem z czego wynika niechec do wykonywania takich badan. Przeciez lepiej je zrobic i miec 100 % pewnosc niz potem zarazac swoje dziecko. Jak dla mnie bylo to dla mnie takie samo badanie jak inne - chodzi o wykluczenie wszystkich chorob.
Basia25
Witam wszystkich.
Basia25 masz calkowita racje .Badanie powinno sie wykonywac rutynowo wraz z innymi badaniami. Przeciez wazne jest zdrowie malenstwa i jego prawidlowy rozwoj.Tylko moim zdaniem powinno byc refundowane i wtedy wiecej kobiet by sie na nie decydowalo.
Pozdrawiam .Ela.
Forum
- +1 godz Starajmy się razem cz.1
- +1 godz Serial "Majka"
- +5 godz Radio internetowe dla dzieci
- +5 godz Meteoropaci
- +5 godz Rola rodziców chrzestnych

