Ile dzieci mają najszczęśliwsze rodziny? Naukowcy to sprawdzili!

autor: Agata Cygan , 2017-10-16
Ile dzieci mają najszczęśliwsze rodziny? Naukowcy to sprawdzili!
Do lamusa odchodzi przekonanie, że najszczęśliwsza rodzina to ta, z dwójką dzieciaków. Badania pokazują, że - by osiągnąć szczęście - teorię tę trzeba podwoić!

Tak, to nie żadna pomyłka. Badacze z Edith Cowan University postanowili podejść do sprawy naukowo i ustalić liczbę dzieci, dającą maksymalne szczęście. No cóż, na szczęście trzeba zapracować - by je osiągnąć potrzebujemy czwórki potomków (co najmniej!) Takie wnioski podaje nam dr Bronwyn Harman, która przez 5 lat rozmawiała z setkami rodziców, sprawdzając m.in. takie aspekty ich życia, jak poczucie własnej wartości, odporność, zadowolenie z życia czy wsparcie społeczne.

Im więcej dajesz, tym więcej otrzymujesz

Zdaniem naukowców, radość z bycia rodzicem jest wprost proporcjonalna do tego, ile wysiłku wkłada się w rodzinę - w dbanie o jej utrzymanie (tak w sensie materialnym, jak i duchowym - wzajemne relacje, szacunek). Nie da się zaprzeczyć, że im większa rodzina, tym wysiłek, jaki trzeba włożyć w zapewnienie jej bytu będzie większy. Podobnie sprawa ma się z dbałością o jakość relacji - tak między sobą i dziećmi, jak i pomiędzy samym rodzeństwem. Liczne rozmowy i obserwacje naukowców pokazują jednak, że to właśnie poświęcenie, na jakie się decydujemy w związku z koniecznością zadbania o rodzinę, daje nam szczęście. I nie chodzi wcale o poświęcenie w sensie negatywnym (zarzucenie własnych priorytetów, rezygnację z pasji), ale o zaangażowanie, jakie wkładamy w utrzymanie rodziny. Bardzo łatwo to wytłumaczyć - im bardziej o coś dbamy, tym cenniejsze nam się to wydaje, tym trudniej byłoby nam się pogodzić z jego utratą.

Im więcej z siebie dajemy rodzinie, tym więcej otrzymujemy z powrotem. Kiedy to rodzina jest naszym priorytetem, wszystko co z nią związane cieszy nas podwójnie. Już samo przebywanie razem daje nam radość, a wspólne spędzanie czasu jest źródłem satysfakcji. Tym bardziej, że im więcej się staramy, tym bardziej możemy liczyć na innych. Rodzice oddani dzieciom, poświęcający im uwagę i czas kiedyś zobaczą, że ten czas im się "zwróci". Takie dzieci chętniej pomagają, są bardziej uważne na cudze problemy, empatyczne, wrażliwe.

Nie masz czasu na to, co nieistotne

Większa rodzina to więcej problemów? Wręcz przeciwnie! W tym wypadku zależność jest odwrotnie proporcjonalna: to właśnie jedno dziecko generuje ich najwięcej. Dlaczego? Mając jednego potomka maksymalnie skupiamy się na nim - nawet drobne, nieistotne problemy urastają do rangi katastrofy. Im więcej dzieci, tym mniej czasu, żeby skupiać się na drobiazgach i "głupotach". Zresztą, wiele problemów znika zupełnie, ponieważ musimy radzić sobie z nimi już po raz kolejny - mamy własne strategie, przetestowane rozwiązania albo wiemy, że w istocie nie jest to wcale tak duży kłopot, jak się z pozoru wydaje. Duża rodzina to chaos? Pewnie tak, i może właśnie w tym chaosie giną gdzieś drobne codzienne bolączki i trudności.

Rodzice dużej liczby dzieci są odporniejsi psychicznie i mniej podatni na stres, a ten - jak wiemy - potrafi skutecznie uprzykrzyć życie i utrudnić odczuwanie szczęścia. Gdyby rodzice czwórki szkrabów chcieli przejmować się tym wszystkim, czym przejmują się rodzice jedynaka, utrzymanie tak dużej rodziny stałoby się praktycznie niemożliwe. By dać dzieciakom poczucie bezpieczeństwa rodzice sami muszą czuć się pewnie, mieć poczucie, że poradzą sobie z wszelkimi trudnościami, że nic im nie straszne. Jak wypracować w sobie takie przekonanie? Rodzice "wielodzietni" mają ku temu zdecydowanie więcej okazji niż ci, którzy posiadają tylko jednego czy dwóch potomków.

Im więcej dzieci tym - mniej pracy!

Jak wskazują badacze, duża rodzina tworzy osobną, małą (wcale nie taką małą) społeczność. A jak wiadomo, członkowie każdej społeczności mają swoje role i zadania - czasami wcale nie trzeba wyznaczać ich odgórnie, one "wyznaczają" się same! I nie chodzi tylko o to, że im więcej osób, tym więcej rąk do pracy, ale o to, że im więcej osób, tym tej pracy jest po prostu mniej. Odpada przede wszystkim konieczność zapewnienia dziecku zajęcia - pojęcie "zabawić dziecko" znika gdzieś bezpowrotnie, bo maluchy mają siebie nawzajem, a wzajemna obecność to dla nich najlepsza zabawa. Nie potrzebują nikogo, kto by się nimi zajmował, kto by organizował im czas.

A przecież to właśnie zabawienie malucha pochłania nam zdecydowaną część dnia - nie gotowanie czy pranie. Zresztą, mając więcej dzieci gotujemy czy pierzemy przez taką samą ilość czasu, jakbyśmy to robili mając tylko jedno. Może wieszanie prania zajmuje nam go więcej, ale przecież sortowanie bielizny to wspaniała zabawa dla samych dzieciaków. Duża rodzina ma też - zdaniem badaczy - dobry wpływ na budowanie u jej członków poczucia własnej wartości - dzieci wyrastają w poczuciu większej pewności siebie, dzięki czemu są bardziej odważne i ciekawe świata. Poczucie, że mają na kogo liczyć dodaje im sił do zmagania się z przeciwnościami losu, podejmowania wyzwań i realizowania marzeń - nawet tych z pozoru niemożliwych do spełnienia.

----------

Paradoksem jest, że wiele par poprzestaje na jednym potomku właśnie z obawy o utratę poczucia szczęścia. Boją się, że większa liczba dzieci mogłaby za bardzo pochłonąć ich uwagę, zaabsorbować, że stracili by dla siebie czas i zainteresowanie sobą nawzajem. Tymczasem okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie! To jak kochani, zaufacie nauce?

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55