Jak naprawdę wygląda poród w domu?

autor: Agnieszka Kęsek , 2015-04-02
Jak naprawdę wygląda poród w domu?
Dla niektórych to najgorszy koszmar. Dla innych – najcudowniejsze przeżycie. Poród w domu wzbudza skrajne emocje i reakcje. Część kobiet preferuje wydanie dziecka na świat we własnym domu, pod opieką zaufanej położnej, i nie potrzebuje szpitalnego otoczenia, by czuć się bezpieczne. Można także zrozumieć te mamy, dla których rodzenie w takich warunkach jest wręcz nie do pomyślenia. Jak naprawdę wygląda poród domowy?

W domu lub w szpitalu

Wiele kobiet bardzo chwali sobie porody domowe. W znanym otoczeniu mają poczucie bezpieczeństwa. Nie czują presji, a wręcz przeciwnie - podoba im się, że same nadają „rytm" narodzinom dziecka. Są też dzięki temu spokojniejsze, bardziej zrelaksowane. Często liczą się szczegóły - znajomy zapach, ulubiona muzyka, oświetlenie. Faktem jest jednak, że nie można przewidzieć co się stanie po rozpoczęciu porodu. Mogą wystąpić komplikacje wymagające natychmiastowego udania się do szpitala.

Z drugiej strony zdecydowana większość kobiet czuje się bezpiecznie ze świadomością, że specjalistyczny sprzęt, leki oraz lekarze są blisko. Nie razi ich fakt, że urodzą na szpitalnym, a nie własnym łóżku. Nie odstrasza szpitalne oświetlenie ani nie deprymuje obecność nieznajomych.

Obydwie postawy są całkowicie zrozumiałe, nie ma tutaj lepszego bądź gorszego wyboru.

W przypadku, gdy decydujemy się rodzić w domu musi on jednak wynikać z wewnętrznego przekonania i być w stu procentach świadomy i przemyślany.

Jak to wygląda?

Karolina, mama małego Jasia, uważa, że poród w domu był najlepszym, co mogła zrobić dla swojego komfortu. Nie żałuje tej decyzji, kolejne dziecko także ma zamiar urodzić w ten sposób. Dlaczego? Przede wszystkim chodzi o wolność wyboru, ja sama decyduję o tym co robię w danej chwili. Wolę leżeć - leżę, wolę pochodzić - chodzę. Nie wyobrażam sobie już porodu w szpitalu.

Dla Karoliny najważniejszy był komfort, jaki daje wydanie dziecka na świat w znajomym otoczeniu oraz brak „szpitalnej presji", jak sama to określa. Czy jednak poród domowy ma same plusy?
W przypadku Karoliny nie wystąpiły na szczęście żadne komplikacje (chociaż na wszelki wypadek była spakowana do szpitala) ani większe problemy. Jedyne, z czym musiała się zmierzyć to nacięcie krocza.

Co było dla niej pozytywnym zaskoczeniem? To, że mogłam... zjeść! Niby nic, ale w szpitalach zazwyczaj zabraniają. A miałam ochotę na owoce i nie było żadnego problemu z tym, żebym trochę zjadła. Karolina rodziła na własnym łóżku, tam było jej najwygodniej. Światło było przygaszone, żadnej muzyki, żadnych rozpraszających bodźców. Było, jak twierdzi, przyjemnie, nawet mimo bólu i wyczerpania. Oczywiście, że bolało, i to jak! Po wszystkim byłam po prostu wykończona, zmęczenie jak nigdy w życiu. Ale nie było żadnych dantejskich scen, rozlewu krwi... a właśnie takie wizje ma przed oczami część osób na hasło „poród domowy".

Co zrobić żeby urodzić w domu?

Wolność wyboru miejsca porodu jest gwarantowane przez prawo, tak więc chęć wydania dziecka na świat poza szpitalem nie jest niczym niewłaściwym. Niestety, porody domowe są refundowane tylko w teorii, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia nie ma takiego kontraktu. Mimo wszystko warto domagać się tego, co nam się prawnie należy i wysłać rachunek do NFZ z prośbą o zwrot kosztów.

Aby urodzić w domu przyszła mama musi przede wszystkim przejść wiele badań. Ciąża musi także przebiegać jak najbardziej prawidłowo - to ważne, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia powikłań. Odbywają się spotkania z położnymi, najczęściej w domu przyszłej mamy. Jeśli wszystko jest w porządku, kobieta kwalifikuje się do porodu domowego.

Na wszelki wypadek

Powikłania i niebezpieczne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, jednak mimo wszystko rodząc w domu bardzo ważne jest przygotowanie się na wszelkie możliwe ewentualności. Może być tak, że trzeba będzie pojechać do szpitala więc dobrze mieć pod ręką spakowaną szpitalną torbę, którą szybko weźmiemy gdy taka potrzeba zajdzie. Warto także uprzedzić sąsiadów, aby nie denerwowali się i niepokoili, jeśli usłyszą podejrzane krzyki lub inne dźwięki.

Miejsce samego porodu można przykryć kilkoma warstwami czystych prześcieradeł, chłonnych podkładów. Na szczęście nie trzeba sterylizować całego mieszkania ani wykładać go folią malarską.

Przeciwwskazania

W jakich przypadkach poród domowy nie może się odbyć? Między innymi, kiedy:

  • dziecko jest bardzo duże,
  • kobieta ma infekcję, jest przeziębiona, chora,
  • poród następuje wcześniej niż w 37 tygodniu,
  • dziecko jest ułożone inaczej niż główkowo,
  • to ciąża mnoga,
  • ciąża nastąpiła w wyniku leczenia niepłodności,
  • kobieta jest przewlekle chora, ma wadę serca, astmę,
  • podczas ciąży występowały liczne infekcje.
drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55