Jak nie zwariować w domu z niemowlakiem - rady mam

autor: Agnieszka Kęsek , 2016-10-26
Jak nie zwariować w domu z niemowlakiem - rady mam
Siedzenie w domu z niemowlakiem nie jest do końca takie, jak chciałoby się wierzyć… To nie tylko błogi czas, kiedy zadzierzga się więź matki z dzieckiem i kiedy kobieta może towarzyszyć swojej pociesze podczas tak ważnego etapu rozwoju. Pięknie brzmi, ale nie do końca tak wygląda. Mówiąc wprost, czasem przychodzi wrażenie, które można nazwać w skrócie „zaraz oszaleję”. Z monotonii, ze zmęczenia, frustracji, braku czasu…

„Dobra matka” nie wariuje?

Czy to, że mama odczuwa negatywne emocje związane z macierzyństwem czyni ją wyrodną? Gorszą? Złą? Absolutnie nie! Zmęczenie, frustracja, złość są całkiem normalne. Przecież mama niemowlaka nie jest robotem - bywa zła, padnięta, poirytowana, zrezygnowana... Macierzyństwo nie jest proste, to nie droga usłana różami, wie to każda mama. Media i reklamy karmią nas obrazami wyidealizowanymi, oderwanymi od rzeczywistości, które nie przystają do codzienności lub pokazują tylko jej wycinek pomijając to, co trudne. A trudne bywa. I to bardzo. Tak, że czasem można... po prostu oszaleć. Trzy młode mamy - Patrycja, Agata i Paulina - podpowiadają, co pomaga im nie zwariować.

Jak nie oszaleć?

1. Spacery

To metoda, za którą murem stoi każda z trzech mam. Wszystkie zgodnie twierdzą, że to bardzo dobry sposób na złapanie oddechu. Patrycja twierdzi, że bez spacerów ani rusz - dla niej codzienne przechadzki są obowiązkowe. Może podczas nich odetchnąć, poruszać się, pooglądać inne mamy
z wózkami - „Mój synek jest wielbicielem wózkowych drzemek, więc jest to też chwila ciszy
i odpoczynku dla mnie - mogę posłuchać muzyki na słuchawkach, podłubać słonecznik i odetchnąć". Agata też jest za codziennymi spacerami, każdego dnia w inne miejsce. „Najlepiej tam, gdzie są ludzie, nie trzeba z nimi rozmawiać, nawet sam widok wystarczy" - śmieje się.

2. Spotkania z innymi mamami

Jeden z pomysłów, które pomagają Patrycji. Bo przecież kto inny tak zrozumie mamę, jak... inne mamy! I nie chodzi tu o rozmowy o dzieciach i problemach z nimi związanych. „To naprawdę porządnie mnie doładowuje. Krótko po porodzie dołączyłam na Facebooku do grupy mamusiek
z mojego osiedla i co tydzień spotykamy się na kawie z dzieciakami".

3. Wieczory i weekendy z mężem

„Obejrzeć film, poprzytulać się, to dużo daje". Ciężko nie zgodzić się z Patrycją - wsparcie ukochanego jest bardzo ważne dla zachowania równowagi.

4. Wizyty u teściowej

Punkt, co do którego zgadzają się zdecydowanie Paulina i Patrycja. Ta pierwsza często odwiedza rodziców, którzy uwielbiają swoją jedyną wnuczkę. Dla nich to ogromna radość, a dla Pauliny
- chwila, którą może przeznaczyć na swoje sprawy. Patrycja zgadza się z tym w stu procentach. Babcie są po prostu niezastąpione!

5. Quizwanie i inne „myślowe" rozrywki

Quizwanie to popularna, darmowa aplikacja-gra na smartfony. Wzywamy innych graczy na pojedynek z wiedzy ogólnej. Pojawiają się pytania z bardzo różnych dziedzin, od literatury, przez historię, geografię aż po medycynę czy technikę. Patrycja jest ogromną fanką - „Może brzmi to infantylnie, ale jest to jedyne ćwiczenie umysłu, na jakie obecnie mam czas. A przy nieprzespanych nocach, które funduje mi synek jest to dla mnie bardzo ważne".

6. Dwa w jednym

Agata do sprawy podchodzi dość praktycznie - „karmiąc czytaj, prasując oglądaj telewizję - robiąc coś dla dziecka, zawsze przy okazji rób coś dla siebie!". Zajęcie myśli czymś innym
w trakcie, często nużących, czynności, pozwala choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości.

7. Chwila dla siebie

„Wyrywanie" w ciągu dnia kilku chwil dla siebie jest bardzo ważne. Żeby nie zwariować trzeba znaleźć czas na małe przyjemności. „Stałe punkty dnia - chwila na ulubiony serial, kilka stron ulubionego czasopisma itp. Codziennie coś, na co warto czekać - kolacja z mężem, wieczór filmowy, wyjście na zakupy (niekoniecznie spożywcze)..." - Agacie to bardzo pomaga. To i dbanie o swój wygląd - „nie chodź w dresach, znajdź 5 minut na makijaż, na spięcie włosów - od samego widoku rozczochranego zombie można dostać szału!".

Dla Pauliny czymś, na co czeka są treningi siatkówki. Kiedyś trenowała intensywnie, obecnie może sobie pozwolić tylko na lżejsze ćwiczenia rekreacyjne, ale i tak na każdy taki trening bardzo czeka. To dla niej odskocznia od codzienności i coś, co pozwala zachować balans.

8. Ograniczenie mediów społecznościowych

Bardzo ciekawa i dość... niecodzienna rada Agaty. Według niej warto do minimum ograniczyć korzystanie z mediów społecznościowych. Zdjęcia z imprez, wyjazdów i innych rzeczy, na które nie można sobie pozwolić przy niemowlaku nie będą poprawiać humoru, a co najwyżej spowodują poczucie izolacji. A przekopywanie się przez stosy reklam i to ostatnie, na co warto tracić kilkanaście wolnych minut w ciągu dnia.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Miśka
2016-11-07

Mój szef pozwolił mi pracować na 1/2 etatu z domu (Tivron w Krakowie). Mnie by chyba coś trafiło jakbym miała tylko siedzieć i zajmować się domem i dzieckiem. Lubię się spełniać i nie chcę być tylko na utrzymaniu męża ;)

~Miśka

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55