Jak radzić sobie z blizną po cesarskim cięciu?

autor: Agata Cygan , 2012-04-02
Jak radzić sobie z blizną po cesarskim cięciu?
Cesarskie cięcie to obecnie powszechniejszy niż dawniej sposób zakończenia ciąży. Nowoczesne kobiety dostrzegają wiele zalet takiego rozwiązania. Obawa zwykle dotyczy tego - czy blizna po zabiegu będzie widoczna. Dobrze jest pamiętać, że cesarskie cięcie to także operacja i jeżeli nie jest konieczna, warto zaufać siłom natury. Jeśli jednak cesarka jest niezbędna, pooperacyjna blizna nie powinna spędzać nam snu z powiek. Z czasem prawie nie będzie po niej śladu!

Cesarka – mniejszy wysiłek, większa pamiątka?

Jak wiadomo, w dzisiejszych czasach cesarskie cięcie wcale nie oznacza już, jak dawniej, blizny „na całe życie". Dlaczego? Przede wszystkim zmienił się sposób jego przeprowadzania. Wcześniejszy zabieg polegał na wykonywaniu rozcięcia wzdłuż linii, biegnącej pionowo poprzez środek brzucha, od pępka aż do spojenia łonowego. Obecnie cięcie robi się w poprzek brzucha, lekko powyżej spojenia łonowego. Blizna jest więc dużo mniejsza - wynosi maksymalnie 15 cm długości i około 3 mm szerokości. Najpierw jest czerwona lub różowa, z czasem jednak blednie. Takie znamię z łatwością skryjemy pod bielizną i nawet założenie kostiumu kąpielowego nie jest w tym wypadku problemem.

Mimo swoich małych rozmiarów, ślad po cesarskim cięciu, nim zupełnie się zagoi, wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Dlaczego? Pamiętajmy, że rana ta, choć niewielka, w istocie jest dość głęboka - to nacięcie kilku warstw skórnych, a także brzucha i macicy. Jeśli miejsce goi się tak, jak powinno, już po tygodniu od porodu można zdjąć szwy zewnętrzne, zaś wewnętrzne potrzebują na zupełne rozpuszczenie się około trzech miesięcy. Warto więc, aby przez kilka pierwszych tygodni otoczyć okolice rany szczególną pielęgnacją.

Odpowiednia pielęgnacja

Po porodzie miejsce nacięcia zostaje przykryte opatrunkiem, którego nie wolno zamaczać, dlatego należy szczególnie uważać np. podczas kąpieli. Zazwyczaj opatrunek zmienia się po upływie doby, zaś od trzeciej doby po zabiegu można już kąpać się pod prysznicem. Po zdjęciu opatrunku i szwów (zaleca się, by rana pozostawała odkryta, co przyspiesza gojenie) należy dbać, aby rana nie uległa jakiemukolwiek zabrudzeniu i nie doszło do zakażenia.

Miejsce to myjemy ciepłą wodą oraz korzystamy z żelu do higieny intymnej, hipoalergicznego mydła dla niemowląt lub szarego, bezzapachowego (częściej niż raz na dzień, najlepiej 3 -4 razy dziennie). Osuszamy ranę nie zwykłym bawełnianym, szorstkim ręcznikiem, ale najlepiej ręcznikiem jednorazowym lub sterylną gazą (unikamy siedliska bakterii, jakie może powstać w zakamarkach zwykłego ręcznika). Ranę można także przemywać spirytusem salicylowym, roztworem soli fizjologicznej bądź specjalnymi wacikami, które są nasączone spirytusem. Wybieramy lekką, nieuciskającą bieliznę (najlepiej wysokie majtki, w których gumka nie uraża obolałego miejsca) oraz unikamy ciasnych spodni.

Jeżeli podczas kaszlu, kichania, śmiechu odczuwamy większy ból, najlepiej mieć pod ręką miękką poduszkę, którą przyciskamy brzuch. To, że rana wygląda już lepiej nie oznacza, że możemy od razu pozwolić sobie na większy wysiłek. Pamiętajmy, że szwy wewnętrzne ulegają rozpuszczeniu w czasie około 3 miesięcy, dlatego przez ten okres nie dźwigamy ciężkich przedmiotów. Ponadto, podczas karmienia dziecka, układamy je tak, aby nie uciskało rany (np. kładziemy na kolanach miękką poduszkę).

Możliwe problemy

Ból po zabiegu mija zwykle po 4-6 sześciu tygodniach. Przez kilka kolejnych miesięcy możemy jednak odczuwać zdrętwienie, mrowienie i pieczenie w okolicach rany. Czasami wokół rany powstają zgrubienia, czyli tzw. bliznowiec lub keloid który, mimo, że niegroźny, nie wygląda zbyt estetycznie. Aby mu zapobiec można stosować specjalne preparaty do pielęgnacji blizn pooperacyjnych, ale korzysta się z nich dopiero wtedy, kiedy rana się wygoi, po zdjęciu szwów.

Dzięki systematycznemu stosowaniu tego rodzaju żeli, pojawiające się zgrubienia ulegają spłyceniu, a blizna pooperacyjna rozjaśnia się. Istnieją ponadto specjalne silikonowe plastry żelowe, które zapobiegają powstawaniu blizn przerostowych, a także likwidują uciążliwe objawy, towarzyszące gojeniu się rany. Pamiętajmy, aby codziennie sprawdzać, czy rana goi się prawidłowo. Warto zasięgnąć opinii lekarza, jeżeli wokół rany pojawia się obrzęk, miejsce jest gorące, odczuwamy silny ból bądź też z rany wydobywa się jakakolwiek wydzielina.

Konsultacja wymagana jest także, jeśli ból nie ustaje po upływie ponad sześciu tygodni od zabiegu. Zdarzają się sytuacje, że po powrocie krwawienia miesiączkowego w okolicach blizny pojawia się zgrubienie, które boli i powiększa się. O tym także poinformujmy lekarza.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55