Jak rozpoznać małego geniusza we własnym dziecku?

autor: Agnieszka Mazur , 2010-04-22
Jak rozpoznać małego geniusza we własnym dziecku?
Wychowanie i środowisko mają niebagatelny wpływ na rozwój zdolności plastycznych, matematycznych, muzycznych czy językowych u dziecka. Choć podstawą jest dziedziczenie – talenty nie odkryte mogą na zawsze pozostać zmarnowanym potencjałem. Zachęcamy do zapoznania się ze sposobami na jak najwcześniejsze szlifowanie diamentów, które noszą w sobie nasze dzieci. Nauczanie niemowląt nazywa się WCZESNĄ EDUKACJĄ, która ma na celu wspomaganie wrodzonych instynktów, talentów i kształtowanie zainteresowań poprzez zabawę oraz inspirujące formy spędzania czasu z dzieckiem.

Nauka czytania… od ósmego tygodnia życia?

Między 8. a 12. tygodniem życia dziecko zaczyna wyraźnie widzieć i rozróżniać kształty. W tym czasie można zacząć mu prezentować pierwsze karty z pojedynczymi literkami – dużymi (kilkanaście cm) i grubymi, w wyrazistych kolorach. Oczywiście stanowią one jeszcze abstrakcję, ale stopniowo oswajają maluszka z nowymi symbolami.

Dzięki zabawom edukacyjnym dziecko nie powinno kojarzyć w przyszłości nauki z czymś żmudnym i obowiązkowym – tylko z sympatyczną zabawą z wczesnego dzieciństwa.

Dzięki takim zabiegom dziecko nie powinno kojarzyć w przyszłości nauki czytania z czymś żmudnym i obowiązkowym – tylko z sympatyczną zabawą z wczesnego dzieciństwa.  Po kolejnych kilku miesiącach można zacząć się bawić z całymi wyrazami i wspomagać naukę mówienia wizualizacjami – wypisanymi na kartonie wyrazami. Podobnie wiele osób podejmuje próby uczenia malucha matematyki – pokazując mu karty z wyrysowanymi kropkami i innymi obiektami w różnych ilościach, a potem cyferki. Takie zabawy mogą się odbywać wiele razy dziennie, w kilkugodzinnych odstępach czasu (na przykład przy każdej zmianie pieluszki), ale nie powinny trwać dłużej niż kilka sekund tak, żeby maleństwo absolutnie nie zdążyło się znudzić.

Mały poliglota

Włączenie do listy codziennych bodźców, które docierają do uszu dziecka piosenek, wierszyków i historyjek w języku obcym powodują, że maleństwo się do nich przyzwyczaja i zaczyna odnajdywać znaczenie już zapamiętanych słów z kontekstu. Obecnie można kupić wiele różnych „pomocy naukowych”, takich jak płyty CD z muzyką i wierszykami dla dzieci czy książeczki, które możemy czytać dziecku również w znanym nam języku obcym. Jest duża szansa na to, że wychowamy małego poliglotę, któremu nauka kolejnych języków będzie przychodziła w przyszłości z łatwością. Noworodki i dzieci do lat trzech uczy się obycia z językiem i zachęca do mówienia poprzez zabawę, a następnie przechodzi się do nauki pisania w języku własnym i obcym. Rzeczy trudne dla dorosłych, jak odpowiedni akcent czy poprawność gramatyczna, 2-3 letnim maluchom przychodzą właściwie naturalnie. Prekursorką wczesnego nauczania dzieci języka angielskiego jest Helen Doron – brytyjski językoznawca i specjalista nauczania języka angielskiego. Obecnie jej metody stosuje wiele szkół językowych na całym świecie, również w Polsce, a wyniki nauczania wskazują na fakt, że wiele zaledwie 3-letnich pociech zadziwiająco dobrze radzi sobie z komunikacją zarówno w języku ojczystym, jak i angielskim. Warto też przytoczyć tutaj przykład dzieci, których rodzice mówią w 2 różnych językach (np. piosenkarka Anita Lipnicka i jej partner, muzyk John Porter) – ich dzieci od urodzenia są przyzwyczajane do komunikacji w 2 językach i obydwa traktują jak ojczyste.

Lekcje muzyki dla małej pociechy

Słuchanie spokojnej muzyki jest bardzo korzystne już dla noworodka i ma wpływ na odbieranie bodźców dźwiękowych w ciągu całego życia, pomaga budować neuronalne drogi, które mają wpływ na naukę języków (także obcych), rozwój pamięci i poczucia przestrzeni. Dzieci po jakimś czasie zaczynają rozpoznawać melodie czy wierszyki, których słuchały mimowolnie, nawet podczas snu.

Uczenie się we wczesnym wieku powoduje przyspieszenie rozwoju w korze słuchowej mózgu dziecka i silnie stymuluje rozwój ogólnej inteligencji.

Amerykański profesor, teoretyk nauczania muzyki Edwin Elias Gordon zainspirował wielu wychowawców do stworzenia specjalnych programów umuzykalniających zajęć dla noworodków i małych dzieci. W zajęciach uczestniczą również rodzice – naturalny autorytet dla swoich maleństw, a aktywność dziecka oparta jest na naśladownictwie i spontanicznych reakcjach. Dzieci szybko zapamiętują i chętnie powtarzają całe motywy tonalne i rytmiczne. Już 4-letnie dzieci chętnie rozpoczynają naukę gry na instrumentach muzycznych – początkowo ze słuchu poprzez naśladowanie, później przychodzi pora na nuty. Nie do przecenienia jest rola muzykalnej mamy czy nucącego taty – śpiewanie kołysanek to doskonały sposób komunikacji z maleństwem, który również pozytywnie wpływa na stymulację jego mózgu.

Czy uczenie niemowląt w ogóle ma sens?

Według naukowców mózg człowieka osiąga pełny rozwój przed ukończeniem 7. roku życia. Dziecko przyswaja mnóstwo faktów i informacji do 6. roku życia i trwale przechowuje je w pamięci. Uczenie się we wczesnym wieku powoduje przyspieszenie rozwoju w korze słuchowej mózgu dziecka i silnie stymuluje rozwój ogólnej inteligencji. Poza tym nauka poprzez zabawę to nie tylko pożyteczna, ale też bardzo przyjemna i rodzinna forma spędzania czasu. Nie zaszkodzi spróbować, przy okazji maluch może nas na prawdę pozytywnie zaskoczyć.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

zabka300
2010-04-22

Ja moja corke planuje zapisac na lekcje plastyki. Patrzac na jej dotychczasowe zdolnosci nie chce marnowac jej talentu.

zabka300
renia
2010-04-22

Uwazam ,ze wazne aby dla dziecka nauka jezyka czy np. gry na instrumencie sprawiala przyjemnosc a nie byla tylko narzucona przez rodzicow.Niestety wielu rodzicow zapisuje dzieci na kilka zajec dodatkowych mimo,ze dzieci nie przejawiaja zdolnosci w tym kierunku i jest to dla nich mordega a nie przyjemnosc.

renia
symbiosis11
2010-04-26

Dokladnie, trzeba dzieciom rozwijac te umiejetnosci do ktorych maja jakies predyspozycje i wrodzony talent. Nie ma co na sile dziecko zmuszac do swoich upodoban.

symbiosis11
domi
2010-04-26

Ja tez jestem zdania,ze oprocz checi i aspiracji rodzicow musi miec checi dziecko.To przeciez o jego dobro i przyszlosc chodzi i ma na celu wspomoc jego rozwoj o czym niektorzy rodzice zapominaja obarczajac nadmiarem zajec.

domi
Iwisia
2010-04-27

Najważniejsze jest to, żeby dziecko chciało.

Iwisia
ela
2010-06-28

Witam wszystkich.
Trzeba uwzanie obserwowac swoje dziecko.Co lubi robic i jak wiele czasu jest w stanie danemu zajeciu poswiecic.Niektore dzieci potarfia godzinami siedziec i rysowac,malowac czy lepic z plasteliny . I juz wiadomo ,ze u dziecka trzeba rozwijac zdolnosci plastyczne .
Pozdrawiam .Ela.

~ela

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55