Jak ubrać siebie i dziecko do chusty?

autor: Agata Cygan , 2018-07-16
Jak ubrać siebie i dziecko do chusty?
Kiedy już zdecydujecie się rozpocząć przygodę z chustą, na pewno pojawi się pytanie: jak ubrać siebie i dziecko, by każdemu z was było wygodnie? Podrzucamy kilka wskazówek!

Na początek kilka ogólnych zasad, którymi warto się kierować podczas noszenia malucha w chuście:

  • wybieramy ubrania z możliwie najmniejszą liczbą guzików, sprzączek, kokardek, suwaków, aplikacji i innych elementów, które - w związku z tym, że ciało dziecka ściśle przylega do ciała mamy, mogłyby uwierać malucha bądź ją samą;
  • zwracamy uwagę na to, by także przednia strona naszej bluzki i dekolt nie były ozdobione elementami, mogącymi uwierać dziecko - należy umożliwić maluszkowi wygodne ułożenie główki na klatce piersiowej rodzica;
  • wybieramy ubrania z materiałów naturalnych, lekkie i oddychające (np. naturalna bawełna, len, bambus, jedwab, wełna);
  • dla dziecka wybieramy ubrania luźniejsze - pozycja, jaką maluch przyjmuje w chuście może powodować podciągnięcie się ubranka do góry, a to jest dla niego niewygodne, a nawet szkodliwe - o tym niżej;
  • traktujemy chustę jako dodatkową warstwę ubrania, nieobejmującą nóżek i głowy, co oznacza dla dziecka jedną warstwę mniej na tułowiu; zwracamy uwagę na to, by nie przegrzać malucha, tym bardziej, że w chuście ocieplane jest ono dodatkowo przez ciało rodzica;
  • dobierając strój dla siebie i dziecka, uwzględniamy przebieg wiązania chusty;
  • im więcej warstw materiału pod chustą, tym trudniej utrzymać jej prawidłowe napięcie, poprawność wiązania, a tym samym - właściwą pozycję ciała dziecka;
  • ubranie zawsze dobieramy do pory roku oraz charakteru wyjścia - o tym poniżej.

W domu

Jak ubrać maluszka do chusty, jeśli korzystamy z niej w domu? W lecie wystarczą body z krótkim rękawkiem lub rampers, w chłodniejszych sezonach body z długim rękawkiem i elastyczne rajstopki albo wygodne legginsy. Jeśli zamiast body wolimy koszulki, wybierajmy te dłuższe - przy motaniu się chustą koszulka zwyczajnie może „podjechać" do góry. Jeśli decydujemy się na pajacyk, weźmy pod uwagę, że pozycja, jaką dziecko przyjmuje w chuście może powodować podciągnięcie się ubranka do góry - także stopek, a to jest dla dziecka niewygodne, a nawet szkodliwe (ryzyko utrwalenia stóp w niefizjologiocznej pozycji - palce stóp będą napierały na końcową część ubranka). Rozwiązanie? Założenie ubranka o rozmiar większego.

Czasami rodzice pytają, czy w czasie upałów można wkładać dziecko do chusty bez ubranka - w samej pieluszce. Można, ale warto wziąć pod uwagę, że cienkie, bawełniane body skutecznie wchłoną pot, dzięki czemu dziecko będzie odczuwać większy komfort. Poza tym zauważmy, że istnieje ryzyko, iż górna krawędź lub środkowy znacznik chusty będzie drażnić nagie ciałko dziecka w czasie noszenia. W sezonie zimowym - nawet jeśli dziecko porusza się po mieszkaniu, mając na sobie więcej niż jedną warstwę ubrania - przed włożeniem go do chusty redukujemy ilość warstw do jednej (pamiętajmy, że traktujemy chustę jako dodatkową warstwę!)

Na zewnątrz

Jeśli wychodzimy z domu latem, wystarczą body lub koszulka i spodenki, ale warto zabrać ze sobą ubranko na zmianę - na wypadek, gdyby dziecko się spociło. Jeśli czujemy, że w miejscu, gdzie maluch przylega do nas swoim ciałkiem zbyt mocno się pocimy, można włożyć między swoje ciało i ciało dziecka bardzo cienką bambusową pieluszkę, która skutecznie pochłonie nadmierną wilgoć. Należy przy tym zadbać o to, żeby pieluszka się nie rolowała, co może wpłynąć negatywnie na napięcie wiązania. Pamiętajmy, że chusta nie zwalnia z ochrony przeciwsłonecznej - na główkę zakładamy cienką czapeczkę/kapelusik, a odsłoniętą skórę (rączki, kark, nóżki) smarujemy odpowiednim kremem z filtrem UV.

Zimą musimy pamiętać o tym, by zabezpieczyć zwłaszcza te części ciała, które nie są schowane w chuście. Jeśli dziecko nie ma pod spodenkami rajstopek, ale np. getry, trzeba zadbać o to, żeby nie były zbyt krótkie (istnieje ryzyko, że spodenki podwiną się do góry, odsłaniając gołą kostkę). Jednoczęściowy kombinezon nie jest potrzebny - najwygodniej jest nosić dziecko pod swoją kurtką. Wtedy ubieramy malucha tak, jakbyśmy ubrali go „pod kombinezon". Jeśli chodzi o kurtkę rodzica, w przypadku maleństwa wystarczy zwykła, nieco obszerniejsza kurtka/płaszcz, w przypadku starszego malucha - najlepszym rozwiązaniem jest specjalna kurtka dla dwojga (w sieci znajdziemy szeroką ofertę ubrań dedykowanych właśnie rodzicom, którzy noszą maluchy w chustach). A co z nóżkami? Dobrym rozwiązaniem są różnego rodzaju ocieplacze, podkolanówki, butki niechodki oraz grube skarpety. W chuście dobrze sprawdzają się też kominy - otulają szyję nie za ciasno, ale i nie za słabo, a co najważniejsze - pozostają na swojej pozycji nawet wtedy, kiedy dziecko rozgląda się na boki.

A co z mamą/tatą?

Ubranie dziecka do chusty jest zależne nie tylko od pory roku, ale także jego wieku i charakteru spaceru. Maleństwo, które przez cały czas będzie spoczywać na naszej klatce piersiowej powinno być ubrane dość lekko (ciało rodzica spełnia rolę „grzejnika") - wszystkie dodatkowe warstwy ocieplające najlepiej założyć na siebie. Jeśli dziecko jest większe i wiemy, że będziemy je zdejmować z ramion, przekładać do wózka itp. ubieramy je tak, jakbyśmy ubrali je na spacer i motamy dopiero na swoim ubraniu.

Ubranie rodzica powinno być przede wszystkim wygodne - najlepiej sprawdzają się materiały gładkie, ponieważ znacznie łatwiej dociągnąć na nich chustę i utrzymać jej prawidłowe napięcie. Pod chustę, wybieramy ubrania w miarę dopasowane - te luźniejsze mogą utrudnić utrzymanie prawidłowego napięcia chusty, a poza tym - zwyczajnie się pomną. Jeśli to możliwe, lepiej włożyć koszulkę do spodni - będzie po prostu wygodniej. Jeśli chodzi o ubranie wierzchnie (zakładane na siebie i dziecko), warto przejrzeć ofertę firm produkujących stroje dedykowane „chustonoszeniu", ale jeśli takie modele nie mieszczą się w naszym budżecie, wszelkie oversizowe bluzy, kardigany, poncha i płaszcze sprawdzą się równie dobrze. Ciekawym rozwiązaniem są też ocieplacze, czyli specjalne panele, które można dopiąć do kurtki rodzica albo założyć na chustę.

----

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do warunków pogodowych i odpowiedniego dla dziecka stroju, lepiej wyjść z nieco lżej ubranym maluchem i w razie potrzeby - wrażenia chłodu, założyć dodatkową warstwę ubrania na siebie i dziecko. Jeśli wiemy, że w czasie spaceru wyjmiemy malucha z chusty warto, a nawet trzeba zabrać ze sobą dodatkowe ubranko. W czasie niesprzyjającej pogody i zimna lepiej jednak nie wyjmować malca z chusty - przynajmniej nie na dworze. Dziecko może być spocone, a to rodzi ryzyko przeziębienia. Najlepszym pomysłem jest przetestowanie różnych rozwiązań i wybranie takiego, który będzie dla nas najwygodniejszy - noszenie w chuście nie ma być dla nas problemem, a raczej ułatwieniem codziennych wyjść z maluchem.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
IgA
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55