Jak uniknąć zbędnego nacięcia krocza?

autor: Redakcja Portalu , 2010-03-22
Jak uniknąć zbędnego nacięcia krocza?
Czym tak naprawdę jest nacięcie krocza? Czy można go uniknąć? Jak często nacina się krocze w Polsce, a jak wygląda to na świecie? Czy specjalne urządzenia do ćwiczeń rozciągających mogą zmniejszyć ryzyko nacięcia krocza? Na wszystkie te – dręczące wiele kobiet – pytania staramy się znaleźć odpowiedź. Zapraszamy do lektury artykułu.

Czym tak naprawdę jest nacięcie krocza?

Nacięcie krocza (episiotomia) to postępowanie wykonywane w czasie porodu przebiegającego siłami natury w celu uniknięcia samoistnego pęknięcia krocza oraz innych powikłań okołoporodowych.

W zabiegu tym nacina się nożyczkami skórę, ścianę pochwy oraz mięśnie: kroczowo-łonowy oraz poprzeczny powierzchowny krocza.

Należy pamiętać, że rutynowe wykonywanie nacięcia krocza u kobiet przy porodzie jest praktyką często nie mającą uzasadnienia medycznego. Aby problem wykonywania nacięcia krocza bez uzasadnienia zupełnie wyeliminować, należy być świadomym pacjentem, argumentującym swój wybór w rozmowach z personelem medycznym.

Czy można uniknąć nacięcia krocza?

Niezwykle korzystne w praktyce prewencji nacinania krocza są ćwiczenia rozciągające mięśnie krocza mające za zadanie zmniejszenie ryzyka nacięcia krocza i tym samym złagodzenie samego porodu.

W bardzo wielu sytuacjach nacięcia krocza można uniknąć. Związane jest to z rutynowym i często nieuzasadnionym nacinaniem krocza przez lekarzy położników. Jak wykazały badania i doniesienia naukowe – odsetek nacięć krocza w krajach cywilizowanych znacznie maleje. Niezwykle korzystne w praktyce prewencji nacinania krocza są ćwiczenia rozciągające mięśnie krocza mające za zadanie zmniejszenie ryzyka nacięcia krocza i tym samym złagodzenie samego porodu. Od kilkunastu lat do ćwiczeń takich wykorzystuję się opatentowane i potwierdzone badaniami klinicznymi urządzenia rozciągające mięśnie krocza, przygotowujące do porodu oraz regenerujące po porodzie.

Jak często nacina się krocze w Polsce ?

W Polsce, podobnie jak w szpitalach Ameryki Łacińskiej, zabieg jest wykonywany w 60-90% porodów.

W Polsce, podobnie jak w szpitalach Ameryki Łacińskiej, zabieg jest wykonywany w 60-90% porodów. Natomiast w Stanach Zjednoczonych liczba wykonywanych zabiegów nacięcia krocza w przypadku porodów szpitalnych spadła w latach 1979–1997 z 56 do 31%. Obserwuje się tendencję zmniejszenia częstości nacinania krocza w krajach cywilizowanych. Jest to związane z coraz szerszym uświadamianiem pacjentów oraz personelu medycznego, nakreślanie problemu zbędnego nacinania krocza oraz stosowania technik wspomagania i ćwiczenia mięśni krocza za pomocą określonych przyrządów – co często czyni zabieg zupełnie zbędnym.

Jak uniknąć zbędnego nacięcia krocza?

Być wyedukowanym pacjentem. Współpracować ze swoją położna i lekarzem oraz ćwiczyć mięśnie krocza za pomocą certyfikowanych przyrządów medycznych. Przykładem urządzenia do ćwiczeń rozciągających jest przebadany w wielu ośrodkach produkt Epino Delphine, którego stosowanie – jak donoszą niemieckie i australijskie badania – znacznie zmniejsza ryzyko nacięcia krocza podczas porodu. Również w Polsce produkty tego typu zyskują na popularności wśród coraz bardziej świadomych kobiet. Trzeba jednak pamiętać, że ćwiczenia tego typu należy stosować zawsze w konsultacji z dobrym ginekologiem – położnikiem.

   
Autor: lek. Waldemar Litwiński – specjalista ginekologii i położnictwa, absolwent Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, ceniony i uznany lekarz z blisko 25-letnią praktyką kliniczną w prowadzeniu kobiet z problemami ginekologicznymi i położniczymi.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

renia
2010-03-24

Jak rodzilam to zupelnie nie myslalam czy beda mnie cieli czy nie. Najwazniejsze bylo moje malenstwo i jego dobro. Zostalam nacieta i to nawet nie wiem kiedy . Wiem tylko,ze moze dzieki temu coreczka urodzila sie szybko i sprawnie.

renia
ancia84
2010-04-02

ja była nacinana - i konsekwencje są tragiczne. Niech w końću lekarze zrozumieją, że czasem nie warto. A Wy dziewczyny - ćwiczcie mięsnie dna miednicy.

ancia84
renata
2010-04-15

Nareszcie zaczyna się pisać o zbędnym naciniu. W końcu wchodzimy w XXI wiek. :)

~renata
ela
2010-06-22

Witam wszystkich.
W takim wypadku jak pisze Lolulo o koniecznosci naciecia nie ma co dyskutowac bo istniala. Pewno ,ze w wielu przypadkach nacinania mozna by uniknac ale tak naprawde to my nie jestesmy w stanie powiedziec w ktorych. To polozna jest od strony rodzacego sie malenstwa i widzi jaka jest sytuacja a my mozemy tylko przypuszczac.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
kinga
2010-09-27

Witam .
Ja jeszcze nie rodzilam wiec wszystko przede mna taka mam nadzieje ale jak tak czytam to widac tu podzial na zwolenniczki nacinania a moze nie tyle zwolenniczki co kobiety, ktorym to nie przeszkadzalo i calkowite przeciwniczki. Ale ogolnie to to nacinanie przeraza.
Kinga

~kinga
jusia
2011-03-17

Podczas porodu kobieta pragnie tylko zeby dzidzia była już z nami nie powinna myślec o nacięciu krocza.Mi nikt nie pytał sie o zgode ale wiem ze gdybym nie była nacieta to samo by pękło a wtedy jest juz mały problem z gojeniem sie rany!!!naciecie wykonywane jest podczas skurczu nie czuje sie bólu nacinania skóry.

~jusia
fantasssmagoria
2013-05-30

Można też wcześniej masować krocze: kciuk do pochwy i masujemy, delikatnie rozciągamy. W ten sposób krocze będzie przygotowywane na poród. No i dzięki rozciąganiu przyszła Mama może oswoić się z tym uczuciem. I żadne przyrządy niepotrzebne.

fantasssmagoria

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55