Już poród, czy tylko skurcze przepowiadające - kiedy powinnaś jechać do szpitala?

autor: Agata Cygan , 2016-10-03
Już poród, czy tylko skurcze przepowiadające - kiedy powinnaś jechać do szpitala?
Czy aby na pewno będę w stanie prawidłowo rozpoznać sygnały rozpoczynającego się porodu? Czy nie przyjadę do szpitala zbyt wcześnie? To naturalne, że większość przyszłych mam ma tego rodzaju obawy. Co zrobić, by trafić na oddział w optymalnym momencie?

Niestety, recepta na to, by znaleźć się na porodówce z 7-centymetrowym rozwarciem nie istnieje. Zawsze jest ryzyko, że trafisz tam za wcześnie lub za późno. Warto jednak wiedzieć, kiedy należy pospieszyć się z wizytą na oddziale, a kiedy lepiej z nią nieco poczekać. Znajomość objawów rozpoczynającego się porodu sprawi, że będziesz czuła się pewniej i bezpieczniej.

Czy to już…?

Tym bardziej, że w okolicach terminu porodu organizm lubi się z nami drażnić i wysyła sygnały, które możemy błędnie odczytać jako objawy rozpoczynającej się akcji porodowej. Nazywamy je potocznie fałszywymi zwiastunami porodu. Jakie to objawy?

  • skurcze

Mimo, że to one w głównej mierze kojarzą nam się z akcją porodową, wcale nie muszą jej oznaczać! Skurcze zwane przepowiadającymi mogą pojawić się już w okolicach 20. tygodnia ciąży. A jednak wiele kobiet doświadcza ich dopiero w ostatnich tygodniach - z uwagi na to, że nie czuły ich wcześniej, nie są pewne, czy to przypadkiem nie skurcze porodowe (Uwaga! Skurcze przepowiadające nie muszą być w ogóle odczuwalne przez przyszłą mamę).

Jak więc odróżnić je od tych „właściwych"? Przede wszystkim są nieregularne, różnią się natężeniem, długością i bolesnością. W przypadku skurczów porodowych ich częstotliwość z czasem się zwiększa (nasilają się z godziny na godzinę), natężenie wzrasta, a długość wyrównuje. I - co ważne - tych porodowych nie udaje się złagodzić żadnymi metodami - nie pomaga zmiana pozycji, kąpiel w ciepłej wodzie ani spacer na świeżym powietrzu. Co więcej, z czasem skurczom zaczyna towarzyszyć ból pleców, może pojawić się biegunka, plamienie krwią oraz odejście wód płodowych. Kiedy więc skurcze się wydłużają (z 10-15 sekund do 30-40) i pojawiają już co około 7-10 minut, można bez obaw chwytać za szpitalną torbę.

  • odejście wód płodowych

W większości filmów to właśnie ten objaw jest sygnałem zwiastującym poród - sprawia, że cała rodzina w panice wiezie ciężarną na oddział szpitalny. Tymczasem, w rzeczywistości pęcherz płodowy pęka zwykle dopiero w zaawansowanej fazie akcji porodowej (a często musi zostać przebity przez lekarza). Oczywiście zdarza się, że wody odchodzą wcześniej, ale jeśli nie towarzyszą temu regularne skurcze, przyszła mama ma jeszcze czas na przebranie się, zabranie szpitalnej torby i spokojne udanie się na porodówkę - do porodu zostało prawdopodobnie jeszcze co najmniej kilka godzin. Czy więc udanie się do szpitala jest już konieczne? Nie, ale wskazane - w calu uniknięcia ewentualnej infekcji.

  • odejście czopu śluzowego

Kolejny objaw znany większości, jako sygnał rozpoczynającego się porodu. Tymczasem, odejście czopu śluzowego, czyli pojawienie się na bieliźnie dużej ilości gęstej śluzowej wydzieliny - czasami podbarwionej na różowo, wcale nie musi oznaczać, że maluszek lada dzień zawita na świecie. Bywa i tak, że czop śluzowy odchodzi dwa tygodnie (a nawet miesiąc!) przed porodem! Wówczas bowiem organizm nie pozbywa się go za jednym razem - jest wydalany stopniowo.
Z uwagi jednak na to, że stanowi on uszczelnienie kanału szyjki macicy, zapobiegając wnikaniu do organizmu drobnoustrojów chorobotwórczych, warto skonsultować jego odejście z lekarzem ginekologiem. Kiedy ujście nie jest odpowiednio zabezpieczone, wówczas łatwo o infekcję, która w tym czasie jest szczególnie niewskazana. Jeśli śluz podbarwiony jest krwią - szczególnie żywoczerwoną, wówczas istnieje duże prawdopodobieństwo, że poród rozpocznie się „na dniach". Dla pewności warto udać się do szpitala. Ale niekoniecznie na sygnale.

  • obniżenie brzucha

To prawda, że następuje przed porodem, ale warto wiedzieć, że czasami ma to miejsce nawet miesiąc wcześniej! Ta zmiana często sprawia, że przyszłej mamie zdecydowanie łatwiej jest doczekać do terminu rozwiązania - ucisk na żołądek się zmniejsza, lepiej się oddycha, ustępują duszności. Niestety, jednocześnie zwiększa się nacisk na pęcherz, co sprawia, że przyszła mama bywa w łazience równie często, co na początku ciąży. Jedno jest pewne - jeśli brzuszek obniżył się znacznie przed terminem porodu, wizytę w szpitalu można jeszcze odłożyć.

  • ból w dole brzucha

Każdy ból brzucha zapala w ciężarnej czerwone światełko - już od pierwszych tygodni ciąży. Tym bardziej niepokoi ten, pojawiający się w okolicach rozwiązania. Rzeczywiście, kiedy maluszek zaczyna przyjmować pozycję do porodu może pojawić się ucisk w podbrzuszu, a ten może być dla ciężarnej bolesny. Jednak ból skupiony w dole brzucha, promieniujący od dna miednicy ku dołowi o nieznacznym nasileniu nie oznacza jeszcze porodu. Ból „porodowy" zazwyczaj rozpoczyna się w dole pleców i rozchodzi na brzuch, obejmując jednocześnie jego górną część.


-----------

Spokojnie, porodu naprawdę nie da się przeoczyć. Jeśli jednak masz obawy, że trafisz do szpitala nieco później niż powinnaś, nie wahaj się konsultować każdego zastanawiającego objawu z lekarzem prowadzącym lub położną. A jeśli konsultacja telefoniczna cię nie przekonuje, nie krępuj się jechać do szpitala mimo pewności, że „to już". Nawet jeśli okaże się, że do porodu zostało jeszcze trochę czasu, będziesz spokojna, że niczego nie przeoczyłaś i jesteś pod fachową opieką.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
LSD
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55