Karmienie piersią „rujnuje" moje życie seksualne!

autor: Agata Cygan , 2015-12-03
Karmienie piersią „rujnuje
Na forach internetowych nie brakuje wątków, w których kobiety dzielą się ze sobą przeżyciami, związanymi z karmieniem piersią. Niestety, nie tylko tymi pozytywnymi. Wiele świeżo upieczonych mam twierdzi bowiem, że karmienie „zrujnowało” ich życie seksualne. Jak ustrzec się przed podobnym problemem?

Zewsząd słyszymy zapewnienia, że karmienie naturalne to nie tylko najlepszy prezent dla dziecka, ale i dla samej matki - pozwala zbudować niezwykłą więź z maluszkiem, jest źródłem ogromnego spełnienia i satysfakcji.

Z forów internetowych wyłania się jednak druga strona tego wyjątkowego procesu: niezadowolenie ze swojego wyglądu, brak poczucia atrakcyjności i pewności siebie, brak zainteresowania seksem, a w konsekwencji - pogorszenie relacji między partnerami. Czy „skutków ubocznych" karmienia da się uniknąć?

Dbaj o piersi w czasie ciąży

Jednym z powodów opisanych wyżej problemów ma być zmiana wyglądu piersi po okresie karmienia. Tymczasem, warto zauważyć, że zmiana ta nie jest nieuchronnym następstwem, z którym zwyczajnie trzeba się pogodzić. To prawda, że piersi odczuwają skutki ciąży szczególnie - zaczynają się zmieniać już po zapłodnieniu, a zmiany te wcale nie ustają w momencie porodu. Okres karmienia to dla nich nie lada wyzwanie, dlatego trzeba je do niego przygotować jak najwcześniej.

Wraz z powiększaniem się piersi w czasie ciąży, zauważamy także inne, mniej korzystne zmiany -robią się nabrzmiałe, ociężałe, niezwykle tkliwe, a ze względu na to, że nie podtrzymują ich żadne mięśnie, zaczynają opadać. Skóra na piersiach napina się, a co gorsza - zaczyna być na niej widoczna niezbyt atrakcyjna siateczka niebieskich żyłek. Nic dziwnego, że jeśli nie zaczniemy o nie dbać już teraz, to po ciąży (po ciąży, a nie po karmieniu!), trudno będzie je przywrócić do poprzedniej kondycji.

Koniecznie trzeba wyposażyć się w nowy, dopasowany biustonosz, specjalny krem ujędrniający i zapobiegający rozstępom (i stosować go regularnie!), a także serwować piersiom naprzemiennie ciepłe i zimne natryski (pod wpływem chłodnej wody skóra się napina, a mięśnie kurczą, co sprawia, że piersi lekko się unoszą).

Dbaj o piersi w czasie karmienia

Zauważmy, że pielęgnacja piersi w czasie ciąży ma na celu zapobieganie niekorzystnym zmianom w ich wyglądzie. Ta, którą stosujemy po porodzie - przede wszystkim przyniesienie piersiom ulgi po ciężkich dziewięciu miesiącach. Samo karmienie - jeśli jest prowadzone we właściwy sposób - nie powinno wpłynąć negatywnie na wygląd biustu. Dlatego właśnie należy zadbać w pierwszej kolejności o to, by właściwie przystawiać malca do piersi (w razie problemów można poprosić o wskazówki położne w szpitalu lub doradcę laktacyjną).

Należy nadal nakładać krem zapobiegający rozstępom oraz nawilżający piersi, ponieważ skóra po ciąży jest mocno przesuszona (sprawdzą się w tym przypadku preparaty przygotowane specjalnie dla mam karmiących). Pamiętajmy, że po zakończeniu karmienia piersi wrócą do poprzedniego rozmiaru - dzięki temu, że poprawimy sprężystość skóry, szybciej dopasuje się ona do ich nowego kształtu. Nie należy oczywiście zapominać o właściwym biustonoszu oraz nakładkach ochronnych, które zapobiegają drażnieniu brodawek przez bieliznę.

Nie karm „wszędzie” i „przy wszystkich”

Na wstępie odpieramy zarzuty, jakobyśmy byli przeciwni karmieniu piersią w miejscach publicznych - zupełnie nie o to tutaj chodzi. Już wyjaśniamy, w czym problem. Okazuje się bowiem, że kolejnym z powodów opisanych we wstępie konsekwencji karmienia ma być fakt, iż piersi w wyniku tego procesu przestają być dla kobiety „intymną częścią jej ciała". Niestety, może się tak stać.

Piersi to ten atrybut kobiecości, którego największym atutem jest fakt, iż na co dzień pozostają w ukryciu. Odkrywamy je zazwyczaj wyłącznie w sytuacjach intymnych - w czasie zbliżenia z partnerem. Dzięki temu oddajemy mu to, co nie jest dostępne dla nikogo innego, podkreślając jego wyjątkowość i znaczenie. Sytuacja zmienia się w okresie karmienia, kiedy odsłaniamy piersi kilka razy dziennie. To oczywiste, że nie biegniemy z maluszkiem do innego pokoju, nie osłaniamy się kocem - jesteśmy we własnym domu, w otoczeniu swoich bliskich. Nie mamy się czego wstydzić ani krępować.

A jednak, często zdarzają się sytuacje, w których kobieta swobodnie odsłania piersi do karmienia nawet w obecności przybyłych gości - znajomych, sąsiadów, teściów. Nie chodzi o to, że tak „nie wypada", bo to, co wypada a co nie zależy wyłącznie od nas samych. Kobieta, karmiąc przy innych, nie wyrządza szkody nikomu z przybyłych - nie gorszy, nie deprawuje. Może zaszkodzić - co najwyżej sobie. Bo w takiej sytuacji trudno się dziwić stwierdzeniu, że piersi przestały być dla kobiety „intymną częścią jej ciała".

Jeśli to możliwe, postarajmy się nie karmić maluszka wszędzie i przy wszystkich. To wyjątkowo intymny moment, na którego oglądanie inni ludzie - zwyczajnie nie zasługują. Dbajmy o swoją intymność, bo to naprawdę bardzo cenny atrybut kobiecości.

Nie neguj swojej seksualności

Powodem, dla którego w związku w okresie karmienia piersią mogą pojawiać się opisane wyżej problemy, jest też często samo podejście i stosunek kobiet do swojego ciała. To właśnie kobiety pierwsze zwracają mężczyznom uwagę na zmiany w swoim wyglądzie, spowodowane ciążą. To one zauważają i wskazują partnerom naciągniętą skórę, pozostałe krągłości i inne „mankamenty", których oni - zwyczajnie nie dostrzegają. Tymczasem, podstawą atrakcyjności kobiety jest właśnie zadowolenie ze swojego wyglądu! Pewność siebie, satysfakcja, samozadowolenie. Gdy kobieta nie czuje się atrakcyjnie, przestaje również tak wyglądać!

Trudno się dziwić, że w związku nie wychodzi, kiedy kobieta - zamiast na pogłębianiu relacji, współżyciu, satysfakcji czerpanej ze zbliżenia, skupia się na tym, czego jej brakuje lub przeciwnie - czego ma w nadmiarze. Ciało po ciąży się zmienia, ale nie bezpowrotnie! Teraz po prostu musimy poświęcić mu więcej uwagi, dbałości i troski.

Pamiętajmy jednak, że tego samego potrzebuje nasz partner - nie odsuwajmy go od siebie. Nie wmawiajmy mu, że nie jesteśmy już atrakcyjne, seksowne, pociągające. Jesteśmy! Dopóki same w to wierzymy!

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55