Karta Praw Kobiety Rodzącej – nadzieja czy miraż?

autor: Marcin Bielowicz , 2009-07-27
Karta Praw Kobiety Rodzącej – nadzieja czy miraż?
Kobiety w ciąży mają prawo do bezpłatnego znieczulenia i troskliwej opieki z uwzględnieniem ich życzeń dotyczących stosowanych procedur położniczych. Rodząca może wybrać pozycję do porodu, podjąć decyzję, czy wykonać cesarskie cięcie, czy też nie. Prawo do bezpiecznego, bezpłatnego porodu rodzinnego, znieczulenia, bezpłatnych szkół rodzenia, badań wykrywających powikłania, a także do opieki psychologicznej w okresie ciąży i połogu ma gwarantować Karta Praw Kobiety Rodzącej, opracowana przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przyrodzone i niezbywalne prawa

Kobieta rodząca ma przyrodzone i niezbywalne prawa, które gwarantuje jej chociażby Konstytucja RP w art. 68 ust. 3. Możemy w nim przeczytać, że władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom i kobietom ciężarnym. Dodatkowo Konwencja o prawach dziecka w art. 24. w ust. 2. pkt d wyraźnie nakazuje zapewnienie matkom właściwej opieki zdrowotnej w okresie przed i po urodzeniu dziecka. Ale to tylko teoria, w rzeczywistości sprawy nie wyglądają już tak różowo.

Niemal cztery tysiące podpisów złożonych pod dokumentem to niepodważalny dowód na wagę problemu.

Dlatego w celu prawomocnego zapewnienia opieki profilaktyczno-leczniczej dla kobiet ciężarnych i rodzących, oraz poprawienia standardów aktualnie realizowanych świadczeń, Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski przygotował obywatelski projekt Karty Praw Kobiety Rodzącej. Niemal cztery tysiące podpisów złożonych pod dokumentem są niepodważalnym dowodem wagi problemu. Koniecznym jest bowiem wprowadzenie ustawowych rozwiązań dotyczących całościowego systemu opieki zdrowotnej nad matką i dzieckiem, od którego Ministerstwo Zdrowia niestety odstąpiło w 2002 r., nie wprowadzając w zamian ustalonych standardów opieki okołoporodowej.

Polska wymiera

Spadek umieralności niemowląt w Polsce uległ zahamowaniu w 2007 roku, a poziom umieralności jest  o 1/4 wyższy od przeciętnego w UE, przy czym głównym problemem jest umieralność niemowląt w pierwszym tygodniu życia, która zależy głównie od jakości opieki medycznej. Co istotne, dokument przygotowany w biurze RPO ujrzał światło dzienne niedługo po opublikowaniu przez GUS danych, według których w 2050 r. ludność Polski może zmaleć do zaledwie 32 milionów. Gdyby dane te okazały się zgodne z prawdą, byłby to olbrzymi cios w  polski  system emerytalny – a także oznaczałoby to spadek znaczenia Polski w Unii Europejskiej. W tej jednak chwili nie to jest najważniejsze – najbardziej istotne jest to, że dla kobiet Karta stanowi szansę na godny i bezpieczny poród, podczas gdy obecne warunki powodują, że to strach przed ciążą - a nie liczba urodzeń - wciąż rośnie.

Matka i dziecko

Zgodnie z zapisami Karty, bezpieczny poród to taki, podczas którego kobiecie rodzącej zapewnia się poszanowanie i ochronę jej godności, intymność, odpowiednie informacje o stanie zdrowia - własnego i dziecka - oraz o przysługujących prawach.

Zgodnie z zapisami Karty, bezpieczny poród to taki, podczas którego kobiecie rodzącej zapewnia się poszanowanie i ochronę jej godności, intymność, odpowiednie informacje o stanie zdrowia - własnego i dziecka - oraz o przysługujących prawach. W Karcie nacisk położony jest na wczesny kontakt matki z dzieckiem, który jest warunkiem odpowiedniej adaptacji po porodzie. Ponadto gwarantuje ona m.in. prawo do bezpłatnego porodu z udziałem wykwalifikowanego personelu i z uwzględnieniem życzeń kobiety, dotyczących stosowanych procedur położniczych. Oznacza to, że jeżeli nie występują przeciwwskazania medyczne, kobieta ma prawo do ochrony przed bólem, wsparcia psychologicznego, obecności męża lub innej bliskiej osoby. Karta zapewniać ma też prawo do wszelkich procedur diagnostyczno- leczniczych, do których mają dostęp kobiety w innych krajach UE. Uwzględniono w niej również prawo wnoszenia roszczeń odnośnie procedur medycznych oraz warunków, w jakich świadczona jest opieka nad kobietą ciężarną, rodzącą i dzieckiem.

Szara rzeczywistość

Dla tak dużego państwa jak Polska jest przecież kompromitującym fakt, że kobiety mieszkające blisko zachodniej granicy wybierają podróż do niemieckiego Schwedt, aby tam rodzić swoje dzieci.

W Polsce tymczasem istnieje problem braku miejsc na oddziałach położniczych i noworodkowych, do tego udzielane świadczenia nie dość, że nie są na wysokim poziomie, to ich standard wciąż spada. W tym świetle szczególnego charakteru nabiera punkt piąty Karty -  zapewniający bezpłatne znieczulenie dla każdej kobiety, która sobie tego zażyczy. Należy zdać sobie sprawę z tego, że jest to po prostu standard europejski, a nie luksus, ale może należało się tego spodziewać, ponieważ w Polsce można mnożyć przykłady poczytywania za zbytek spraw, które w cywilizowanym świecie stanowią niezbędne minimum. Dla tak dużego państwa jak Polska jest przecież kompromitującym fakt, że kobiety mieszkające blisko zachodniej granicy wybierają podróż do niemieckiego Schwedt, aby tam rodzić swoje dzieci. Niestety, NFZ i minister zdrowia nie kwapią się do finansowania postulatów Karty, zasłaniając się brakiem środków.

             
A oto dziesięć punktów Karty z krótkim opisem każdego z nich. Całość dokumentu można znaleźć na stronach RPO:


1. Prawo do systemowej, kompleksowej, czynnej, odpowiedniej do potrzeb i bezpłatnej opieki nad matką i dzieckiem.

Jest to postulat przyjęcia na mocy ustawy całościowego, trwałego systemu opieki zdrowotnej nad matką i dzieckiem.

    

2. Prawo do odpowiedniej i bezpłatnej promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej, w tym do tzw. szkół rodzenia.


Konieczność zapewnienia odpowiedniej i bezpłatnej promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej w szkołach, placówkach opiekuńczo-wychowawczych i szkołach rodzenia z położeniem nacisku na: racjonalne żywienie matek; odpowiednią aktywność fizyczną; unikanie zachowań szkodliwych dla zdrowia matki i dziecka oraz promocję karmienia piersią niemowląt.

   

3. Prawo do kwalifikowanej, zgodnej ze współczesną wiedzą medyczną, profilaktycznej opieki zdrowotnej w wieku rozrodczym, w szczególności w okresie okołokoncepcyjnym i podczas ciąży.


Podkreślenie znaczenia profilaktyki zagrożeń i chorób w okresie ciąży, zapobiegania zakażeniom wrodzonym i przenoszonym drogą płciową oraz zapobiegania powikłaniom ciąży. Zdaniem RPO kobiety w ciąży maja prawo do szczepienia przeciwko tężcowi i różyczce, porad w zakresie zwalczania uzależnień i innych. Punkt ten stanowi potwierdzenie, iż kobieta ma prawo do wszelkich procedur profilaktycznych, dostępnych dla kobiet w innych krajach UE.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Fiona
2009-09-02

Gdyby w polskich szpitalach wszystko było ok, wydanie takiej karty byłoby zupełnie niepotrzebne. Skoro powstała, to znaczy, że bardzo daleko nam do ideału. A im dłużej tak będzie, tym bardziej kobiety będą się bały porodów:/

Fiona
renia
2009-09-08

Prawo prawem a zycie zyciem. Mozna trafic na szpital,ktory naprawde jest przyjazny rodzacym kobietom.Niestety sa i takie szpitale gdzie prawa kobiety to mzonka. Najwazniejsze zeby malenstwo urodzilo sie zdrowe i zeby mozna jak najszybciej wrocic do domu.

renia
ILONA
2009-10-12

Zgodze sie z renia- sa placówki gdzie kobieta rodzaca jest traktowana z szacunkiem i godnoscia - chodzi o to by trafic na dobry szpital. Gdyby wszystkie szpitale i kliniki byly przyjazdne rodzacym o tyle mniej przyszle mamy mialyby stresow i niedogodnosci.

ILONA
Basia25
2009-10-13

Czytalam dzis artykul w gazecie o planowanym wprowadzeniu bardziej przystepnych praw dla rodzacych kobiet bo jak wiadomo narazie niektore prawa kobiet sa dalekie od idealu i widoczne sa rozbieznosci miedzy teoria a praktyka:/ Najwiekszym problemem sa : przyspieszanie porodu przez podawanie oksytocyny, nacinanie krocza bez zgody kobiet i branie pieniędzy za znieczulenie albo poród rodzinny. Jesli minister podpisze zmiany w rozporzadzeniu to kobieta będzie mogła wybrać najwygodniejszą dla siebie pozycję przy porodzie. Lekarz będzie musiał konsultować z nią wszystkie decyzje. Bez jej zgody nie będzie mógł naciąć krocza i podać leków przyspieszających poród. Ciężarna również zdecyduje, kto ma prowadzić poród - lekarz czy położna. Ważną zmianą jest zapisanie prawa kobiety do wyboru miejsca, w którym chce rodzić (to jednak wymaga zmiany przepisow bo jak narazie NFZ placi tylko za porod w szpitalu a nie za domowy)

Basia25
domi
2009-10-21

Bez wzgledu na to co minister podpisze lub nie wszystko nadal zalezec bedzie od szpitala, w ktorym kobieta rodzi.Ja uwazam,ze szacunek i dobre traktowanie rodzacej kobiety wcale nie zalezy od nakazow i zakazow ministra ale od dobrej woli szpitala i jego personelu.

domi
ela
2010-06-26

Witam wszystkich.
Mam za soba trzy porody i moja odpowiedz w zwiazku z tym bedzie krotka. Miraz.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
Sabinka
2010-11-24

Myślę, że częściej miraż. Najlepiej jest się traktowanym gdy się za to płaci, w panstwowej służbie zdrowia już różnie bywa.

~Sabinka

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
DNA
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55