Katar sienny u dzieci

autor: Marcin Bielowicz , 2010-04-12
Katar sienny u dzieci
Katar sienny – to ostry alergiczny nieżyt nosa. Chociaż może ujawnić się w każdym wieku, to najczęściej występuje w trzecim roku życia, a więc może być problemem już od dziecka. Czy więc dla małych alergików pierwsze słoneczne dni muszą kojarzyć się ze łzawiącymi oczami i kapaniem z nosa? Zapraszamy do lektury artykułu.

Rośliny wiatropylne

Organizm alergika nie odróżnia bakterii i wirusów od niegroźnych substancji.

Przy katarze siennym czynnikiem uczulającym najczęściej są pyłki roślin wiatropylnych – drzew, krzewów i traw, które wnikają do dróg oddechowych, co powoduje podrażnienie, zapalenie i obrzęk błony śluzowej nosa. Dzieje się tak, ponieważ organizm chorego nie odróżnia bakterii i wirusów od nieszkodliwych cząstek, które wywołują reakcję obronną organizmu poprzez aktywację histaminy – czynnika przeciwzapalnego. Wówczas cały układ odpornościowy zwalcza niegroźne substancje mylnie wzięte za wroga – na przykład pyłki topoli. Jest to jednak walka z wiatrakami, ponieważ nieprzebrane ilości alergenów bombardują nasz organizm, a sytuacja staje się tym bardziej beznadziejna, im dokuczliwsze są skutki uboczne – katar i łzawienie.

Geny i alergeny

Powstanie kataru siennego uwarunkowane jest dwoma czynnikami: predyspozycjami genetycznymi, a także kontaktami z alergenem. Czynniki wywołujące uczulenia to w większości rośliny wiatropylne, których pyłki rozprzestrzeniają się przy pomocy wiatru, takie jak: leszczyny, wierzby, olchy, brzozy, topole, a przede wszystkim różnorodne trawy i zboża. Pozostałymi alergenami mogą być – roztocza, pierze, sierść zwierząt. Z badań wynika, że częściej na katar sienny zapadają chłopcy niż dziewczynki, a w szczególności dzieci z niską masą urodzeniową oraz te, które przyszły na świat w okresie intensywnego pylenia.

Spaliny, konserwanty, barwniki

Szkodliwe czynniki cywilizacyjne sprawiają, że komórki układu odpornościowego same wybierają sobie wrogów.

Chociaż układ odpornościowy chroni nas przed infekcjami, to rozwój cywilizacyjny, nadmierna higiena, szczepionki i antybiotyki wyręczające organizm od walk z zarazkami, szkodliwe czynniki cywilizacyjne (spaliny, sztuczne konserwanty i barwniki) sprawiają, że komórki układu immunologicznego czasem same wybierają sobie wrogów. Kiedy zauważą one alergen, wywołują stan zapalny w celu pozbycia się – jedynie domniemanego – zagrożenia.

Katar sienny i astma

Nieleczony katar sienny z czasem może przekształcić się w astmę.

Wśród objawów alergii należy więc wymienić wielokrotne kichnięcia, obfitą wodnistą wydzielinę z nosa i jego zatkanie, łzawienie oraz świąd oczu, rzadziej występują także poważne kłopoty ze strony układu oddechowego – przede wszystkim napady astmatyczne. Wodnista wydzielina dosłownie non-stop cieknie z nosa, przez co trzeba być w zgodzie z powiedzeniem „głowa do góry”, co jest szczególnie kłopotliwe w pracy czy w szkole, podczas pisania, czytania; praktycznie uniemożliwia ona normalne funkcjonowanie. Podobnie kłopotliwe są też powtarzające się napady kichania. Objawy te występują u alergików, najczęściej i przede wszystkim w okresie kwitnienia roślin (od lutego do sierpnia), co ma bezpośredni związek z okresami pylenia, stąd sezonowość występowania objawów. Co ważne, nieleczony katar sienny, z czasem – u około 10-20% chorych – może przekształcić się w astmę.

Od przedwiośnia do schyłku jesieni

U osób uczulonych na pyłki drzew dolegliwości pojawiają się wraz z nadejściem wiosny, a właściwie jeszcze w zimie, kiedy zakwita leszczyna. Już od lutego do połowy maja kwitną drzewa liściaste: wierzby, olchy, topole, brzozy. Tymczasem od kwietnia zaczynają pylić trawy. Cierpią także ci, którzy są uczuleni na pyłki zbóż. Trzeba zaznaczyć, że tego typu alergików jest w naszym klimacie najwięcej. Z kolei sierpień i wrzesień to okres pylenia chwastów, głównie bylicy (bardzo mocnego alergenu). Problem kataru siennego kończy się definitywnie dopiero z nadejściem późnej jesieni.

Z filtrem czy bez?

Jak zwiększyć szanse w walce z alergią? Stosujmy się do kilku wskazówek: zamykajmy okna w sypialni na noc i wczesnym rankiem (kiedy otwierają się pylniki roślin), a w oknach wieszajmy wilgotne firanki – podziałają one jako filtr na wszelkiego rodzaju nasiona i pyłki. Tymczasem nie wystawiajmy dziecka na działanie dymu papierosowego, oparów farb i podobnych – wszelkie zanieczyszczenia atmosfery uszkadzają nabłonek rzęskowy usuwający ze śluzówki nosa i gardła wirusy, bakterie, kurz, cząstki roślin i inne ciała obce szkodzące zdrowiu. Powinniśmy przeprowadzać wietrzenie mieszkania późnym popołudniem, kiedy zawartość pyłków kwiatowych w atmosferze jest najmniejsza.

Z wiatrem i pod wiatr

Wychodząc z domu w okresie pylenia, bądźmy świadomi, że alergicy powinni unikać takich miejsc, gdzie poziom alergenów bywa bardzo wysoki, szczególnie przy wietrznej pogodzie (np. łąki, pola, parki). Najlepiej wybierać się więc na spacer po deszczu, kiedy powietrze jest czyste i rześkie, a większość pyłków spłukana. Tymczasem nie powinniśmy mieć dylematu, gdzie jechać na wakacje – powinny to być wysokie góry albo morze. I tutaj przynajmniej każdy może znaleźć coś dla siebie, jak i skorzystać z faktu, że nasza Polska rozciąga się od Bałtyku do Tatr. Za wybrzeżem dodatkowo przemawia fakt, że morskie powietrze zawiera jod – pierwiastek ważny dla rozwoju maluchów. Wracając do domu, koniecznym jest mycie rąk i włosów – szczególnie włosy mogą być siedliskiem wielkiej ilości pyłków. W przypadku alergii całorocznej, czyli na kurz, roztocza i inne alergeny niesezonowe – musimy często odkurzać, myć podłogi na mokro, zrezygnować z posiadania chodników i materiałowych tapicerek na kanapach i fotelach lub ograniczyć ich trzepanie, a zdecydować się na materace antyalergiczne. Pluszowe zabawki maluchów muszą raz w tygodniu lądować w zamrażalniku, aby zlikwidować znajdujące się na nich roztocza.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

renia
2010-04-12

Coraz wiecej roznego rodzaju alergii a przez to przybywa alergikow.Wazne aby w miare mozliwosci unikac alergenow co w przypadku uczulenia na roztocze jest bardzo ciezkie.

renia
domi
2010-04-13

Najgorzj ,ze alergie latwo pomylic z przeziebieniem i odwrotnie. Czesto lekarze wypisuja rozne lekarstwa i faszeruja nimi dzieci zamiast dac skierowanie do alergologa.

domi
ela
2010-06-29

Witam wszystkich.
Niestety moje dzieciaki sa alergikami i katar sienny nie jest nam obcy. Bez wzgledu na wiek dziecka jest bardzo uciazliwy zwlaszcza w nocy .Dzieciaki nauczyly sie juz spac oddychajac przez buzie.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
symbiosis11
2010-07-14

Domi masz rację, że bardzo często alergia jest mylona z przeziębieniem. U mnie dziecko na szczescie nie jest alergikiem. Ale widze po znajomych jakie to uciazliwe :/

symbiosis11
Dorota
2011-03-14

Mam propozycję jeśli chodzi o artykuły dotyczące alergii...
-żeby nie zamieszczać w nich bez przerwy powtarzającej się treści,schematów które w realnym świecie i codzienym życiu nie mają żadnego zastosowania i wogóle nie dzałają.
Proponuję natomiast podjąć temat alergi z naukowego punktu widzania
Zabrać się w końcu za badania poparte doświadczeniami-one z pewnością uratują niejedno dziecko i rodzica od skutków alergii-bo na pewno nie zrobi tego mokra firanka w oknie!
Jestem alergikiem od 20lat źle znosze szczepienia i na dzień dzisiejszy pomaga mi to co pomagało 20 lat temu czyli środki farmakologiczne-może i coraz lepsze-to prawda(chociaż nie wyobrażam sobie życia kiedy mój lekarz 68letni profesor nie będzie już pracował i zostane sama z problemem alergi).

~Dorota
Mirka
2014-07-16

my też miałyśmy z córką poważne problemy nocą, bo katar spływał jej do gardła, palił, utrudniał oddychanie. Zmieniliśmy leki na clatre i jest lepiej, bo działa dość długo. Ale i tak odkurzamy co dwa dni, myjemy podłogę, zmieniamy pościel, ścieramy kurze na mokro... jak w hotelu normalnie, czasem nie wyrabiam

~Mirka
vika
2014-11-26

nam doraźnie w takich sytuacjach bardzo pomaga oxalin żel, bo psiknięciu odtyka nos na wiele godzin, dzięki czemu można normalnie oddychać i człowiek nie ma wrażenia, że ciągle mu powietrza brakuje

~vika

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
IgA
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55