Kiedy dzieci rodzą dzieci

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2009-07-06
Kiedy dzieci rodzą dzieci
Około 10% wszystkich porodów w Polsce dotyczy nastolatek. Już nawet trzynastoletnie dziewczynki rodzą dzieci! Pamiętajmy, że są to dane oficjalne i trudno określić, ile nielegalnych aborcji jest corocznie wykonywanych w tej grupie wiekowej. A młodzi ludzie wciąż żyją chwilą. Nie myślą o konsekwencjach swoich zachowań lub też nie są do końca ich świadomi. Niekiedy zaś nieprzemyślane decyzje mogą wywrócić całe ich życie do góry nogami.

Świadome rodzicielstwo?

Badania przeprowadzone w ramach Kampanii na Rzecz Świadomego Rodzicielstwa przez Centrum Badań Opinii Społecznej wykazały, że aż 51,7% młodych Polaków uważa, że wiedza nt. życia seksualnego (w tym również środków antykoncepcyjnych), jaką obecnie młodzież otrzymuje w szkole - jest niewystarczająca. Młodzi ludzie wiadomości w tym zakresie czerpią głównie od rówieśników – 55,4% i z Internetu – 43,9%, w dalszej kolejności od nauczycieli – 34,9% i z czasopism młodzieżowych – 32,6%. Jednak w ich oczekiwaniu wiedzę taką powinni dostarczyć im rodzice lub opiekunowie – 72,9%, szkoła – 61,6% oraz lekarz lub farmaceuta – 35,7%. Aż trzy czwarte młodych respondentów przyznało, że lekcje wychowania seksualnego powinny być obowiązkowe.

Tym bardziej nie powinien więc dziwić fakt, że młodocianych rodziców przybywa w Polsce z roku na rok. Młodzi Polacy rozpoczynają życie seksualne mniej więcej w tym samym wieku, co ich koledzy z Unii Europejskiej. Ciągle jest to jednak temat niewygodny, odsuwany na dalszy plan, zarówno przez rodziców, jak i często przez szkołę. Wbrew powszechnej opinii – młodociane rodzicielstwo nie dotyczy tylko środowisk patologicznych, o zaburzonych wzorcach rodzinnych. W wielu przypadkach młodociane matki czy ojcowie pochodzą z przeciętnych, tzw. „zwyczajnych” rodzin. Ciąża nastolatki dla wielu z tych rodzin jest jednak problemem, z którym nie potrafią sobie poradzić. Przyśpieszony kurs dorastania dla nikogo bowiem nie jest łatwy. Dlatego warto o takich sprawach rozmawiać. Bo jeśli nastolatek ma zostać rodzicem, to przede wszystkim powinien on liczyć na pomoc i wsparcie własnych rodziców.

Władza rodzicielska nie dla dzieci

Dziewczyna, która urodzi dziecko, nie będąc pełnoletnią (czyli nie mając ukończonych 18 lat), nie może sprawować nad dzieckiem władzy rodzicielskiej. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy młoda mama ma skończone 16 lat i uzyska od sądu zgodę na małżeństwo. Po wstąpieniu w związek małżeński jest ona już traktowana przez prawo jako osoba dorosła – a więc może sprawować władzę rodzicielską nad swoim dzieckiem. Mężczyźni bez wyjątków mogą wchodzić w związek małżeński dopiero po ukończeniu 18 lat.

Co natomiast w sytuacji, kiedy mama dziecka jest jeszcze młodsza albo nie uzyska zgody na małżeństwo? Taka dziewczynka nie może pełnić władzy rodzicielskiej nad dzieckiem z bardzo jasnej przyczyny – sama ciągle pozostaje pod władzą rodzicielską własnych rodziców. Pamiętajmy jednak – rodzice młodocianej mamy z mocy prawa nie nabywają praw do jej dziecka.

Należy podkreślić też, że bardzo często małżeństwo jest tylko pozornym rozwiązaniem. Jak pokazują statystyki, rozpada się ok. 80% małżeństw zawartych przez nieletnich, którzy za wcześnie zostali rodzicami. 

Kto prawnym opiekunem malca?

W sytuacji, gdy matka dziecka nie jest pełnoletnia i nie ma ślubu z ojcem malucha, tata dziecka nie nabywa władzy rodzicielskiej – nawet gdy jest pełnoletni. Do uznania dziecka małoletniego potrzebna jest zgoda matki. Jeśli jednak matce nie przysługuje władza rodzicielska, to wymagana jest zgoda przedstawiciela ustawowego dziecka. W takiej sytuacji ojciec, który chce sprawować władzę nad dzieckiem powinien złożyć pozew o sądowe ustalenie ojcostwa. Jeśli sąd przyzna ojcu dziecka władzę rodzicielską, będzie on jedynym opiekunem prawnym dziecka, do czasu osiągnięcia przez matkę pełnoletności.

Jeśli ojciec dziecka nie uzyska od sądu władzy rodzicielskiej, prawnym opiekunem maluszka może zostać osoba, co do której zachodzi prawdopodobieństwo, że należycie wywiąże się ze swoich obowiązków. Dodatkowo musi ona posiadać pełnię praw publicznych oraz pełną zdolność do czynności prawnej. Najczęściej zdarza się więc tak, że to dziadkowie dziecka zostają jego opiekunami prawnymi – do chwili uzyskania przez młodą mamę pełnoletniości.

Świadczenia pieniężne

Brak pełnoletności u matki nie wyklucza możliwość przyznania świadczeń rodzinnych - w tym jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia się dziecka. Jeżeli nieletnia matka ukończyła 13 lat, to zgodnie z art. 15 Kodeksu cywilnego ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych. W takim przypadku, za zgodą przedstawiciela ustawowego, może złożyć osobiście wniosek o odpowiednie świadczenia rodzinne (art. 17 Kc). W tej sytuacji, zgodnie z art. 7 pkt 4 ustawy o świadczeniach rodzinnych, rodzinie na nieletnią córkę nie przysługuje prawo do zasiłku rodzinnego wraz z dodatkami, ponieważ nieletnia matka jest uprawniona do zasiłku rodzinnego na własne dziecko, z którym tworzy odrębną rodzinę. Jeśli nieletnia matka nie spełnia ustawowych warunków do przyznania zasiłku rodzinnego, to nie można jej uznać za osobę uprawnioną do zasiłku rodzinnego na własne dziecko, a tym samym jej rodzicom przysługuje zasiłek rodzinny na nią.

Drogą do otrzymania świadczeń rodzinnych na dziecko nieletniej matki jest ustanowienie dla dziecka opiekuna prawnego. Osoba małoletnia nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, więc zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie będzie miała wobec swojego dziecka władzy rodzicielskiej. Przepisy kodeksu wyraźnie stanowią, że jeżeli rodzic nie ma władzy rodzicielskiej, to dla dziecka powinien być ustalony opiekun prawny. Opiekun prawny jest uprawniony do pobierania świadczeń rodzinnych na dziecko znajdujące się pod jego opieką – chociażby becikowego.

Warto też podkreślić, że małoletniego ojca nie można  pozwać o alimenty, gdyż nie przysługują mu prawa wynikające z posiadania władzy rodzicielskiej. Kierując pozew o alimenty młodociana matka pozywa więc przedstawicieli ustawowych ojca dziecka, czyli dziadków.

Rodzina zastępcza – korzystna alternatywa

Dość często zdarza się także, że – aby zapewnić dziecku właściwą opiekę na czas, kiedy rodzice biologiczni z jakiś względów nie są w stanie tego zrobić – dziadkowie malucha decydują się na założenie rodziny zastępczej. Ustanowienie rodziny zastępczej odbywa się na drodze postanowienia sądu opiekuńczego. Ten sam sąd może także ustanowić dziadków opiekunami prawnymi dziecka, gdyż sam fakt ustanowienia rodziną zastępczą nie powoduje, że rodzice zastępczy nabywają prawo do reprezentowania dziecka. To w wielu domach najlepsze rozwiązanie, bo rodzina zastępcza otrzymuje z tytułu sprawowania swoich obowiązków odpowiednie wynagrodzenie. A to często daje maluszkowi po prostu szansę na lepszy start – zanim jego biologiczni rodzice będą mogli przejąć nad nim całkowitą opiekę.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

BarbaraP
2009-07-06

Statystyki są przerażające. Co mnie zastanawia najbardziej -- jak myślicie, czy skala problemu rośnie, czy też wcześniej po prostu się o tym nie mówiło (a zatem - nie było problemu)?

BarbaraP
Gosiak
2009-07-08

Mnie się wydaje, że ten problem zawsze był, tylko teraz są czasy, w których pojawia się częściej. Dzisiejsze dzieci szybciej dorastają, chcą na siłę być starsze. Dziewczyny zaczynają bardzo wcześnie współżycie płciowe, a później efekty widać. Rodzice często nie mają wpływu na modę jaka panuje - czyli lans - styl ubierania, wygląd dziecka, wychodzenie na dyskoteki. Dziewczyny chcą swoim wyglądem pokazać, że są sexy, dorosłe, dojrzałe i dlatego dochodzi później do niechcianych ciąż. Wiadomo, różnie bywa...

Gosiak
Sylwia
2009-07-10

Myślę, że rodzice czasem czekają zbyt długo na rozmowę ze swoimi dziećmi na temat sexu.
Lepiej również nie czekać aż podwórko wyedukuje nasze dzieci lub szkoła.
Ciąża to prezent nie najgorszy, bywają gorsze jak choćby wirus HIV.
Wczesna inicjacja nie znaczy od razu ciąża, warto po prostu mówić o tym gdyż środki antykoncepcyjne nie powinny być tematem tabu.

Sylwia
Milena
2009-07-10

Też jestem tego zdania. Rodzice mają bardzo duży wpływ - bo to oni dzieci wychowują, dają przykład. I faktycznie powinni podejmować z dziećmi takie rozmowy.

Milena
Basia25
2009-09-08

Gosiu masz rację to wszystko teraz sie tak szybko dzieje:-( jako mlode mamy musza borykac sie z wychowywaniam dziecka chociaz same jeszcze nie dorosły. Smutne to lecz prawdziwe. Statystyki przeciez nie kłamia.

Basia25
symbiosis11
2009-09-15

wedlug mnie rodzice powinni szybko edukowac swje dzieci o co tak na prawde chodzi, doradzac, zeby dziecko mialo zaufanie i zeby kiedys nie popelnilo bledu.

symbiosis11
renia
2009-09-20

A jak wy uwazacie jaki wiek jest odpowiedni aby z dzieckiem szczerze i ze szczegolami porozmawiac na temat sexu? Przewaznie zwala sie wine i obarcza brakiem odpowiedzialnosci rodzicow.Rodzicow ktorzy aby zapewnic swoim dzieciom godziwe zycie /nie mowie tu o bogactwie/musza ciezko pracowac.Dzieciaki od malego biegaja z kluczami na szyi i musza radzic sobie same.Nie wszyscy maja babcie chetne do pomocy i nie kazdego stac na opiekunke lub oplacenie sasiadki.Ile z was mamy zrezygnuje z pracy aby od poczatku do konca zajac sie dzieckiem a nie skazywac go na swietlice,osoby trzecie lub klucz na szyi?
A czy czasem samo spoleczenstwo nie wymaga od tych dzieci aby nagle staly sie dorosle i decydowaly o sobie.Wystarczy mi utworzenie gimnazjow i puszczenie 13 latkow na gleboka wode. Kolejny niewypal /wg.mnie/to 6 latki do pierwszej klasy. Sami obnizamy dzieciom wiek we wszystkim to czemu potem sie dziwimy ,ze tyle mlodocianych rodzicow.

renia
ILONA
2009-10-18

Widzę ze zawrzało po tym artykule ... Tez uwazam ze swoje dzieci powinnismy uswiadamiac w sprawach sexu jak najwczesniej ... bo jesli nie od Nas rodzicow to dowiedza sie od kolezanek/ kolegow z podworka albo z internetu a te informacje nie zawsze sa prawdziwe :/

ILONA
domi
2009-10-21

A ja zaczne z innej beczki.Jaki wiek uwazacie za najlepszy do rozpoczecia uswiadamiania swoich pociech? Moze juz niektore mamy to przerabialy? Moze zechca podzielic sie jak to bylo z ich dziecmi?

domi
Iwisia
2009-11-30

Jak dla mnie to jest przerażające. Zero zdrowego rozsądku....

Iwisia
zabka300
2009-11-30

Nieporozumienie jak tacy mlodzi maja dziecko. Wg mnie w wiekszosci to wina rodzicow i wychowania. PATOLOGIA.

zabka300
kingasmol
2010-02-21

2009-07-08
Mnie się wydaje, że ten problem zawsze był, tylko teraz są czasy, w których pojawia się częściej. Dzisiejsze dzieci szybciej dorastają, chcą na siłę być starsze. Dziewczyny zaczynają bardzo wcześnie współżycie płciowe, a później efekty widać. Rodzice często nie mają wpływu na modę jaka panuje - czyli lans - styl ubierania, wygląd dziecka, wychodzenie na dyskoteki. Dziewczyny chcą swoim wyglądem pokazać, że są sexy, dorosłe, dojrzałe i dlatego dochodzi później do niechcianych ciąż. Wiadomo, różnie bywa...

Gosiak



Rodzice nie mają wpływu? A kto ma jak nie rodzice...? Oczywiście, ze mają. Wszystko zależy od wychowania. Jak się puszcza młode "dziewczynki" na dyskoteki to co się później dziwić efektami. Dziewczyny w wieku 15 czy 16 lat są jeszcze naiwne i bardzo podatne na wpływy rówieśników, dlatego powinny być w tym wieku najbardziej pilnowane.

kingasmol
zabka300
2010-03-26

kingasmol rodzice oczywiscie ze chca miec wplyw, chca zapobiegac roznym incysdentom, ale czesto sa bezsilni. Sama kiedys mojej mamie "dawalam w tylek", mimo ze ona chciala dla mnei dobrze, duzo mi tlumaczyla itd. TEraz samotnie wychowuję dziecko i teraz dopiero wiem, ze popelnilam kilka bledow w zyciu, ze moglam mamy słuchac. Oczywiscie urodzenie dziecka nie jest dla mnei bledem, ale wiem ze gdyby nie moja glupota i latwowiernosc - to sparwy potoczyly by sie zupelnie inaczej.

zabka300
maja
2010-05-21

Poczytałam troche wasze komentarze i powiem tak. Jestem 17letnia matka i powiem szczerze ze swojego doswiadczenia, ze to nie jest wina rodzicow. Rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej. Moja mama pracowała na nocki tylko po to aby miec pare groszy wiecej, mój ojciec chociaz się nami interesuje ale nie dużo pomaga. Wiem ze swojego oświadczenia ze młodziesz sama wybiera droge własnego życia. Zgadzam się z tym, że teraz to społeczeństwo jak coraz szybciej chce, aby dzieci dorastały... Wiem po sobie, że gdybym nie weszła w "zle towarzystwo" było by całkiem inaczej. Mam takie szczęście, że akurat ja mam stałego partnera, ale większośc dziewczyn w moim wieku może i nawet młodsze, a nieraz starsze nie mają takiego szczęścia dlatego im współczuje bo wiem jak to jest wychowywac samej dziecko a nieraz nawet dzieci. Widzę to teraz po mojej mamie...
Mówią że to co sie ma stac to sie stanie...

~maja
ela
2010-06-26

Witam wszystkich.
Maja bardzo podoba mi sie to co napisalas. Stalas sie teraz madra i odpowiedzialna osoba i widac ,ze wiele sie nauczylas.Masz racje ,ze dzieci i tak znajda sposob zeby przechytrzyc rodzicow a im bardziej beda pilnowane tym sposobow bedzie wiecej.Towarzystwo nawet to najgorsze potrafi przed rodzicami swietnie sie maskowac i uchodzic za niemalze swiete.Podobno uczymy sie na bledach i niestety nieplanowana ciaza w mlodym wieku tez pod to podchodzi.
Pozdrawiam. Ela.

~ela
skowronq
2010-11-01

wg mnie zawsze tak było i będzie, tylko kiedyś się o tym nie mówiło takie niby tabu jak pedofilia i homoseksualizm, wywoziło się dziewczynę gdzieś do rodziny żeby nikt nie widział że lata po mieście z brzuchem, albo się ukrywało przed wszystkimi bo "co ludzie powiedzą", a teraz ludzie mają to w dupie czy dziewczyna ma lat 15 czy 13 czy 17 bo wygląda tak samo, jak stara maleńka. więcej się o tym mówi więc nie jest piętnowane jak kiedyś...

skowronq
Sabinka
2010-11-02

Ostatnio moja 18 letnia chrześnica zaszła w ciążę, dokładnie wpadła, nie mając stalego partnera, gdy jej mama sama ma 5 dzieci z trzema różnymi facetami. Jak widać w tym przypadku nie daleko pada jablko od jabłoni.

~Sabinka
zuz
2011-08-22

Jak dla mnie mlodziez za duzo ma luzu widac na ulicy pijacych 14 latkow ( a gdzie sa rodziece niby nic nie wiedza) a jesli mozna pic to i mozna uzywac sexu ile sie da tylko pozniej jest placz po fakcie ehhhh mamy tak zwany postep niestety

~zuz
nikita
2014-03-19

http://www.nieidealnamatka.pl/
Zapraszam :)

~nikita

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Gen
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55