Kolka niemowlęca – jak sobie z nią radzić?
autor: Aleksandra Budner , 2009-06-08
Kolką niemowlęcą określa się napadowy, nie dający się ukoić płacz (czasem krzyk) dziecka. Dolegliwość ta pojawia się między 3. dniem, a 3. miesiącem życia, zwykle w godzinach wieczornych (18–22). Na kolkę wskazują objawy powtarzające się cyklicznie: podkurczanie nóżek i wzdęcie brzuszka spowodowane nadmierną ilością gazów w jelitach, a także zielonkawy stolec z dodatkiem śluzu i gazów.
Jej przyczyna nadal nie jest dokładnie znana, choć wyjaśnienia odnoszą się zwykle do zaburzeń żołądkowo-jelitowych, nadmiernej perystaltyki żołądka, uszkodzeń błony śluzowej jelita, przyczyn pokarmowych (nadwrażliwości na białka mleka krowiego i białka sojowe), wzdęć oraz stresu przejmowanego od rodziców. Do tego dochodzą również: niedojrzałość układu nerwowego maleństwa lub niewłaściwe techniki karmienia. Kolkę powodować może także nadmierna ilość powietrza połykanego przez niemowlę podczas picia, co w prosty sposób prowadzi do wzdęć brzuszka.
Sposoby na kolkę:
- przede wszystkim należy opanować zdenerwowanie i własny lęk, gdyż dziecku może udzielać się twój stan, a wtedy zacznie przejmować od ciebie negatywne uczucia, co doprowadzi je do płaczu;
- bardzo ważne są też wybory dietetyczne mamy. Jeżeli karmisz piersią, wyeliminuj na jakiś czas ze swojego jadłospisu mleko i potrawy mleczne, by sprawdzić, czy kolka ustąpi. Poza tym zrezygnuj z kofeiny, ostrych przypraw i warzyw powodujących wzdęcia (fasola, kapusta, brokuły);
- jeśli niemowlę ma regularne wzdęcia, ulgę powinna przynieść herbatka z kopru włoskiego, która jest dostępna w aptekach;
- należy pamiętać również o odpowiednich technikach karmienia. Ważne jest, żeby robić to spokojnie, bez pośpiechu, w pozycji uniesionej. Poza tym trzeba zwrócić uwagę, żeby pokarm podawany był w wyznaczonych ilościach, w odpowiedniej butelce (u dzieci karmionych sztucznie) i przy pomocy dobrego smoczka (zapobiegają połykaniu przez dziecko nadmiernej ilości powietrza);
- po nakarmieniu potrzymaj dziecko w pozycji uniesionej jeszcze przez ok. 30 min. i pozwól, by mu się obiło;
- doskonałym sposobem uspokojenia płaczącego dziecka jest masaż w pozycji „tygrysa na drzewie”, polegający na podtrzymywaniu lewą ręką tułowia malca leżącego plecami do ciebie i delikatnego masowania jego brzuszka okrężnymi ruchami, zgodnie ze wskazówkami zegara;
- dodatkowo warto układać dziecko w pozycji na brzuszku na zwiniętym ręczniku i masować jego plecy;
- często pomaga także zachowanie bliskości z matką, noszenie na rękach, a także spacery w wózku, czy przejażdżka samochodem.
Objawy kolki ustępują zwykle koło 4. miesiąca życia. Nie jest ona szkodliwa dla rozwoju i zdrowia twojego dziecka, a z jej przebiegiem nie wiążą się żadne powikłania. W radzeniu sobie z kolką warto wypróbować wskazane sposoby - w większości przypadków odnoszą one zamierzony skutek. Natomiast, jeżeli mimo różnych zabiegów płacz dziecka nie ustępuje, warto udać się po radę do lekarza. Konieczne jest wtedy wykluczenie innych przyczyn dolegliwości, np.: zapalenia ucha środkowego, infekcji układu moczowego, biegunki czy przepukliny.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Wasze komentarze:
Slyszalam takie okreslenie o kolce- "100 dni placzu"- ehh na szczescie mnie to ominelo, ale trzymam kciuki za wszystkie mamy ktore przez to przeszly. Duzo wytrwalosci.
Ja gdy corcia miala kolke to nosilam ja na rekach w pozycji pionowej i przyciskalam jej brzuszek do siebie/tylko nie za mocno/.Kladlam tez na jej brzuszku nagrzana zelazkiem pieluszke/ale nie za goraca/.Staralam sie tez czesto klasc ja na brzuszku .Juz nawet nie pamietam czego jeszcze probowalam ale bez skutku.Wiem jedno z kolki dziecko po prostu musi wyrosnac i trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.
Wiem ,ze kolezanka jak jej synek mial kolke grzala mu brzuszek suszarka.
Osobiscie nie wiem co o tym sadzic ale jesli pomagalo to czemu nie. Wazne aby nie przesadzic z nagrzewaniem bo mozna dziecko poparzyc.
Witam wszystkich.
Jesli nic nie pomaga a niestety tak czesto bywa to pozostaje tylko przeczekac az dziecko z tego wyrosnie.
Pozdrawiam .Ela.
moja mała teraz ma juz 2 latka, ale pamiętam te kolkowe nieprzespane pełne cierpienia i łez noce.
co nam pomogło może i wam się przyda, to krople sub simplex i dźwięk suszarki, mieliśmy nagranie "Dobry sen" na takiej pomarańczowej płycie, a dla osób troszczących się o zużycie prądu poniższy link
http://allegro.pl/show_item.php?item=1244975261
powodzenie i głowa do góry, wygracie z kolką
Moja mama nosiła mnie jak mały samolocik i podobno to działało.
Znajomi za to włączali suszarkę do włosów. Ja sama planuję wybrać się na kurs masażu niemowląt i może to ewentualnie przy kolkach pomoże.
Witam. Nam kolka okropnie się dała we znaki i na razie pomaga kombinacja- Bobotic+ fotelik z wibracjami+ ciepły termofor na brzuszek. A jak jeszcze poprzedza to kąpiel to jest rewelacja- kilka godzin spokojnego snu maluszka i ulgi dla wszystkich. Jeszcze go przed kąpaniem karmimy bo przesypia naprawdę kilka godzin i nie da się nakarmić nawet "na spiocha"... Polecam- może jeszcze komuś taki mix pomoże, warto spróbować. Pozdrawiam cieplutko i powodzenia.
polecam masaż niemowlęcia - Shantala. Nauczyłąm się masować, byłam na kursie...masuję moją Zuzię, a kolki minęły.
pozdrawiam,
Nina
Nam lekarz przepisał czopki viburcol i na szczęście pomogły. Jejku ile ja się napłakałam wraz z moim synkiem z bezsilności. Oczywiście wszelkie domowe sposoby masaże brzuszka, herbatki itd itp. odrobinę pomagały, ale spokojnie przespane noce dopiero były po czopkach.
Naszym sposobem na te uciążliwe kolki były masaże brzuszka oraz czopki Viburcol. To się sprawdziło bardzo dobrze. I ja i dziecko byliśmy już spokojniejsi. Kolki minęły szybciej, bo ok. 2 miesiąca życia.
U mnie kolki dopiero się zaczynają :( Już kilka dni temu córka zanosiła się od płaczu - masowałam jej brzuszek, kładłam ogrzany ręcznik, na rękach nosiłam dobre 4 godziny aż myślałam, że mi odpadną. Podałam espumisan dla dzieci, ale nic a nic nie pomogło. W poniedziałek byłam u lekarza po poradę i przepisała mi viburcol w czopkach. Zobaczymy czy pomoże, bo od kilku dni - odpluć i odpukać - jest wszystko w porządku :)
Kiedyś nie było tylu chemicznych specyfików na kolkę i nasze mamy poiły nas herbatka z kminku. Tę samą zasadę zastosowałam kilka miesięcy temu u mojej córeczki, która strasznie cierpiała. Poprawa była po 5 dniach regularnego pojenia (1,5 łyżeczki kminku zaparzałam taką ilością wody, jaką mała wypijała w ciągu dnia). Bardzo ważna była regularność, wystarczyło, że jednego dnia mała nie wypiła tyle ile trzeba i tak często jak trzeba a już po 1-2 dniach było jej gorzej. Pamiętajcie: KMINEK (nie koperek!), w każdym sklepie spożywczym dostaniecie (ok. 70groszy). Niech biedne dzieciaczki nie cierpią!
Witam, jak mój synek miał kolkę (całe szczęście tylko ze 3 razy) to ze swojej diety wyeliminowałam nabiał całkowicie, żadnego mleka serków itp... i kolki przeszły do tej pory ich nie ma.
Najpopularniejsze artykuły
-
Rusza akcja Pampers-UNICEF „1 paczka = 1 ratująca życie szczepionka”
1 kwietnia ruszyła druga polska edycja...
-
Przewodnik po dolegliwościach zdrowotnych maluszków
Kłopoty trawienne to problem często dotykający...
-
Kiedy do lekarza?
Katar, kaszel, gorączka. Brak apetytu, płacz,...
-
ABC wakacyjnych podróży z niemowlakiem
Pierwsze rodzinne wakacje to nie lada przygoda....
-
Dziecięce trwogi – lęk separacyjny
Moja córka ma osiem miesięcy i na każde moje...
-
Dziecko w sypialni rodziców, czyli wspólne spanie
W życiu niemal każdych rodziców przychodzi taki...
Forum
- +2 dni Konkurs bezinteresowna miłośc
- +5 dni ciąża pozamaciczna a miesiączk...
- +5 dni Waga w II trymestrze?
- +6 dni Spodnie ciążowe
- +6 dni Starajmy się razem cz.1


