Kosmetyk do higieny intymnej – wróg czy przyjaciel?

autor: Redakcja Portalu , 2013-10-31
Kosmetyk do higieny intymnej – wróg czy przyjaciel?
Nic tak nie relaksuje po stresującym, pełnym napięcia dniu, jak odprężająca kąpiel, która koi zmysły i rozbudza wyobraźnię. Piana i aromatyczne dodatki przypominające zapach tropików - w takich warunkach nietrudno przywołać wakacyjny klimat i przenieść się z powrotem na piaszczyste wybrzeże. Oczywiście dbamy w równym stopniu o każdą część ciała, nie zapominając o tej najintymniejszej. Specjalny żel, intymny dezodorant, perfumowane chusteczki, papier toaletowy o nutą bzu i ultra cienkie wkładki „z powiewem delikatnego, orzeźwiającego zapachu". Brzmi znajomo?

Umiar – najlepszy kosmetyk

Tymczasem, trudno oszacować, co szkodzi bardziej - niedostateczna czy nadmierna higiena miejsc intymnych. Obydwie mogą mieć negatywne skutki dla zdrowia, bo też obydwie - zmieniają na niekorzyść naturalną florę bakteryjną organizmu. Skutkiem zarówno jednej jak i drugiej jest więc zachwianie wewnętrznej równowagi. O ile niewystarczająca higiena przyczynia się do namnażania chorobotwórczych bakterii, nadmierna - do wypłukiwania i wyjałowienia ekosystemu pochwy.
Jak można się domyślić - obydwa działania osłabiają naturalne mechanizmy obronne organizmu. W pierwszym przypadku dobre bakterie nie są w stanie poradzić sobie z rosnącą liczbą tych niepożądanych, w drugim - dobrych po prostu brakuje. Nadmiar higieny prędzej więc niż na piaszczyste wybrzeże przeniesie nas do ... gabinetu ginekologa.

Umiar? Bez przesady!

Nie przesadzajmy też jednak - z umiarem. Ograniczanie się podczas pielęgnacji miejsc intymnych do zwykłego mydła wcale nie ograniczy ryzyka infekcji, a wręcz przeciwnie - znacznie je powiększy. Mydło może nie tylko powodować podrażnienia, ale też zmienia na niekorzyść naturalny odczyn flory bakteryjnej. Miejsca intymne powinny być więc pielęgnowane wyłącznie środkami do tego przeznaczonymi - o tzw. neutralnym pH oraz o działaniu hipoalergicznym. Nie muszą one rzecz jasna być zupełnie pozbawione zapachu. Warto jednak w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na ich zawartość, nie aromat: obecność alantoiny lub pantenolu, kwasu mlekowego oraz przeciwzapalnych wyciągów z roślin - rozmarynu, kory dębu czy tymianku. Dlatego warto również prewencyjnie stosować probiotyki ginekologiczne (np. Lactovaginal), które utrzymują florę intymną w równowadze, a w razie konieczności - wyrównują poziom brakujących elementów.

Jak zauważają twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię" (www.kobiecosc.info): - Nie ma powodu, by rezygnować z chwili rozkoszy dla ciała podczas kąpieli, ale warto pamiętać o tym, że miejsca intymne wymagają osobnej, niekoniecznie „egzotycznej" pielęgnacji i troski. Dlatego też starajmy się nie przesadzać z kosmetykami, które osłabiają naturalne mechanizmy obronne organizmu. Pamiętajmy - zadbana kobiecość to siła, która broni się sama - dodają.

Kampania „Kobiecość niejedno ma imię" ma zachęcić kobiety do prowadzenia otwartego dialogu -próbuje nauczyć je mówienia o swojej „kobiecości" wprost. Umiejętność nazywania swoich części intymnych, rozmowa i dzielenie się doświadczeniami z kobietami, mającymi podobne wątpliwości pozwoli poznać, zaakceptować, i w pełni przeżywać swoją własną seksualność. Kobiecosc.info to szereg przydatnych, praktycznych informacji na temat zdrowia intymnego oraz wiele cennych wskazówek, dotyczących intymności - także w jej aspekcie psychologicznym.

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.kobiecosc.info

 

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

lisa
2013-11-30

tak to prawda, zbyt częste podmywanie może doprowadzić do wypłukania flory bakteryjnej okolic intymnych a przez to narazimy się na infekcję intymną, bardzo pomocne w takim wypadku są probiotyki ginekologiczne, ja stosuję provag, doustny probiotyk który wyrówna ph i uzupełni florę w bakterie kwasu mlekowego a przez to infekcja nas ominie

~lisa
aga
2014-06-14

zależy jaki kosmetyk się wybierze-ale umiar należy zachować zawsze. Ja miewałam problemy intymne przy stosowaniu płynów do higieny intymnej chyba zbytnio perfumowanych, sytuacja się poprawiła jak"przeszłam" na provag żel, który działa nawilżająco i ochronnie.Można kupić tylko w aptece.

~aga

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55