Krew pępowinowa: inwestycja czy zbędny wydatek?

autor: Aleksandra Budner , 2009-11-19
Krew pępowinowa: inwestycja czy zbędny wydatek?
Czym jest? Jak się ją pozyskuje? Jeszcze niedawno wiedza na ten temat była znikoma. Teraz coraz częściej krew pępowinowa jest oddawana do banków krwi, by w razie potrzeby była pod ręką. Jedni, opierając się zwykle na własnym doświadczeniu, są zwolennikami takiej inwestycji. Inni uznają to za stratę – niemałych – pieniędzy. Jak jest naprawdę?

Na początek kilka niezbędnych informacji w tym temacie.

Co to jest krew pępowinowa?

Krew pępowinowa zawiera bardzo dużą liczbę komórek macierzystych. Jest ich aż dwa razy więcej, niż u dorosłego człowieka. Komórki te mają zdolność do odnawiania się  i różnicowania. Podobnie jak komórki szpiku mogą być przeszczepiane w celu odbudowania układu krwionośnego bądź odpornościowego.

Do czego potrzebne są komórki macierzyste?

Komórki macierzyste są niezwykle przydatne podczas leczenia takich chorób, jak np. białaczka. Obecnie znanych jest około 70 chorób, przy których przeszczep komórek macierzystych stwarzałby możliwości wyleczenia. Podajmy przykład: u osób chorych na niektóre choroby krwi (np. białaczkę) dochodzi do destrukcji szpiku (ze względu na przebieg choroby i procesy zapobiegawcze, np. chemioterapia). Odtworzenie szpiku możliwe jest jedynie poprzez przeszczep, do którego wykorzystuje się komórki macierzyste. Można również skorzystać z komórek dawcy, ale znalezienie osoby zgodnej tkankowo może być niezwykle trudne. Czasem wręcz – niemożliwe na czas.

Czym różnią się komórki macierzyste z krwi pępowinowej od komórek dorosłego człowieka?

Przede wszystkim komórki macierzyste krwi pępowinowej mają dużo większe zdolności do podziału i różnicowania, niż komórki macierzyste dorosłego organizmu. Komórki te na ogół nie zawierają czynników nowotworowych, które są w większości wytwarzane w późniejszym okresie rozwoju (choć nie jest to regułą). Podczas przeszczepów z wykorzystaniem komórek macierzystych, rzadziej dochodzi do powikłań u biorcy. Poza tym krew zawierająca komórki macierzyste jest dostępna w każdej chwili, ponieważ przechowuje się ją w banku krwi.

Skąd i w jaki sposób?

Krew pępowinowa jest bardzo bogatym źródłem komórek macierzystych. Oprócz tego pobiera się je także ze szpiku i z krwi obwodowej, jest to jednak nieco trudniejsze. Pobranie komórek macierzystych z krwi pępowinowej następuje tylko podczas porodu, zarówno naturalnego, jak i w trakcie cesarskiego cięcia – tylko raz w życiu. Wówczas przebija się żyłę pępowinową, pobiera krew i umieszcza ją w specjalnym worku korekcyjnym, dokładnie oznaczonym i podpisanym, by nie dopuścić do żadnej pomyłki.

Czy zabieg pobierania tej krwi jest szkodliwy dla zdrowia i życia matki bądź dziecka?

Pobieranie krwi pępowinowej jest zabiegiem zupełnie nieinwazyjnym. Trwa bardzo krótko i nie powoduje żadnych powikłań i dolegliwości – ani u matki, ani u dziecka. Procedura jest całkowicie bezpieczna, bezbolesna i nieskomplikowana.

Ile kosztuje przechowywanie krwi pępowinowej w banku krwi?

Już samo pobranie krwi pępowinowej to wydatek ok. 2 tys. zł. Do tego dochodzi coroczna opłata za jej przetrzymywanie w wysokości ok. 400 zł. Można również od razu wnieść opłatę na dłuższy okres, np. na 18 lat – wyniesie ona ok. 5 tys. zł., a dożywotnio – nawet dwa razy tyle.

Czy warto zainwestować w przechowywanie krwi na potrzeby własnego dziecka?

Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż jest to temat bardzo kontrowersyjny, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę olbrzymie koszty związane z tym procesem i jego niewielką jeszcze skalę.

Opinia – ZA.
Jest to najlepsza inwestycja w zdrowie lub życie dziecka. Nikt bowiem nie wie, co stanie się za kilka czy kilkanaście lat. Być może krew pępowinowa będzie potrzebna w leczeniu białaczki, anemii, guzów tkanki nerwowej czy chłoniaków. Poza tym krew pępowinowa może być wykorzystana w leczeniu brata lub siostry.

Opinia – PRZECIW.
Należy pamiętać, że nie ma 100% pewności, że w krwi pobranej wcześniej od dziecka teraz cierpiącego na białaczkę nie ma komórek, które same mogą zapoczątkować proces nowotworowy. Poza tym – na razie, mimo wielu badań nad krwią pępowinową, temat ten potrzebuje jeszcze wiele czasu. I mnóstwa badań, które zwiększą skuteczność tej metody dla ratowania życia.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Basia25
2009-11-19

Bardzo interesujący temat! Osobiscie sadze, ze jesli nie ma 100 % gwarancji na ewentualne wyleczenie dziecka w przyszlosci ( gdyby zachorowalo) wlasna krwia to po co ponosic tak ogromne koszty? Sam w sobie cel jest jest szczytny, ale moze dopiero za kilka- kilkanascie lat komorki macierzyste beda naprawde przydatne, bo w tej chwili tak nie jest - wyczytalam, ze krew pępowinowa może wyleczyć chorego np. na białaczkę, ale dotyczy to wyłącznie krwi pobranej od innego dziecka. Nigdzie na świecie nie było do tej pory ani jednego przypadku białaczki wyleczonej za pomocą przeszczepienia własnej krwi pępowinowej.

Basia25
Yoanna
2009-11-19

Uwazam, ze za kilkanascie lat (badz kilkadziesiat)kiedy beda juz dokladniejsze badania nad komorkami macierzystymi taka inwestycja w pobranie krwi pepowinowej moze byc inwestycja, natomiast obecnie kiedy nie mamy wystarczajcej pewnosci ciezko decydowac sie na taki krok zwlaszcza ze sa to ogromne koszty.

Yoanna
symbiosis11
2009-11-19

Wedlug mnie to jest dobry pomysl, tylko faktycznie drogi - mnie na takie cos nie stac.

symbiosis11
Iwisia
2009-11-19

Także mam wielką nadzieję, że wkrótce tak się medycyna rozwinie, że takie coś będzie duuużo tańsze i bardzo skuteczne.

Iwisia
zabka300
2009-11-19

ciekawe jak to sie procentowo sprawdza i sprzydaje...

zabka300
renia
2009-11-19

Ja tez uwazam,ze bardzo dobrze,ze ten temat zostal poruszony.
Niestety pobranie krwi pepowinowej i jej przechowywanie to jak same zauwazylyscie ogromny koszt. Tylko nieliczni moga sobie na to pozwolic.
Ja mam nadzieje,ze za jakis czas medycyna posunie sie na tyle,ze status materialny nie bedzie mial znaczenia w walce o zdrowie.

renia
domi
2009-11-19

Nie umiem powiedziec ,ktora opcja za czy przeciw jest mi blizsza.Zbyt wiele jest niewiadomych. Wiem natomiast,ze nawet z mezem nie rozwazalismy mozliwosci pobrania krwi pepowinowej bo nas na to nie stac.Osobiscie tez nie znam pary ,ktora pobrala krew.

domi
mera
2009-12-11

(cd2) I ostatni argument przeciw: nie znane są jeszcze sposoby ROZMRAŻANIA komórek macierzystych. Chory dorosły i tak będzie więc musiał skorzystać z komórek pobranych od innego dawcy. To wszystko w połączeniu z kwotą min 10 tys za pobranie i przechowywanie krwi przez kilkanaście lat wydaje mi się wydatkiem zbędnym. Nie przy obecnym stanie nauki.

mera
symbiosis11
2009-12-15

Mera - bardzo ciekawe uwagi. Warto wziac je pod uwage.

symbiosis11
ela
2010-06-26

Witam wszystkich.
Ciekawa jestem jak wiele par zdecydowalo sie na oddanie krwi pepowinowej do banku krwi.Wsrod rodziny i znajomych nie ma nikogo takiego.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
jumla
2011-11-07

ja wolę zabezpieczyć DNA za 550 zł i po sprawie, a terapia genowa już jest stosowana, większa część na razie w fazach klinicznych ale już niedługo zaczniemy w końcu leczyć przyczyny choroby a nie objawy a być może uda się do niej w ogóle nie dopuścić!

~jumla
mcmadi
2013-11-20

Bardzo ciekawy i aktualny temat! Nie można jednak jednoznacznie odpowiedzieć na to zapytanie. To znaczy, dla mnie odpowiedź jest tylko jedna. Krew pępowinowa jest inwestycją! Bez względu na to co wydarzy się w przyszłości, czy zostanie ona wykorzystana dla naszego dziecka czy też nie, nie zmienia to faktu, że zainwestowaliśmy w nią właśnie z myślą o naszym dziecku. A czy wykorzystamy ją w przyszłości, czy też nie, tego nigdy się nie dowiemy! Temat samego przechowywania krwi pępowinowej w Polsce jest dość kontrowersyjny, dlatego warto zdobyć jak najwięcej informacji. Tutaj znalazłem bardzo cenne wskazówki i informacje: http://krewpepowinowa.pl/. Być może natchną kogoś z Was do spojrzenia na temat krwi pępowinowej z innej strony? Oczywiście uważam, że ceny przechowywania tak cennej substancji, jaką jest krew pępowinowa, przekraczają możliwości niejednego z nas... i tutaj należałoby się zastanowić co z tym fantem zrobić.

~mcmadi
welldone
2013-11-28

Co do odpowiedzi na temat krwi pępowinowej istnieje wiele niewiadomych i wątpliwości. Dlatego warto poszerzyć swoją wiedzę dotyczącą tego tematu. Nie każdy bowiem ma pełną świadomość tego czym są komórki macierzyste i jakie są ich właściwości. Tutaj możecie przeczytać o bardzo ciekawej kampanii, dotyczącej poszerzenia wiedzy społeczeństwa na ten bardzo ważny i aktualny temat: http://www.bezcennydar.pl

~welldone
Grace
2014-06-18

Czytajac komentarze uderzylo mnie jedno stwierdzenie; ZE DROGO,ze jakby bylo taniej ...A ile kosztuje wesele? suknia slubna ,chrzciny ?Kwestia wyboru . Czy np jedziemy w podroz poslubne czy deponujemy krew pepowinowa.
Czy komus sie snilo 20 lat temu jak rozwinie sie np elektronika ? Powodzenia w perspektywistycznym mysleniu przyszli rodzice .

~Grace
poznanianka_88
2014-07-16

Osobiście uważam, że jest warto zainwestować! Jest to w pewnym sensie ubezpieczenie dziecka, koszt może nie jest mały, ale płacąc nawet 400 zł rocznie, jaki to jest koszt miesieczny ok 35 zł(są to dwie paczki papierosów)...A samo pobranie... lepiej kupić tańszy wózek i łóżeczko i już pieniążki się znajdą na pobranie krwi. A nigdy nie wiemy co może się przytrafić naszemu dziecku. Ja sama jestem chora na cukrzyce, w rodzinie występował rak, w gronie znajomych byli chorzy na białaczkę! Choć mam nadzieję że moje dziecko nigdy nie bedzie tak cieżko chore i wszystkim również tego życze, wole dmuchać na zimne!!

~poznanianka_88

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
IgA
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55