Laparoskopia ginekologiczna

autor: Aleksandra Budner , 2009-06-01
Laparoskopia ginekologiczna
Laparoskopia jeszcze do niedawna była metodą mało znaną i rzadko praktykowaną. W celu zbadania narządów jamy brzusznej odwoływano się do tradycyjnych metod operacyjnych, czyli cięcia brzucha – głównie okolic nadłonowych. Powstawały wówczas uszkodzenia naczyń, nerwów i tkanek, a pacjent zamiast skupić się na walce z chorobą, musiał poradzić sobie z dodatkowym bólem. Na szczęście obecnie nie trzeba już otwierać jamy brzusznej. Przeprowadza się zabieg laparoskopii, która jest metodą mało inwazyjną i bezpieczniejszą od tych stosowanych wcześniej.

Co to takiego?

Laparoskopia ginekologiczna jest operacją chirurgiczną przeprowadzaną w znieczuleniu ogólnym. Pozwala na zbadanie narządów jamy brzusznej za pomocą laparoskopu (tuby zaopatrzonej w system optyczny), a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, na dokonanie zabiegu. Przyczynia się do zdiagnozowania wielu chorób wewnętrznych, których rozpoznanie jest zwykle bardzo trudne. Obecnie jest to podstawowa technika diagnostyczno-zabiegowa w ginekologii.

Przygotowanie do zabiegu

Przed przystąpieniem do laparoskopii pacjentka musi zostać poddana wszelkim koniecznym badaniom, tak samo jak w przypadku każdej innej operacji. Należą do nich m.in.: morfologia krwi, wskaźnik krzepnięcia krwi, stężenie białka w surowicy, EKG i inne. Przed zabiegiem podaje się kobiecie ok. 1 litra płynów krwiozastępczych. Pacjentka podczas zabiegu znajduje się w znieczuleniu ogólnym.

Przebieg

Przed wykonaniem badania jamę brzuszną wypełnia się dwutlenkiem węgla. Gaz ma za zadanie unieść powłoki i rozepchnąć jelita. Następnie przez niewielkie nacięcie w pępku wprowadza się laparoskop. Jest to urządzenie zaopatrzone w metalową tuleję, wewnątrz której umieszczony jest zestaw optyczny, pozwalający na oglądanie wnętrza jamy brzusznej w powiększeniu. Dzięki laparoskopowi chirurg może obejrzeć organy wewnętrzne oraz zoperować je, gdy będzie to konieczne. Jeżeli operacja jest niezbędna, trzeba użyć jeszcze dwóch dodatkowych narzędzi, sam laparoskop nie wystarczy. Dalsze czynności polegają na wykonaniu minimalnych nacięć (5–12 mm), zwykle tuż nad spojeniem łonowym, przez które wprowadza się narzędzia operacyjne. Po zakończeniu operacji zszywa się nacięcia i przechodzi do wybudzania pacjentki ze znieczulenia. Po laparoskopii kobieta przebywa pod obserwacją jeszcze dobę – celem takiej praktyki jest zapobieganie powikłaniom, nie tyle po samym zabiegu, co po znieczuleniu. Przeciwwskazane jest wtedy przyjmowanie jakichkolwiek pokarmów i płynów (tego wymaga stan po znieczuleniu ogólnym).

Cele laparoskopii ginekologicznej

Badanie to przeprowadza się w celu oceny budowy, stanu i położenia narządów wewnętrznych, zwłaszcza miednicy mniejszej. Dzięki laparoskopii rozpoznaje się wszelkie nieprawidłowości w narządach płciowych, takie jak: zrosty, torbiele, mięśniaki, guzki i poddaje się je leczeniu. Sprawdza się również drożność jajowodów. Laparoskopia jest przede wszystkim metodą leczenia niepłodności, a także jedynym zabiegiem mogącym potwierdzić endometriozę. Poza tym zabieg ten stosuje się również, by zdiagnozować ciążę pozamaciczną.

Skutki uboczne operacji

Laparoskopia jest metodą bardzo mało inwazyjną, dlatego powikłania po niej pojawiają się bardzo rzadko (mniej niż 1%). W skrajnych przypadkach mogą wystąpić: uszkodzenia tkanek (spowodowane wprowadzeniem do wnętrza ciała urządzeń), odmy (ze względu na użycie dwutlenku węgla), krwawienia pooperacyjne, przepukliny brzuszne oraz kłopoty anestezjologiczne, związane z wykorzystaniem znieczulenia ogólnego. Są to jednak bardzo rzadkie przypadki.

Zalety laparoskopii

Podstawową zaletą laparoskopii jest możliwość dokonania zabiegu bez rozległego rozcinania powłok brzucha (czyli inaczej niż w przypadku tradycyjnej operacji). Poza tym blizny po zabiegu są prawie niewidoczne, co jest korzystne z kosmetycznego punktu widzenia. Zaletą tej metody jest niewątpliwie możliwość ruchu zaraz po przebudzeniu. Ponadto laparoskopia znacznie skraca czas rekonwalescencji. Największą jej zaletą jest jednak rozpoznawanie bardzo trudnych do zdiagnozowania (przy pomocy innych metod) schorzeń.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

renia
2009-10-08

Uwazam,ze ta metoda pomoze wilu kobietom,ktore nie moga poddac sie zabiegowi chirurgicznemu.Oszczedzi niepotrzebnych cierpien i blizn.
Moze wlasnie dzieki przeprowadzonej laparoskopii i zlikwidowaniu schorzenia w tej chwili nie jedna mama tuli do siebie swoje dzieciatko.

renia
domi
2009-10-11

Wspaniala metoda.Tylko zastanawiam sie czy lekarze obecnie czesciej stosuja ta metode czy tez nadal wola praktykowac metody operacyjne?
I czy my pacjeci mamy prawo wyboru?

domi
ela
2010-05-27

Witam wszystkich.
No wlasnie i mnie zastanawia na ile pacjent ma wybor czy zostanie u niego zastosowana metoda tradycyjna czyli ciecie czy tez laparoskopia? Kto i w jakim stopniu ma wplyw na zastosowanie laparoskopi przy diagnozowaniu lub leczeniu choroby?
Pozdrawiam .Ela.

~ela
Monia
2010-07-06

Ja miałam robioną laparoskopię 3 lata temu przy endometriozie i jestem zadowolona. Nie mam prawie śladu po operacji, zaledwie dwie kropeczki. Cały zabieg trwał 45 minut. Ból niewielki po operacji był- wiadoma rzecz - w końcu zostały naruszone narządy. Ale po tygodniu wróciłam do normalnego życia, a co najważniejsze lekarz kazał mi chodzić już na drugi dzień. Popieram tę metodę operacji.

~Monia
kinga
2010-09-09

Witam.
Czyli ,ze ta laparoskopia to nic strasznego a wrecz przeciwnie wspaniala metoda leczenia.Dobrze wiedziec takie rzeczy.
Kinga

~kinga
Sabinka
2010-10-27

Tez mialam laparoskopię i jest to zabieg pod wieloma względami super, w porównaniu ze starymi metodami operacyjnymi.
Małe blizny, szybki powrót do formy a można usunąc jak w moim przypadku torbiele bez jakiegoś problemu.

~Sabinka
Magda
2010-12-07

Jestem po laparoskopii, miałam usunięte zrosty na jajowodach, przez co nie mogłam zajść w ciążę. Zabieg przy ogólnym znieczuleniu, po nim szybko wraca sie do formy i do domu. A teraz czekam na dzidziusia, który ma sie pojawić za 5 miesięcy. Zatem Drogie Panie odwagi!

~Magda
Inka
2011-02-28

Jestem juz na szczescie po mojej laparoskopii. Mialam ja z powodu dosc ciezkiej endometriozy.
Dziewczyny no coz mozna powiedziec o samym zabiegu. Jest na pewno stresujacy jak kazdy inny zabieg ale tak naprawde to nie bylo tak źle. Praktycznie po zabiegu nie czulam zadnego bolu. Dopiero dzien pozniej zaczely mnie bardzo bolec ramiona ale dostalam srodki przeciwbolowe i przestalo. Dzien po zabiegu wyszlam do domku i postanowilam poleniuchowac kilka dni w lozku, po 4 dniach juz naprade poczulam sie dobrze.

~Inka
sija
2011-05-12

Witam.Mam problem z brzuchem,bóle po cesarskim cięciu.Mój lekarz od razu zaproponował mi laparoskopie którą będę miała 24 maja.Pozdrawiam.

~sija

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55