Lepiej dmuchać na zimno, czyli opryszczka a ciąża

autor: Agata Cygan , 2020-03-04
Lepiej dmuchać na zimno, czyli opryszczka a ciąża
Większość przyszłych mam wpada w panikę, kiedy tylko zaobserwuje jej pierwsze symptomy. Tymczasem opryszczka, zwana potocznie zimnem, w ciąży wcale nie jest groźniejsza niż przed nią. To zazwyczaj po prostu - chwilowy defekt estetyczny.

Opryszczka wargowa w ciąży

Na początek jednak najważniejsze - istnieją dwa rodzaje opryszczki, wywoływane przez wirusa Herpes simplex, którego nosicielem może być nawet 80 proc. z nas. Efektem zakażenia może być wspomniana we wstępie opryszczka wargowa lub opryszczka narządów płciowych. I zazwyczaj to właśnie ta pierwsza dotyka ciężarne, budząc niepokój o zdrowie maluszka. Niepotrzebnie. Mimo, że popularne "zimno" nieco psuje wygląd przyszłej mamy, to zazwyczaj jedyne szkody, jakie wyrządza.

Dokuczliwe swędzenie, pieczenie lub kłucie, a następnie mało estetyczny pęcherzyk wypełniony płynem surowiczym, który pękając pozostawia po sobie bolesne ranki - tak z reguły przebiega zakażenie opryszczką wargową. W walce z chorobą stosuje się specjalne lekarstwa w postaci maści, kremów, plasterków, a czasami także preparatów doustnych.

Należy pamiętać, by dokładnie umyć dłonie po każdym nieświadomym dotknięciu zmienionych chorobowo miejsc oraz ich nie drapać, ponieważ może to doprowadzić do wtórnej infekcji bakteryjnej. W jej leczeniu należy już zastosować antybiotyki, a to - jak można się domyślić - nie jest wskazane w czasie ciąży. Dokładna higiena i ostrożność wystarczą jednak, by wirus w żaden sposób nie zagroził nienarodzonemu dziecku.

Opryszczka miejsc intymnych w ciąży

To właśnie ona może stanowić zagrożenie dla płodu i to z nią zapewne przyszłe mamy mylą popularne zimno. Objawy są podobne - tyle, że występują w innym miejscu: pęcherzyki pojawiają się wokół narządów płciowych lub odbytnicy. Z czasem pękają, pozostawiając po sobie bolesne owrzodzenia. Pierwszy atak choroby często przebiega z gorączką, bólem w czasie oddawania moczu, powiększeniem węzłów chłonnych oraz ogólnym osłabieniem organizmu. Zlekceważona choroba może mieć poważne konsekwencje w postaci m.in. zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, dlatego po zaobserwowaniu u siebie wspomnianych objawów trzeba udać się do lekarza, który zaleci odpowiednie leczenie.

To ważne szczególnie w trakcie ciąży, ponieważ istnieje ryzyko, że matka przekaże wirusa swojemu dziecku w czasie porodu. Prawdopodobieństwo jest niewielkie, ponieważ dziecko - by się zarazić - musiałoby mieć bezpośredni kontakt ze zmianą chorobową. Nawet w przypadku takiego kontaktu "gwarancji" zarażenia nie ma, jednak warto - "dmuchać na zimno". Układ immunologiczny noworodka jest jeszcze zbyt słaby, by poradzić sobie z atakiem wirusa - ewentualna infekcja mogłaby doprowadzić do niebezpiecznych zmian w centralnym układzie nerwowym dziecka, zapalenia opon mózgowo - rdzeniowych lub - w "najlepszym" wypadku - zakażenia skóry czy jamy ustnej. Czasami lekarz prowadzący sugeruje więc przyszłej mamie rozważenie cesarskiego cięcia, które da gwarancję, że dziecko nie zetknie się z wirusem.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55