Macierzyństwo – a miało być tak pięknie…

autor: Paulina Wójtowicz , 2010-12-02
Macierzyństwo – a miało być tak pięknie…
Generalizowanie, że każda przyszła mama widzi swoją przyszłą rolę w różowych barwach jest nietrafione. Przecież zawsze, mniej lub bardziej, zdaje sobie sprawę z ogromu czekających ją obowiązków i odpowiedzialności. Ale o tym, że wypełniają one każdą minutę doby i sprawiają, że wzięcie prysznica jest rozkoszą i aktem nieokiełznanej swobody, już nie zawsze. Macierzyństwo jest cudownym doświadczeniem, ale często aby przerodziło się w nie, potrzeba stawić czoła rozczarowaniu…

Świeżo upieczeni rodzice

Okres połogu jest trudnym czasem z punktu widzenia fizjologii świeżo upieczonej mamy, jednak są to sprawy naturalne i ustępujące, a przede wszystkim nieprzeszkadzające mocno w opiece nad niemowlęciem. A ta, choć pracochłonna, początkowo nie wydaje się ponad siły. Rodzice starają się dzielić między siebie obowiązki i choć często niewyspani i zmęczeni, wciąż są podekscytowani pojawieniem się w ich życiu maleństwa. Często też dzieci dają rodzicom „w darze" swoją sympatię do spania - dziecko przesypiające większość doby to dla zapracowanych opiekunów wytchnienie. Do tego odwiedziny rodziny i przyjaciół, którzy przychodzą zobaczyć dziecko i pogratulować rodzicom, są miłą odskoczną od poporodowego zawirowania.

Kiedy wraz z niemowlęciem rośnie przygnębienie…

Jednym z czynników wzmagającym rozczarowanie macierzyństwem są społeczne oczekiwania wobec matki, która powinna być zadowolona, radosna i spełniona.

Jednak dziecko rośnie, a wraz z nim rosną problemy, zmęczenie i - często - przygnębienie i rozczarowanie. Ponieważ zazwyczaj to właśnie kobiety zostają z dzieckiem przez pierwsze miesiące (czasem lata) życia, większość obowiązków spada na nie. A maluch już coraz mniej śpi, a więcej rozrabia, co wymaga od mamy nieustannego pilnowania. Mając cały czas dziecko na oku, trudno przecież ugotować obiad, posprzątać dom czy chociaż chwilę odpocząć lub o siebie zadbać. Nie pomagają też społeczne oczekiwania, zakładające, że każda kobieta po narodzinach dziecka czuje się spełniona i szczęśliwa. Te wszystkie (i wiele innych) czynniki sprzyjają złemu nastrojowi.

Baby blues i depresja poporodowa

Czasem przemęczenie i chandra mogą być zwiastunem większego problemu. Wiele, bo aż 50-80%, młodych mam dotyka syndrom baby blues - rozpoczynający się ok. 3. doby życia dziecka stan, w którym kumulują się porodowy wysiłek, pierwsze „nadgodziny" spędzone z dzieckiem, spadek adrenaliny i hormonów ciążowych, czego konsekwencją jest gorszy nastrój, uczucie przeciążenia i niepokój. Dużo poważniejsza w objawach i skutkach jest depresja poporodowa - utrzymuje się nawet miesiąc po porodzie i charakteryzuje się nie tylko obniżonym nastrojem, ale także myślami związanymi z przemocą wobec dziecka, poczuciem winy, napadami paniki czy bezsennością. Te zaburzenia wpływają nie tylko na relację matki z dzieckiem, ale także z partnerem i najbliższymi. Jest w pełni wyleczalna dzięki przyjmowaniu leków, podobnych do tych, które przyjmuje się w przypadku tradycyjnej depresji.

Walka z rozczarowaniem

Jak zwalczyć rodzące się i dojrzewające w nas rozczarowanie? W bardzo prosty sposób - nie walczyć z nim. To normalne, że gdy rzeczywistość różni się od naszych oczekiwań wobec niej, jesteśmy rozgoryczeni, ale to nie powód, by się załamywać. Wszystko to, co jest teraz na głowie młodej mamy przeżyły miliony kobiet - dlaczego miałoby się więc nie udać? A uśmiech dziecka i jego postępy potrafią wynagrodzić każdy wysiłek i walkę, także tę stoczoną z własnym „ja".

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55