Mam w sobie to coś…

autor: Agnieszka Mazur , 2010-02-18
Mam w sobie to coś…
Od pewnego czasu w aptekach i sklepach pojawiają się produkty, które kobiety mogą stosować wewnętrznie. Niektóre są znane od lat i sukcesywnie ulepszane (np. spirale domaciczne), inne stanowią nietypowe rozwiązanie w zakresie higieny osobistej. Istnieją też akcesoria, które – oprócz ćwiczenia mięśni Kegla – mogą urozmaicić nasze życie erotyczne.

Kubeczek menstruacyjny

Ciekawy produkt, który przywędrował do polskich aptek ze Stanów Zjednoczonych. Stanowi altenatywę dla tamponów i podpasek. Z wyglądu przypomina dzwoneczek lub kieliszek o średnicy ok. 4 cm i długości 5 cm. Jest wykonany z gumy kauczukowej lub silikonu. W odróżnieniu od tradycyjnych środków higienicznych nie zawiera żadnych absorbentów a jednej sztuki można używać wielokrotnie – według producentów nawet 10-15 lat. Podczas menstruacji kubeczek umieszcza się w pochwie, gdzie jest przytrzymywany przez mięśnie (podobnie jak tampon). Wydzielina miesięczna swobodnie zbiera się na jego dnie. Co kilka godzin kubeczek należy ostrożnie wyciągnąć (pociągając za „łodyżkę”) i wymyć pod bieżącą wodą z mydłem. Natychmiast nadaje się do ponownego użycia.

Dystrybutorzy podkreślają kilka zalet produktu. Przede wszystkim jest ekologiczny i ekonomiczny. W odróżnieniu od jednorazowych środków higienicznych, które musimy często kupować i równie często wyrzucać, kubeczek może służyć przez długi czas.

Alternatywy dla pigułek antykoncepcyjnych

Wkładki domaciczne (nazywane również spiralami) są znanym i ulepszanym od lat środkiem antykoncepcyjnym polecanym kobietom, które mają za sobą poród naturalny i przez kilka kolejnych lat nie planują kolejnej ciąży. Spirala ma kształt podobny do litery „T”, jest wykonana z tworzywa sztucznego z dodatkiem metalu (najczęściej miedzi), niekiedy wydziela również hormony. Ginekolog umieszcza ją w macicy (gdzie powstaje jałowy stan zapalny), dzięki czemu błona śluzowa nie może przyjąć zapłodnionego jaja. Dodatkowo niektóre wkładki zagęszczają śluz w kanale szyjkowym lub zatrzymują owulację – skuteczność w zapobieganiu zapłodnieniu oraz ciąży jest więc bardzo wysoka. Jedną wkładkę można stosować przez wiele lat.

Pierścień antykoncepcyjny (ang. vaginal contraceptive ring, VCR) jest dostępny w polskich aptekach od niespełna 2 lat i od razu spotkał się z dużym zainteresowaniem kobiet. Obecnie w Polsce można kupić tylko jeden rodzaj pierścienia pod nazwą handlową – NuvaRing®. Działa analogicznie do popularnych pigułek antykoncepcyjnych (uwalniając progesteron i estrogen – w nieco mniejszych dawkach), ale omija przewód pokarmowy i może być pod pewnymi względami wygodniejszy w użyciu. Jest to elastyczny krążek z bezbarwnego tworzywa o średnicy ok 5 cm i przekroju 4 mm. Stosuje się go przez 21 dni (samodzielnie umieszczając pierścień w pochwie), a następnie robi tygodniową przerwę przed użyciem kolejnego krążka. Podczas tygodniowej przerwy następuje menstruacja.

Pierścień antykoncepcyjny działa analogicznie do popularnych pigułek antykoncepcyjnych (uwalniając progesteron i estrogen – w nieco mniejszych dawkach), ale omija przewód pokarmowy i może być pod pewnymi względami wygodniejszy w użyciu.

Pomimo większej wygody stosowania (nie ma konieczności codziennego pamiętania o zażyciu dawki hormonów) wiele kobiet ma opory przed użyciem tego typu antykoncepcji. Wynikają one z obawy, że pierścień wypadnie podczas korzystania z toalety czy stosunku, że prawidłowe umieszczeniem krążka jest zbyt trudne, czy po prostu z niechęci do noszenia „ciała obcego” lub braku zaufania do nowości. Z opinii internautek głoszonych na forach internetowych wynika jednak, że obawy takie są raczej bezpodstawne. Aplikacja jest bardzo prosta (nie ma znaczenia jak umieszczony jest pierścień – musi tylko dotykać ścianek pochwy), a „zgubienie” go zdarza się bardzo rzadko. Jeżeli przytrafi się taka sytuacja – można wypłukać krążek pod letnią, bieżącą wodą i umieścić go z powrotem w ciągu 3 godzin. Ponadto jest niewyczuwalny zarówno dla kobiety, jak i partnera. A pamiętać o nim trzeba tylko 2 razy w miesiącu.

Mimowolna gimnastyka

Niemal każda z nas słyszała o benefitach płynących z gimnastyki mięśni Kegla. Kobiety planujące ciążę i ciężarne mogą dzięki ćwiczeniom Kegla zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia konieczności nacięcia krocza podczas porodu, młode mamy mogą zaś przyspieszyć powrót do wcześniejszej formy i zmniejszyć ryzyko nietrzymania moczu.

Zwykle kojarzymy wyżej opisane ćwiczenia z zatrzymywaniem strumienia moczu podczas mikcji czy świadomym napinaniem odpowiednich mięśni w innych sytuacjach. Okazuje się, że poza tradycyjnymi metodami można też wypróbować tzw. kulki chińskie (dostępne w sklepach z akcesoriami erotycznymi) lub ciężarki dopochwowe (dostępne u dystrybutorów akcesoriów medycznych – ich stosowanie należy wcześniej omówić z lekarzem). Stosowanie tego typu akcesoriów powoduje, że zaciskamy odruchowo mięśnie, zapobiegając w ten sposób ich wypadnięciu z pochwy. O ile ćwiczenia z ciężarkami należy przeprowadzać zgodnie z zaleceniami lekarskimi, kulki możemy „nosić” bez ograniczeń – nawet wychodząc z domu po zakupy czy na spacer. Dystrybutorzy obiecują wiele erotycznych wrażeń, jednak ich odczuwanie jest sprawą indywidualną, a opinie na forach różne. Od zachwytu, poprzez mieszane uczucia aż po całkowite rozczarowanie spowodowane brakiem jakichkolwiek efektów. Są też pary, które chwalą sobie korzystanie z kulek w charakterze intymnej zabawki.

Korzystać, czy nie?

Pochwa i macica to bez wątpienia bardzo intymne części ciała. Ostatnie lata przynoszą sukcesywne przełamywanie kolejnych tabu. Dla naszych mam nowością były telewizyjne reklamy podpasek, a rzesze kobiet latami z nieufnością podchodziły do tamponów i możliwości korzystania z basenu podczas menstruacji. Obecnie pojawiają się nowości, o których otwarcie rozmawia się w telewizji czy pisze w internecie. Ludzka fizjologia zaczyna być sprawą coraz mniej wstydliwą. Niemniej jednak wiele rzeczy wciąż budzi kontrowersje. Chociażby wkładka domaciczna, która ma wielu zwolenników, ale i zagorzałych przeciwników. Czasami jednak pojawiają się nowości, na które wiele kobiet czekało latami. Osoba, która zażywa pigułki antykoncepcyjne, ale często zapomina o regularnym przyjmowaniu kolejnej dawki, prawdopodobnie chętnie przetestuje pierścień antykoncepcyjny. Propagatorka proekologiczniego stylu życia może się zainteresować kubeczkiem menstruacyjnym. Z całą pewnością nie ma jednak sensu zmuszać się do testowania rozwiązań, do których po prostu nie mamy wewnętrznego przekonania.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

symbiosis11
2010-02-18

Przyznam, ze nigdy nie korzystalam z wyzej wymienionych akcesoriow :) Biore tabletki antykoncepcyjne, to moze sprobuje pierscien antykoncepcyjny :)

symbiosis11
mariloth
2010-02-18

Kubeczek menstruacyjny - po raz pierwszy o tym słyszę;) Zaskakujące:)

mariloth
Ziii
2010-02-18

Musze przyznac, ze interesujace... Ale czesc wynalazków naprawde wstrzasnela moim obrazem swiata ;)

~Ziii
olga
2010-02-18

Kubeczek menstruacyjny - dziwny wynalazek...
Nie wiem, czy chciałabym go wypróbować;)

~olga
zabka300
2010-02-18

Ja jeszcze żądnych z tych sprzętów nie próbowałam. Najlepiej brzmią te erotyczne :D

zabka300
Nela28
2010-02-19

O kubeczku menstruacyjnym czytam poraz pierwszy w zyciu- nawet nie wiedzialam ze takie cos istnieje! Wkladki domaciczne- owszem slyszalam ale to metoda dla kobiet ktore juz rodzily a to jeszcze przede mna. Co do tych kuleczek chinskich to musialabym przetestowac zeby sprawdzic a narazie nie mialam takiej okazji ;)

Nela28
symbiosis11
2010-02-20

Osobiscie to balabym sie tej spirali. Nie wiem co o tym sadzic.

symbiosis11
renia
2010-02-22

Mimo,ze ten kubeczek jest ekonomiczny i ekologiczny to do mnie jakos nie przemawia.Jestem zwolenniczka podpasek i tamponow zwlaszcza,ze i jednych i drugich jest ogromny wybor.Miesnie Kegla mozna cwiczyc i bez kuleczek chociaz jesli maja sprawiac dodatkowa przyjemnosc to zawsze mozna sprobowac.

renia
domi
2010-02-24

Chyba jestem niedzisiejsza bo o wielu produktach pierwszy raz slysze. A jak te kuleczki wypadna w czasie chodzenia? Bylby obciach. No a kubeczek to mnie dopiero zaskoczyl.

domi
ela
2010-05-25

Witam wszystkich.
Od kubeczka to mnie odrzuca. Jak dla mnie to malo higieniczny. Kuleczki i ciezarki to dosc ciekawe wynalazki.
Pozdrawiam. Ela.

~ela
kinga
2010-09-09

Witam.
Chyba jestem troche zacofana bo o niektorych wynalazkach nigdy w zyciu nie slyszalam nie mowiac juz o ich stosowaniu.
Kinga

~kinga
Jacan
2010-09-16

Stożki Aquaflexi (ciężarki) dopochowe pomagają w ćwiczeniach mięśni dna miednicy (mięśni Kegla). więccej na Aquaflex.pl

~Jacan
Sabinka
2010-10-21

Kubeczek to jakaś masakra, na pewno nigdy nie spróbuję.
Tak samo jak odrzuca mnie od spirali, wolę po ciąży już jakieś pigułki.

~Sabinka
Madzia
2011-03-26

Ja osobiście już ponad 2 lata stosuję podczas okresu ten kubeczek, istna rewelacja.
Na początku miałam pewne opory, ale je przełamałam.
Jest rewelacyjny, polecam wszystkim kobietom.

~Madzia
Jacan
2012-01-01

Stożki dopochwowe Aquaflex pomagają w ćwiczeniach mięśni Kegla (mięśni dna miednicy). Więcej na www.aquaflex.pl
• chcą uniknąć ryzyka osłabienia mięśni miednicy i poprawić jakość współżycia
• chcą przygotować mięśnie dna miednicy do ciąży
• chcą szybko powrócić do formy po porodzie

~Jacan

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55