Mama – najlepszy pracownik!

autor: Paulina Wójtowicz , 2014-07-03
Mama – najlepszy pracownik!
Jest zawsze w pełnej gotowości do pracy, dyspozycyjna 24h na dobę, chętnie zostaje po godzinach, daje z siebie wszystko, poświęcając siebie i swoje życie, by jej praca była jak najbardziej efektywna, a w dodatku nie upomina się o premie i awanse. Pracownik idealny? Mama!

Potrójny etat

Jej dzień rozpoczyna się najpóźniej o szóstej rano, zwykle po zaledwie kilku godzinach snu. Niespotykane? Wręcz przeciwnie - powie wiele osób, przygotowujących się właśnie do wyjścia do biura. Różnica polega na powrocie z niego, a właściwie braku tego powrotu - mama przecież nigdzie nie wychodzi, nie licząc - oczywiście - sklepu i terenu osiedla, gdzie spaceruje z maluchem. Jej praca nie kończy się popołudniu, a często wtedy właśnie wchodzi w kulminacyjną fazę. Dziecko jest już po poobiedniej drzemce, do domu wraca partner, żołądek też dopomina się już o swoje, najwyższa pora na ugotowanie obiadu. Wydawałoby się, że we dwójkę jest już łatwiej, ale nic bardziej mylnego - nawet gdy tata przejmuje obowiązki przy dziecku, w domu jest jeszcze tyle pracy, że spokojnie będzie co robić aż do północy. I to wszystko bez wolnych weekendów, świąt i urlopów. Mama nigdy nie wychodzi z pracy.

Wydajność i efektywność

Szacuje się, że w Polsce aż 1,4 mln kobiet to pełnoeta-towe mamy.

Karmienie, przewijanie, ubieranie, kąpanie, zabawianie, usypianie, doglądanie, czuwanie, spacerowanie, pranie, prasowanie, sprzątanie, gotowanie, kupowanie - te i wiele, wiele innych czynności należy do stałego harmonogramu pracy mamy. Wydają się niepozorne, ale ich zaniedbanie prędzej czy później jest zauważalne. Mama nie może na to pozwolić, dlatego dba o to, by wszystko było jak należy, niejednokrotnie rezygnując z przerw, które jej się należą. Mimo zmęczenia jej praca nie traci jednak na efektywności. Mama jest w swojej pracy bardzo pracowita i wyjątkowo skuteczna.

Zupełnie gratis

Mimo ogromu wysiłku wkładanego w pracę przy dziecku i w domu mama nie otrzymuje z tego tytułu żadnego wynagrodzenia. „Pracodawca" nie opłaca jej ubezpieczenia zdrowotnego ani składki emerytalnej, a do „interesu" niejednokrotnie musi dokładać. Jedyną „walutą", która w tej pracy ją obowiązuje jest uśmiech... „szefa" - bezcenny, jedyny w swoim rodzaju i wynagradzający wszystko. Czy to wystarczająca zapłata za podjęty trud? Zapraszamy do dyskusji!

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
WWC
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55