Miss Porodówki 2011

autor: Anna Dukat , 2011-07-18
Miss Porodówki 2011
Na szczęście nikt jeszcze nie wpadł na pomysł organizacji konkursu piękności na porodówce. Warto jednak zawczasu zadbać o to, by czuć się komfortowo w tym osobliwym miejscu. Fryzjer, depilacja, manicure czy pedicure to nie luksus, ale zabiegi, które pozwolą ci jeszcze bardziej zrelaksować się przed porodem i dobrze poczuć we własnym ciele. Tym bardziej, że tuż po narodzinach dziecka może nie starczyć na nie czasu.

Pomyśl o sobie

Dziewiąty miesiąc ciąży to czas największego zniecierpliwienia, w końcu oczekujesz przyjścia na świat dziecka. Spoglądasz na spakowaną na tę wyczekiwaną chwilę walizkę, układając w głowie setki scenariuszy dotyczących twojego porodu. Dobrze jednak, gdy w tym czasie pomyślisz również o sobie samej! To ostatni dzwonek, by dokonać kilku prostych zabiegów kosmetycznych, które pozwolą ci dobrze czuć się w szpitalu. Odkładana na ostatnią chwilę wizyta u fryzjera może nigdy nie dojść do skutku - dziecko może nieco pospieszyć się z przyjściem na świat, weź to pod uwagę i przygotuj się na ten moment znacznie wcześniej.

Fryzjer

Na trzy-cztery tygodnie przed porodem poświęć chwilę na wizytę u fryzjera. Jest to dobry moment na zafarbowanie włosów, gdyż podczas połogu jest to niewskazane, a włosy nie będą w tym czasie w najlepszej kondycji. Podcięcie końcówek również dobrze im zrobi. Pamiętaj, że tuż po porodzie zabiegi fryzjerskie nie będą dla ciebie priorytetową sprawą, a i doba może okazać się za krótka na takie przyjemności.

Depilacja

Zarówno depilację pach, jak i nóg możesz wykonać maszynką lub kremem do depilacji. Podobnie z depilacją bikini, choć nie jest dzisiaj wymagana w szpitalach, prawdopodobnie zapewni ci poczucie komfortu podczas badań i samego porodu. Zabieg ten może utrudnić pokaźny brzuch, poproś więc o pomoc swojego partnera. Nie poleca się stosowania wosku, pasty cukrowej, depilatora czy metody laserowej. Ból wiąże się ze stresem, który w tym momencie jest niewskazany i może wywołać przedwczesne skurcze. Depilacji dokonaj na trzy tygodnie przed terminem porodu, oraz powtórz mniej więcej na tydzień przed nim, tak by zapewnić sobie samej poczucie wygody. Ponadto, jeśli nigdy wcześniej nie używałaś kremu do depilacji, pamiętaj by przed jego zastosowaniem zrobić próbę uczuleniową.

Manicure i pedicure

Dwa tygodnie przed planowanym porodem zadbaj o dłonie i stopy. Z manikiurem bez problemu poradzisz sobie sama, natomiast z pielęgnacją stóp udaj się do kosmetyczki lub poproś kogoś o pomoc. Zmyj stary lakier, wymocz skórę, zastosuj odpowiednie kremy i odżywki. Zadbaj o porządne nawilżenie, zwłaszcza skóry stóp, gdyż szybko staje się szorstka. Pamiętaj, by użyć lakieru do paznokci w neutralnym kolorze - najlepiej bezbarwnego, gdyż anestezjolog również na podstawie kolorytu płytki ocenia stan zdrowia pacjentki. Regularnie, aż do wyczekiwanego dnia opiłowuj paznokcie, w okresie ciąży rosną wręcz z zawrotną prędkością, a bez wątpienia nie chciałabyś zadrapać swojego dziecka.

Zrelaksuj się!

Na kilka dni przed terminem porodu nałóż na twarz ulubioną maseczkę i zrób sobie relaksującą kąpiel. Wykorzystaj ten czas na odpoczynek i upewnij się, że jesteś przygotowana pod każdym względem na ten piękny moment. Będąc zadbaną i pachnącą na pewno łatwiej zniesiesz wciąż dłużący się czas oczekiwania na nadejście maluszka.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

ggaggatek
2011-08-23

Ale głupoty, ja co miesiąc stopniowo robię wyprawkę dla maluszka, szukajac cenowych okazji, bo to wszystko kosztuje majątek, a oni namawiają na fryzjera, kosmetyczkę i nie wiadomo co jeszcze. Kogo na to stać?

~ggaggatek
Marlena
2011-09-03

A ja uwazam, ze to bardzo fajny artykul. I mnie na to stac!

~Marlena
ulka
2011-09-03

bez przesady, że fryzjer i paznokcie to taki wydatek.. Ale zawsze można samemu nabyć farbę i zrobić z siebie kobietę! Dbałość o siebie to nie fanaberia a raczej obowiązek wobec najbliższych jak i całkiem obcych..

~ulka
ania 28
2011-09-06

Oczywiście, że to nie taki majątek , jeśli kogoś nie stać nie musi od razu biec do fryzjera, czy kosmetyczki, zadbać o swój wygląda można w zaciszu własne łazienki. jestem zdania , że zadbana mama, to szczęśliwa mama.

~ania 28
latte
2011-09-07

Nie rezygnujcie z codziennych i cotygodniowychy zabiegow w domu. Dzieki odpowiedniemu przygotowaniu sie do pobytu w szpitalu, ktory w moim przypadku przedluzyl sie do 10 dni do dzis wspominam ten czas bardzo milo. Mialam rozne probki szamponow, odzywek i zeli pod prysznic, szczotke i klamre do wlosow, czopki glicerynowe a nawet ulubiona, niebieska maskare do rzes. Dziecko jest najwazniejsze a w szpitalu duzo sie dzieje i dobrze miec pod reka potrzebne rzeczy. WAZNA jest higiena. Cialo bardzo pracuje, poci sie, goi. Lezalam z fajnymi kobietkami ale czasami w lazience czy na korytarzy mijalam brzydko pachnace dziewczyny. Trzeba naprawde dbac o siebie!. Po kilku dniach mialam nawet czas na uzycie maskary i czulam sie fajnie w czasie odwiedzin Meza. Do domu wracalam z nogami jak u sarenki (sypiacymi sie wlosem) i steskniona pedicure ale w dobrej formie. To naprawde wazne i przeklada sie na ogolne samopoczucie. Dbajcie o swoje ogolne samopoczucie.

~latte
asia
2012-12-24

Moim zdaniem super artykuł :)) mnie też stać na fryzjera i kosmetyczkę, ale nie wyobrażam sobie, żeby kobieta nie miała we własnej łazience wszystkiego potrzebnego do takich zabiegów w domu i nie mogła sobie sama ich wykonać- po kosztach... Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę udanych przygotowań do szpitala :))

~asia

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55