Na basen z niemowlakiem

autor: Marcin Bielowicz , 2009-08-03

Naturalne odruchy – wykorzystaj je

Kluczowym jest odruch pływania, dzięki któremu dziecko wstrzymuje oddech podczas zanurzania się, nie zamyka oczu, a przy tym wykonuje skoordynowane ruchy, które nie pozwalają mu utonąć.

Oswajajcie malucha z wodą, cały czas go asekurując i podtrzymując. Zawsze, gdy uczycie go unoszenia się na plecach, przytrzymujcie dziecko za główkę od dołu. Gdy próbujecie pływania na brzuszku, przytrzymujcie brzdąca pod klatką piersiową. Możecie też wykorzystać  odruchy, z jakimi każde dziecko przychodzi na świat. Należy do nich odpychanie się stopami (naturalna trampolina), szukanie mamy lub taty (łatwiej nam przytrzymać malucha), a także odruch chwytny (brzdąc nie gubi zabawek). Kluczowym jest odruch pływania, dzięki któremu dziecko wstrzymuje oddech podczas zanurzania się, nie zamyka oczu, a przy tym wykonuje skoordynowane ruchy, które nie pozwalają mu utonąć.

W objęciach natury

Nie macie możliwości korzystania z basenu lub jest ona ograniczona? A może wybieracie się z malcem nad morze, jezioro i myślicie o wypłynięciu na szerokie wody? Oczywiście możecie spróbować popluskać się z dzieckiem w naturalnym zbiorniku wodnym, jednak lepiej odczekać z tym... aż trochę urośnie. Ważne są bowiem odpowiednie umiejętności pływackie i opanowanie. Pamiętajcie też, że słona woda jest dla małego dziecka niewskazana, dlatego lepiej wybierać czyste i (ze względów bezpieczeństwa) bardzo płytkie jeziora. W takich jednak przypadkach ograniczcie się jedynie do spacerów i zabaw z piłką, chyba że jesteście świetnymi pływakami - najlepiej z ukończonym kursem ratowniczym.

Jeszcze o zdrowiu

Podsumowując - dzięki pływaniu i przebywaniu w wodzie dziecko poznaje nowe środowisko, przebywa w szerszej grupie, ma możliwość zabawy z rówieśnikami. Wtedy też pracuje większość jego mięśni - przy minimalnym obciążeniu stawów. Krótko mówiąc – maluch nie tylko socjalizuje się z grupą, oswaja z otoczeniem, ale – pomijając fakt, że uczy się pływać – rozwija się psychicznie i fizycznie, zwiększa swoją wyobraźnię, orientację w terenie, a także odporność na wszelkie infekcje.  Po prostu - brzdąc hartuje się podczas zabaw w wodzie. Zróbcie więc coś dla siebie i dziecka – uczcie się pływać razem!

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

zabka300
2009-10-07

Trzeba uważac, żeby dziecko nie przebywalo w wodzie dlużej niż 15 minut, poniewaz grozi to nadmiernym wychłodzeniem, a także zwiekszoną podatnościa na infekcje.

zabka300
renia
2009-10-17

Osobiscie bardzo podoba mi sie pomysl pojscia z niemowlaczkiem na basen. Niestety sama sie nie zdecydowalam jak coreczka byla mala.Teraz czasem chodzimy na basen a glownie w lecie.Corcia bardzo lubi wode i chyba ma to po mnie.Wiem,ze znajomi chodzili z synkiem na basen od czasu jak zaczal siedziec i teraz plywa jak rybka.

renia
domi
2009-11-03

Kuzynka zaczela chodzic z coreczka na basen gdy mala skonczyla 4 miesiace. Teraz Zosia ma juz 2 latka.Obu kobietkom wyszlo to na dobre bo kuzynka szybko wrocila do dawnej figury a malutka stala sie bardziej odporna na infekcje.
Ja chociaz bardzo podoba mi sie chodzenia na basen z niemowlakiem to jeszcze sie waham.Chyba poczekam na wiosne i moze wtedy zaczne chodzic z Kubusiem.

domi
ela
2010-09-15

Witam wszystkich.
No nie wiem czy do konca to takie dobre. Z jednej strony moze i dziecko szybciej uczy sie plywac i nabywa wiekszej odpornosci na infekcje a z drugiej wlasnie z basenu moze cos zlapac. Przeciez nam kobietom po wizycie na basenie czesto przydarzaja sie przykre niespodzianki a takie malenstwo jest jeszcze bardziej narazone.Gdyby wszyscy ludzie uczeszczajacy na basen zachowywali hogiene i nie zalatwiali potrzeb w basenie to zdecydowanie byla bym za.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
Sabinka
2010-10-24

Ela ale na wiele rzeczy nie mamy wplywu. Ja chodziłam na basen w szkole podstawowej nie było noszenia klapek a w basenie chloru jak nie wiem i nic mi nie było. A teraz nie chodzę bo własnie boje sie infekcji, ale z dzieckiem zamierzam chodzić i tak nie uchronię go przed wszystkim, a nabierze i odporności i pływanie ma bardzo wpływ na rozwój ruchowy dziecka.

~Sabinka
Aga555
2011-10-25

Super pomysł, poszliśmy na basen z naszym maluszkiem i nawet opisaliśmy wrażenia na naszym blogu:
http://www.niesiedz.pl/basen-z-niemowlakiem/
Pozdrawiamy!

~Aga555

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55