Nagła śmierć łóżeczkowa niemowlęcia

autor: Paulina Wójtowicz , 2010-05-06
Nagła śmierć łóżeczkowa niemowlęcia
SIDS (ang. Sudden Infant Death Syndrome) to Syndrom Nagłego Zgonu Niemowlęcia, potocznie nazywany nagłą śmiercią łóżeczkową. Występuje m.in. wskutek bezdechu, który najczęściej pojawia się bez przyczyny. Choć naukowcy wciąż nie mogą ustalić etymologii tej dramatycznej śmierci, pojawiają się wciąż nowe teorie dotyczące czynników ryzyka i działań profilaktycznych, mających zwiększyć bezpieczeństwo dzieci.

Zaburzenia oddychania a bezdech

Bezdech – jedna z przyczyn nagłej śmierci łóżeczkowej – to stan zatrzymania oddechu u dziecka na ponad 20 sekund lub krócej (jeżeli w tym samym czasie rytm serca uległ spowolnieniu, a skóra dziecka zmieniła odcień). Wywołany jest brakiem reakcji mięśni oddechowych na impulsy płynące z ośrodka oddechowego, ale może być też konsekwencją niedostatecznego jeszcze u niemowląt (szczególnie wcześniaków i maluchów z niską masą urodzeniową) rozwinięcia układu oddechowego.

Jedną z przyczyn SIDS jest bezdech – zatrzymanie oddechu u dziecka na 20 sekund. Występuje on częściej u wcześniaków i niemowląt z niską masą urodzeniową.

Występuje często u dzieci urodzonych przed terminem, a dość sporadycznie u noworodków urodzonych o czasie i pojawia się zwykle podczas snu, co utrudnia szybką reakcję i udzielenie maluchowi pomocy. Nie należy go jednak mylić z zaburzeniami oddechu, które pojawiają się u dzieci podczas przeziębień, infekcji dróg oddechowych, alergii czy innych dolegliwości, których przyczyna jest łatwa do ustalenia.

Przyczyny SIDS

Wszystkie, ustalone do tej pory przez naukowców przyczyny występowania nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt są jedynie teoriami. Niemniej jednak podejrzewa się, że wpływ na SIDS, oprócz bezdechu, mogą mieć:

  • dysfunkcje w budowie układu oddechowego, prowadzące do niedotlenienia organizmu;
  • zaburzenia w pracy mózgu, szczególnie jego pnia, którego ośrodki są centrum reakcji na sygnały układów organizmu;
  • nadprodukcja tzw. substancji przekaźnikowych (np. endorfin), których nadmierna ilość ma podobne działanie do narkotyku; w konsekwencji dochodzi więc do zatrucia;
  • niedobór neuroprzekaźników (np. serotoniny), które odpowiadają za przepływ impulsów w mózgu;
  • zakłócenie mechanizmów regulacji ciśnienia krwi, którego znaczne obniżenie jest zagrożeniem życia;
  • zaciśnięcie się tętnicy szyjnej podczas unoszenia przez dziecko głowy.

Czynniki ryzyka

Z obserwacji amerykańskich lekarzy (Judith K. Grether, Jane Schulman) wynika m.in., że Syndrom Nagłego Zgonu występuje najczęściej między 2. i 4. miesiącem życia, w niemal 95% przypadków podczas snu, częściej u chłopców niż u dziewczynek, przeważnie podczas chłodniejszej pory roku, gdy łatwiej o infekcje. Co najważniejsze, dużo częściej pojawia się w rodzinach ryzyka, a więc takich, u których już odnotowano taki przypadek. Czynniki ryzyka rozkładają się zarówno po stronie rodziców, szczególnie matki, jak i dziecka. Najistotniejszymi zagrożeniami ze strony matki mogą być patologie występujące już w czasie trwania ciąży (np. gestoza czy niedotlenienie), nałogi (palenie papierosów, picie alkoholu czy zażywanie narkotyków w ciąży), wcześniejsze powikłania na tle ciążowym, szczególnie poronienia. Ryzyko wzrasta także m.in. wtedy, gdy noworodek urodzi się zbyt wcześnie lub po terminie, jego masa urodzeniowa będzie niska, przyjmowany będzie drogą porodu zabiegowego, a okresie niemowlęcym dokuczają mu infekcje dróg oddechowych. Impulsem do zwiększenia niebezpieczeństwa są także przyzwyczajenia rodziców i dziecka w obrębie codziennych obowiązków, takich jak sposób układania dziecka do snu, karmienia, higieny miejsca, w którym zasypia itp.

Obniżanie stopnia ryzyka

Najbardziej rozpowszechnionym sposobem na zmniejszenie ryzyka wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej dziecka jest unikanie układania malucha na brzuchu podczas snu. To zalecenie potwierdzone jest wprawdzie badaniami naukowców z całego świata, ale nie określają one związku przyczynowo-skutkowego.

O ile to możliwe, dobrze jest, gdy matka karmi dziecko piersią. Laktacja nie tylko uspokaja dziecko, ale też sprzyja prawidłowemu rozwojowi ośrodków adaptacyjnych.

Dziecko śpiące na brzuchu nie zawsze kwalifikuje się do grupy ryzyka (pamiętajmy, że u zdrowych, urodzonych w terminie maluchów SIDS występuje niezwykle rzadko). Zaobserwowano jednak, że ponad połowa zmarłych na ten syndrom niemowląt podczas snu układała się właśnie na brzuchu, a wprowadzona w wielu krajach profilaktyka (mająca na celu przypilnowanie, by dziecko spało na plecach) przyniosła oczekiwane rezultaty – współczynnik zgonów spowodowanych SIDS zdecydowanie wówczas spadł.

Ważne jest nie tylko ułożenie dziecka do snu, ale także wybór odpowiedniego materaca (niezbyt miękkiego) oraz łóżeczka o odpowiednich (nie większych niż 8 cm) odstępach między szczebelkami, zrezygnowanie z poduszki dla niemowlaka, unikanie wszelkich ściągaczy i tasiemek, o które dziecko mogłoby zaczepić lub obwiązać się, a także zapewnienie maluchowi swobodnej koordynacji ruchowej oraz właściwego stopnia nawilżenia powietrza (niemowlę nie ma jeszcze wykształconego w pełni mechanizmu termoregulacji, łatwo może się więc przegrzać).

Niebezpieczne okazują się także niektóre, zwyczajne z pozoru decyzje rodziców, jak choćby spanie z maluchem w jednym łóżku. Chociaż i w tym przypadku nie musi dojść do wypadku, dla bezpieczeństwa dziecka lepiej, gdy śpi we własnym łóżeczku (może ono znajdować się w pokoju rodziców).

Inne zalecenia

W przypadku noworodków urodzonych przed czasem bardzo ważny jest stałe kontrolowanie oddechu za pomocą monitorów oddechu. Dzięki temu ryzyko wystąpienia SIDS zmniejszy się, a wystąpienie bezdechu zostanie natychmiast zasygnalizowane rodzicom, będących w stanie sprawnie udzielić dziecku pomocy. Ponieważ u dzieci urodzonych w terminie bezdech występuje rzadko, nie ma potrzeby monitorowania oddechu. Jednak gdy występują czasowe nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu oddechowego, można skierować noworodka na specjalistyczne badania, które określą stopień ryzyka pojawienia się syndromu.


WAŻNE: Wszystkie przedstawione powyżej informacje dotyczące przyczyn oraz czynników ryzyka są jedynie teoriami wciąż badających problem nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt naukowców i lekarzy. Dlatego tym istotniejszy jest zdrowy rozsądek rodziców – zachowanie ostrożności w przypadku zauważenia nieprawidłowości w oddychaniu dziecka oraz pozostawienie prawidłowo oddychającemu dziecku swobody.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

renia
2010-05-06

Straszny ten syndrom. I mimo ,ze wskazana jest pewna grupa ryzyka to moze dotyczyc kazdego dziecka. Ja wolalam co jakis czas sprawdzic czy z cora wszystko w porzadku nawet gdy spala w dzien. Jak wydawalo mi sie ,ze lezy zbyt spokojnie to przykladalam glowe do jej serduszka zeby miec pewnosc ,ze nic jej nie jest.

renia
Sabinka
2010-11-28

Najgorsza rzecz jako może spotkać rodzica- stracić dziecko i często z nieznanej przyczyny.
Chyba dlatego tak wiele mam cierpi na depresje po porodzie, bojąc się o swoje nowo narodzone dziecko.

~Sabinka

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55