Najczęstsze problemy podczas karmienia piersią

autor: Aleksandra Budner , 2009-05-25
Najczęstsze problemy podczas karmienia piersią
Specjaliści i rodzice nie mają wątpliwości, że karmienie piersią jest niezwykle korzystne dla dziecka. Delikatny kontakt cielesny pogłębia bowiem psychiczną więź między matką i dzieckiem. Niestety, czasami tę cudowną i niezwykle pożyteczną czynność komplikują problemy natury zdrowotnej.

Zastój pokarmu

Zastój pokarmu powstaje na skutek jego zwiększonej ilości w stosunku do potrzeb noworodka. Powikłania te pojawiają się najczęściej tuż po porodzie, od razu w pierwszym tygodniu. Pokarmu jest tak dużo, że zalega on w piersiach. One same stają się twarde, pełne, brodawki znikają w otoczkach, a pierś jest wrażliwa na dotyk. Ciepłota ciała zwykle podnosi się i występuje stan podgorączkowy, a przystawianie dziecka do piersi staje się nieprzyjemne i bolesne.

Zastój pokarmu może mieć wiele przyczyn. Najczęściej powstaje przy rozpoczęciu wytwarzania pokarmu, kiedy odruch płynięcia mleka jeszcze się prawidłowo nie wytworzył. Chociaż dziecko ssie pierś, pokarm nie spływa z zatok mlecznych. Sytuacji takiej sprzyja niepokój matki, pośpiech, nerwowa atmosfera. Inną przyczyną zastoju pokarmu jest niewystarczające pochłanianie go przez dziecko. Dzieje się tak, gdy malec jest często dopajany innymi płynami, zwłaszcza słodkimi, i nie odczuwa głodu, ssie rzadko i krótko. Nie wykorzystany pokarm zalega w piersiach, co może doprowadzić do zmniejszania wydzielania, a nawet jego zaniku.

Gwałtowne przestrojenie hormonalne organizmu kobiety po porodzie sprzyja takim dolegliwościom, dlatego należy szczególnie dbać o systematyczne opróżnianie piersi. Gdy pokarmu jest zbyt dużo, a dziecko samo nie zdoła go wyssać, należy go samodzielnie odciągnąć. W ten sposób zapobiegamy dalszemu jego zaleganiu, a w konsekwencji – zapaleniu i ropniowi sutka. Zalecane są także delikatne masaże. Przy tej dolegliwości pomocne okazują się okłady z liści chłodnej, wcześniej rozbitej białej kapusty. Na 20–30 minut przed karmieniem należy zmienić okład na ciepły, w celu poprawienia odruchu wypływania pokarmu. W niektórych przypadkach lekarz może zalecić przyjmowanie tabletek podjęzykowych (oksytocyny). Gdy zastojowi pokarmu będzie towarzyszyła gorączka, zaczerwienienie i bolesność sutka lub wyciek z brodawki inny niż biały, wówczas należy niezwłocznie udać się do lekarza. Schorzenia nie można lekceważyć, gdyż zaniedbanie może doprowadzić do poważniejszych powikłań.

Zapalenie piersi

Zdarza się najczęściej między drugim a piątym tygodniem po porodzie, choć może także później. Zwykle jest spowodowane zatkaniem przewodu mlecznego. Przy zapaleniu piersi zarazki z ust dziecka przedostają się z pokarmem przez niewidoczne gołym okiem pęknięcia w brodawce sutkowej. Zarazki mogą łatwo się namnażać, ponieważ natrafiają na podatny grunt zalegającego mleka – wówczas rozpoczyna się infekcja. Objawy są bardzo podobne do zastoju pokarmu, a do nich dochodzą także oznaki grypy: bóle kończyn, wysoka gorączka (do 41˚C!), dreszcze i osłabienie. Leczenie takiego stanu opiera się przede wszystkim na podaniu antybiotyków. Należy je brać tak długo, jak zalecił lekarz, często także po ustąpieniu symptomów. Lekarstwa nie stanowią zwykle przeszkody w dalszym karmieniu piersią, zaleca się jednak zaczynać karmienie od tej chorej, potem zrobić zimny okład i dużo odpoczywać. Pomocne będą także delikatne masaże. Pamiętaj jednak, by już przy pierwszych objawach zapalenia piersi udać się do lekarza.

Ropień piersi

Jest konsekwencją nieleczonego, źle zdiagnozowanego lub za późno rozpoznanego zapalenia piersi. Jest to wyczuwalny przez skórę bolesny guzek. Wokół niego można dostrzec widoczne zaczerwienienie, a skóra jest w tym miejscu napięta. W przypadku ropnia piersi należy jak najszybciej udać się do lekarza. Specjalista skieruje na badanie USG, przepisze odpowiednie antybiotyki, a w razie konieczności natnie ropień.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

renia
2009-10-26

Mnie bardzo popekaly brodawki. Dlatego do karmienia nakladalam silikonowe kapturki. Kiedy wszystko sie zagoilo zrezygnowalam z kapturkow i moglam juz spokojnie karmic .

renia
domi
2009-11-04

Ja dostalam zapalenia piersi w pierwszym miesiacu po porodzie.Podobnie jak pisze Symbiosis11 pomogly mi masaze i oklady z kwasnej wody i lisci kapusty.Przez caly czas przystawialam synka do piersi .

domi
ela
2010-09-16

Witam wszystkich.
Mnie tylko bardzo bolaly brodawki. Na poczatku staralam sie je smarowac specjalna mascia ale za kazdym razem przed karmieniem musialam dokladnie umyc piersi wiec zrezygnowalam. Na szczescie zapalenie piersi mnie ominelo ale slyszalam ,ze to bardzo bolesne.
Pozdrawiam .Ela.

~ela

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55