Nie chcę drugiego dziecka!

autor: Agata Cygan , 2016-01-07
Nie chcę drugiego dziecka!
Mówi się, że decyzja o drugim dziecku jest jeszcze trudniejsza niż ta, dotycząca pierwszego. Mając w pamięci niedogodności okresu ciąży oraz trudny rodzicielskiego debiutu, brakuje odwagi, by świadomie „wejść do tej rzeki” po raz kolejny.

Mimo, że jeszcze dwie dekady temu rodzice posiadający jedynaka należeli do zdecydowanej mniejszości, obecnie model rodziny 2+1 staje się najbardziej popularny wśród młodego pokolenia rodziców. Statystyki wyraźnie pokazują, że coraz więcej par poprzestaje wyłącznie na jednym dziecku (obecnie w naszym kraju ponad 40% dzieci to jedynacy).

Oto najczęstsze powody takiej decyzji.

Zbyt długa przerwa w pracy

Rzecz jasna argument ten dotyczy wyłącznie kobiet, bo to one są zmuszone zrezygnować z obowiązków zawodowych na dość długi okres. Już decyzja o tym, by porzucić pracę na rzecz pierwszego dziecka jest trudna, nie mówiąc o tym, by powtórzyć ją po raz drugi. Wtedy, kiedy kobieta z trudem wdrożyła się na powrót w swoje obowiązki, wkręciła w wir nowych zadań i odzyskała „nadszarpnięte" zaufanie szefa.

Za każdym razem, kiedy pojawia się myśl o kolejnym dziecku, szybko przepędza ją ważny projekt do wykonania, wyjazd służbowy, szansa na awans czy wręcz przeciwnie - wizja ewentualnych zwolnień. O ile część z nich to czynniki obiektywne, za drugą często stoją obawy samej kobiety - czy jestem gotowa po raz kolejny zrezygnować z aktywnego życia na rzecz pieluszek, obiadków i wizyt u lekarza? Czy chcę znów porzucić eleganckie garsonki na rzecz domowego dresu...?

Obawa o utrzymanie dwójki dzieci

Z analiz i obliczeń dokonanych przez Centrum Adama Smitha utrzymanie jednego dziecka - od jego poczęcia do ukończenia przez nie 18. roku życia kosztuje rodziców około 176 tysięcy złotych. Co istotne, to wersja raczej ekonomiczna, a więc bez uwzględnienia ewentualnych hobby, rozrywek, sportów, pasji i zachcianek.

Zdając sobie sprawę ze współczesnych oczekiwań świata, rodzice wolą zapewnić godny byt jednemu dziecku, niż dzielić horrendalne sumy (których prawdopodobnie nawet nie posiadają) pomiędzy dwie pociechy. Stając przed wyborem: wszystko dla jednego dziecka a konieczność wybierania na co nas stać, a na co nie w przypadku wychowania dwójki, decydują się na pierwsze rozwiązanie.

Brak miejsca na dużą rodzinę

Czasami kluczowym dla rodziców argumentem jest to, że w ich mieszkaniu nie ma miejsca na dużą rodzinę. Kiedy 40-metrowe lokum mieszczące salon z aneksem kuchennym i sypialnię staje się nagle mieszkaniem z dwiema sypialniami, na trzecią fizycznie brakuje już miejsca.

Argument ten jednak często jest wytłumaczeniem osób, które drugie dziecko mają w planach, ale nieco dalszych. Wówczas okazuje się, że - o dziwo - dwójka dzieci pomieści się w jednym pokoju, a i fundusze na zmianę lokum jakoś by się znalazły.

Obawa o wychowanie dwójki dzieci

Czasami, mimo tego że funduszy ani miejsca nie brakuje, rodzice nie chcą zdecydować się na drugie dziecko z obawy o to, że nie mieliby wystarczająco dużo czasu na jego wychowanie.

Przecież już teraz z trudem znajdują czas na to, by poświęcić się w pełni jednemu dziecku - często czują, że je zaniedbują, mają wyrzuty sumienia, że zbyt dużo czasu spędzają poza domem. Mają świadomość tego, że dwoje dzieci wymaga więcej, a tego „więcej" zwyczajnie nie są w stanie z siebie dać.

Brak potrzeby

Trudno jednak ukrywać, że w przypadku niektórych osób nie są potrzebne żadne z powyższych argumentów. Brak drugiego dziecka jest spowodowany zwyczajnym - brakiem potrzeby jego posiadania. Jedna pociecha spełnia w zupełności rodzicielskie powołanie. Twierdzą one - a twierdzeniu temu nie sposób odmówić logiki, że lepiej pozostać szczęśliwymi rodzicami jedynaka niż nieszczęśliwymi rodzicami dwójki czy więcej pociech.

Jeżeli drugie dziecko ma być wynikiem presji i nacisków ze strony bliskich, chęci udowodnienia otoczeniu, że jednak „damy radę" czy spełnieniem marzenia dziadków o dużej rodzinie, naprawdę warto przemyśleć jego posiadanie.


-----------


Pamiętajmy, że drugie dziecko nie może być wyłącznie odpowiedzią na jedno z najbardziej znienawidzonych pytań zadawanych rodzicom jedynaka: „Kiedy następne?" Druga pociecha (podobnie zresztą jak pierwsza i każda kolejna), powinna być wyłącznie wynikiem potrzeby i chęci partnerów. Tylko wtedy uśmiech maleńkiej istotki wynagrodzi trudy i wysiłki związane z wychowaniem rodzeństwa.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55