Niechciana ciąża

autor: Paulina Wójtowicz , 2011-09-19
Niechciana ciąża
Ciąża – jak wiele zdarzeń w życiu – nie zawsze jest czymś zaplanowanym i upragnionym. Obok kobiet niecierpliwie oczekujących na przyjście na świat maleństwa, cicho egzystują przyszłe matki, które wcale nie chcą wejść w nową rolę, a w dziecku widzą nie skarb i obiekt miłości, ale przeszkodę w realizacji planów lub pamiątkę nieszczęścia. Co robić z niechcianą ciążą?

Nieszczęsne dwie kreski

Spóźnia się. Coś jest ewidentnie na rzeczy. Z niechęcią kupujesz test ciążowy, modląc się, żeby przypadkiem... Niestety, dwie kreski. W oczach masz panikę. Emocje balansują od ogromnej złości po poczucie winy. Dlaczego akurat teraz? Co teraz będzie? Przecież nie jestem gotowa, przecież nie chciałam, przecież nie potrafię... Na usta ciśnie ci się mnóstwo pytań. Strach i niepewność są nieodłącznymi elementami nowiny.

Wiadomość o ciąży spada jak grom z jasnego nieba nie tylko na „nieświadome" skutków współżycia i nie zadające sobie trudu zabezpieczenia się nastolatki. „Wpadkę" może zaliczyć także dojrzała para, która zdecydowała się na przygodny bądź spontaniczny seks, ale także kobieta i mężczyzna, żyjący w stałym związku, nierzadko mający już dziecko, i, w dodatku, stosujący metody antykoncepcyjne. Skąd więc ciąża? Wiele par zapomina o tym, że działanie antykoncepcji (w szczególności hormonalnej) obniżają takie czynniki jak stres, zmęczenie, infekcje czy przyjmowanie równocześnie innych leków (np. przeciwgrypowych). Najbardziej ekstremalną sytuacją, w wyniku której kobieta musi uporać się z niechcianą ciążą, jest gwałt.

Usuwanie przeszkód

Poczucie winy, strach, złość, bezradność – to dominujące uczucia, gdy dowiadujesz się o nieplanowej ciąży. Daj sobie czas i pozwól emocjom ostygnąć. Nie warto podejmować strategicznych decyzji, gdy targają tobą sprzeczne uczucia.

Często jednym z pierwszych rozwiązań, jakie pojawiają się w głowie zdesperowanych przyszłych mam (szczególnie w ostatnim przypadku - gdy doszło do gwałtu) jest usunięcie ciąży. Trzeba jednak pamiętać o tym, że jest to proceder nie tylko w Polsce nielegalny, ale też dokonujący na organizmie kobiety nieodwracalne zmiany i uszczerbek na zdrowiu, przede wszystkim tym psychicznym. Myśl o aborcji pojawia się zwykle na samym początku, tuż po odkryciu faktu poczęcia. Wiąże się ze sprzecznymi uczuciami, które targają kobietą, niepewnością jutra, strachem o siebie, dziecko i wspólną przyszłość. Nierzadko przeszkodą jest brak wsparcia ze strony „współwinnego" oraz rodziny.

Tymczasem niechciana ciąża wcale nie musi oznaczać, że kobieta nie chce dziecka. W tak nowej sytuacji trudno jest wyjść niejako „poza ciążę", zobaczyć to, co stanie się za 9 miesięcy, otrzymać wizję przyszłości, która maluje się w pozytywnych barwach. Warto przeczekać czas emocji, pozwolić im ostygnąć, nie podejmować decyzji pod ich wpływem. 9-miesięczny okres ciąży to nie tylko intensywny rozwój dziecka, ale także czas dla ciebie, byś mogła poukładać sobie myśli, przeorganizować życie, przedefiniować plany. Że strach nie mija nawet, gdy rozum dojdzie do głosu? To całkiem normalne. Nawet kobiety, których starania o dziecko były od początku zaplanowane, mają w sobie lęk. Jest to naturalna, ludzka obawa przed nieznanym. Nie musisz się tego wstydzić ani próbować pozbyć. Warto jednak popracować - wspólnymi siłami (z partnerem, rodziną lub kimkolwiek, kto oferuje ci pomoc i wsparcie) - nad tym, by strach miał nieco mniejsze oczy.

To nie koniec świata

Pamiętaj o tym, że nigdy nie zostajesz ze swoim problemem sama. Nawet jeśli ojciec dziecka nie chce mieć z tobą i maluchem nic wspólnego, a rodzina odwraca się do ciebie plecami, zawsze masz inne opcje. To prawda, że niełatwo prosić o pomoc, ale w tym wypadku chronisz już nie tylko siebie, ale bezbronną i niewinną niczemu istotę. Na kobiety w twojej sytuacji (samotne ciężarne i matki) czekają takie organizacje jak domy samotnych matek, centra pomocy rodzinie czy miejskie bądź gminne ośrodki udzielające pomocy społecznej. Tam zdobędziesz podstawowe informacje o przysługujących ci prawach i otrzymasz pomoc materialną i psychologiczną, byś mogła stanąć na nogi i nauczyć się, jak radzić sobie w nowej sytuacji życiowej. Warto też zwrócić się o pomoc do psychologa bądź - jeśli nie chcesz rozmawiać w cztery oczy z obcą osobą - zadzwonić pod numer telefonu zaufania, gdzie otrzymasz pocieszenie i poradę.

W dobre ręce

Jeśli jednak podjęłaś decyzję, że nie możesz, nie potrafisz i po prostu nie chcesz wychowywać dziecka, możesz sprawić, że dla kogoś, kto od lat oczekuje na dziecko, zapali się iskierka nadziei. Adopcja da także tobie świadomość, że oddałaś dziecko w dobre ręce, które dadzą mu to, czego ty nie możesz w tej chwili mu zaofiarować. Istnieją dwie formy przysposobienia: adopcja i adopcja ze wskazaniem. W tym drugim przypadku masz prawo wybrać rodzinę, która zaopiekuje się twoim dzieckiem. Pamiętaj, że nawet jeśli zdecydujesz się zrzec praw rodzicielskich w czasie ciąży, możesz zmienić zdanie nawet po urodzeniu dziecka (do 6. tygodni). Twoje dziecko może wychowywać także rodzina zastępcza - zarówno spokrewniona z tobą (np. twoi rodzice bądź krewni), jak i niespokrewniona. Rodziny te (lub pogotowie rodzinne) zajmą się maluchem tymczasowo, abyś ty mogła uregulować swoją sytuację materialno-prawną. Przez cały czas masz też prawo widywać się z dzieckiem. Szczegółowe informacje o tych rozwiązaniach otrzymasz w każdym ośrodku pomocy rodzinie.

 

***

Niechciana ciąża to nie koniec świata. Nie podejmuj decyzji o usunięciu lub oddaniu dziecka pod wpływem emocji. Daj sobie czas i spróbuj wyobrazić sobie swoje nowe życie. Może niekoniecznie maluje się w szarych barwach?

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

aga
2013-12-19

pomaga????? raczej szkodzi i zacheca do czegos, co już jest nieodwracalne...czy zastanawialyscie się dlaczego wasze matki miały wystarczająco dużo odwagi żeby was urodzić?...być może nie były to latwe decyzje...i co swiat się skonczyl?...nie!! zyjecie i układacie swoje zycie po swojemu...nie odbierajcie prawa do zycia waszym dzieciom...to nie hipermarket, gzie zwracasz towar który ci nie pasuje.

~aga
aggi
2016-08-26

Ja byłam wpadką - ponoć mama chciała usunąć ciążę ale tata się nie zgodził.
W domu najważniejszy był alkohol, po śmierci taty również inni mężczyźni.
Zdarzyła mi się próba samobójcza - niezauważona mimo, że przeleżałam nieprzytomna kilka dni.
Są osoby, które dzieci mieć nie powinny, wiele razy stawiałam sobie pytanie po co jestem na tym świecie. Ciągła depresja, leczenie jej i mimo posiadania własnej rodziny nie czuję się szczęśliwa ani potrzebna.
Wiele razy żałowałam, że mama jednak nie usunęła ciąży - czasem życie nie jest łatwe i dla mnie nie jest darem a przekleństwem.

~aggi

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55