Nocna niania, czyli co pokazał nam film „Tully”?

autor: Agnieszka Kęsek , 2018-06-26
Nocna niania, czyli co pokazał nam film „Tully”?
Trochę dramat, trochę komedia – takie jest macierzyństwo i właśnie tak można scharakteryzować też film „Tully”, który pokazuje, że bycie mamą to nie tylko radosne i piękne chwile, ale po prostu bardzo ciężka i momentami przytłaczająca rola. Co obraz Jasona Reitmana chce nam przekazać i jaką rolę w tym wszystkim gra… nocna niania?

„Tully” – film o macierzyństwie

„Tully" to film, który na ekrany kin wszedł całkiem niedawno, bo w maju tego roku. Opowiada o zmaganiach Marlo, mamy trójki dzieci, z macierzyństwem. W tę rolę wcieliła się Charlize Theron. Wbrew temu, co sugeruje plakat filmowy, nie jest to komedia, a film... po prostu bardzo życiowy. Marlo nie ma lekko - dba o cały dom i dzieci, a mąż niestety nie jest w tym wszystkim bardzo pomocny. Ciężko się dziwić, że wszystko to zaczyna boheterkę przerastać.

I tutaj na scenę wkracza właśnie tytułowa Tully (w tej roli Mackenzie Davis), czyli tzw. Nocna niania, która ma odciążyć wykończoną Marlo w nocy. To nie tak, że matka porzuca swoje obowiązki - ona po prostu chce nieco wytchnienia. Owszem, jest przytłoczona i wykończona, ale kocha dzieci. Jednym słowem - samo życie!  Tully przypomina o tym, z czego Marlo zrezygnowała decydując się na dużą rodzinę. Film pokazuje też jednak, że w zamian zyskała coś innego o ogromnej wartości.

Nocna niania – co to za pomysł?

Bardzo ciekawym tematem poruszanym przez „Tully" jest sama instytucja tzw. Nocnej niani. I tak, ona faktycznie istnieje, choć nie jest jeszcze w naszym kraju zbyt rozpowszechniona. Pomysł narodził się, co oczywiste... w Stanach Zjednoczonych, a stamtąd przywędrował do Europy. Wiele osób ten koncept poznało właśnie po obejrzeniu „Tully".

Zadaniem nocnej niani jest zajmowanie się dzieckiem w nocy, czyli od wieczora aż do samego rana. Umożliwia to rodzicom zaznanie nocnego odpoczynku bez kilkukrotnego wstawania do dziecka. Obowiązkiem takiej niani jest karmienie malucha (lub zanoszenie go na karmienia do mamy), uspokajanie, usypianie, gdy się obudzi i ogólnie - opieka nad nim w trakcie całej nocy.  Jest to udogodnienie szczególnie popularne, kiedy w rodzinie jest więcej niż jedno małe dziecko i kiedy mama i tata chodzą do pracy. Nie trzeba dodawać chyba, że za takie usługi należy dość sporo zapłacić.

Czy to już za wiele?

Instytucja nocnej niani wzbudza oczywiście sporo kontrowersji. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy mają swoje argumenty. Jakie?

Przeciwnicy uważają, że zatrudnianie nocnej niani to umywanie rąk od odpowiedzialności za dziecko, to zrzucenie odpowiedzialności za nie na kogoś innego, pójście na łatwiznę wtedy, kiedy trzeba się nim zająć i wtedy, kiedy nas bardzo potrzebuje. Według nich to stawianie swojej wygody wyżej niż potrzeby dziecka. Nocna niania to przecież dla malca kompletnie obca osoba, która nie zapewni takiego poczucia bezpieczeństwa i komfortu jak mama czy tata. Zatrudnienie na kilka nocy takiej niani ma świadczyć, według osób o nieco bardziej „radykalnych" poglądach, o tym, że kobieta nie daje sobie rady i poległa z kretesem jako matka.

Kiedy może być potrzebna?

Zwolennicy, lub też osoby o bardziej umiarkowanych poglądach, natomiast tłumaczą, że istnieją sytuacje, w których nocna niania może okazać się bardzo przydatna. Nie chodzi o to, aby była zamiennikiem rodzica każdej nocy, ale zastępowała w trudnych momentach. Jak na przykład wtedy, gdy kobieta czuje się kompletnie wykończona i przytłoczona.

Dla wielu osób nie do przyjęcia jest koncepcja mamy, która nie daje już rady. Wciąż powszechny jest pogląd, że powinna dać radę z a w s z e i za wszelką cenę, nie ma prawa do załamań, do momentów zwątpienia, do przyznania, że macierzyństwo ją przerasta. Tymczasem, takie momenty się zdarzają...  I właśnie wtedy warto poszukać pomocy. Czy to będzie nocna niania, która pozwoli pierwszy raz od bardzo dawna przespać spokojnie całą noc i zregenerować siły, czy też inna forma odciążenia - zależy od możliwości, potrzeb i preferencji. Ważne, żeby dać sobie prawo do chwili wytchnienia. Poświęcanie się i doprowadzanie do granic wytrzymałości nie służy ani matce, ani dziecku.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55