Podgrzewane siedzenia w samochodzie – mniejsza szansa na dzieci?
autor: Marcin Bielowicz , 2009-10-26
Cena luksusu
Z każdym dniem pojawiają się nowe gadżety i usprawnienia technologiczne, które niebawem staną się dla nas niezbędną częścią codzienności. Patrząc kilka lat wstecz, chociażby telefony komórkowe czy elektryczne lusterka w aucie stanowiły element luksusu, bądź - w mniejszym czy większym stopniu – technologiczną nowinkę. Teraz to standard, ale (bo zawsze jest jakieś ale) niestety, takie naprędce przyswajane rozwiązania techniczne często niosą za sobą groźne skutki uboczne. Do jednych z niebezpiecznych udogodnień należą... podgrzewane siedzenia samochodowe. Według najnowszych badań przeprowadzonych na uniwersytecie w Giessen, regularne używanie funkcji podgrzewania (poprzez generowanie ciepła w okolicach krocza) zmniejsza liczbę plemników i osłabia ich aktywność.
Ciepło, gorąco... parzy!
Dla plemników optymalna temperatura to ok. 1-2 st. Celsjusza poniżej temperatury ciała. Już po 60 minutach eksperymentu przeprowadzonego pod kierownictwem doktora Andreasa Junga temperatura u badanych wzrosła do ponad 37 stopni (u jednego z nich prawie do 40). Tymczasem w grupie kontrolnej, to znaczy u panów siedzących na zwykłych siedzeniach, temperatura też wzrosła, ale jedynie do 36,7 stopni. Co ważne, już wcześniejsze badania wykazały, że siedzenie w samochodzie przez czas dłuższy niż 3 godziny, nawet bez podgrzewanego siedzenia, powoduje wzrost temperatury w mosznie. Nie trzeba chyba dodawać, że również taki stan może znacznie zredukować szanse mężczyzny na spłodzenie dziecka, prowadząc nawet do bezpłodności. Wniosek? Jazda tak, ale raczej krótkodystansowa i w zdecydowanie chłodniejszej atmosferze.
Mordercy męskości
Należy jednak pamiętać, że w celu pełnej weryfikacji należy poczekać na badania na większej, bardziej reprezentatywnej grupie (eksperyment w Giessen objął zaledwie 30 badanych). Tymczasem jednak wypada pogodzić się z faktem, że siedzący tryb życia (nie tylko za kierownicą) nie jest ani naturalny, ani zdrowy dla mężczyzny, za to dla – bywa plemników zabójczy. W ten sposób podgrzewane siedzenia samochodowe dołączają do złowrogiego katalogu morderców męskości, wśród których można wymienić między innymi kawę, alkohol, nadwagę oraz bierny tryb życia. Przy okazji można nadmienić, że bardzo podobny efekt do omawianego powyżej wywołuje trzymanie laptopa na kolanach czy noszenie obcisłej bielizny, ale to już zupełnie inna historia…
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Wasze komentarze:
A w takim razie jak sie ma do tego korzystanie z gorących kąpieli i odwiedzanie sauny? Tez wtedy jestesmy narazeni na problemy z plemnikami? Jakos do konca nie che mi sie wierzyc w te nowosci naukowe.
Nie słyszałam nigdy wczesniej, ze przez podgrzewane siedzenia mezczyznom trudniej spłodzic dziecko. Ale jak wynika z artykulu dopiero niedawno odkryto ten problem. No coż jesli to takie szkodliwe to rzeczywiscie faceci powinni przykrecic nieco pokrętło ogrzewania...
Nie miałam okazji kiedykolwiek słyszeć informacji, ze te siedzenia podgrzewane sa tak szkodliwe :/ A mąz jezdzi samochodem, który nie ma takich luksusów;)
Ja wlasnie cos na ten temat kiedys slyszalam. Ale ta sauna tez mnie ciekawi - jak to jest?
Ja słyszałam tez o tym, w wysokiej temperaturze plemniki poprostu umieraja.A jak wiadomo- nie ma plemikow- nie ma zaplodnienia. Co do sauny to nie wiem ale wiem, ze szkodliwe na plodnosc jest tez trzymanie laptopa na kolanach.
Owszem slyszalam o ciasnej bieliznie ,ktora zle wplywa na plodnosc ale o podgrzewanych siedzeniach pierwsze slysze. Na szczescie to nie dotyczy mojego mezusia bo nie posiadamy takiego luksusu.
Faktycznie slyszalam o tym, ogladalam kilka programow w tv, kiedy o tym mowili. Badania potwierdzaja, ze wysoka temperatura znacznie oslabia plemniki i wtedy trudniej o zaplodnienie.
Ja kiedyś spotkałam się z takimi wypowiedziami... My z mężem mamy podgrzewane siedzenia w samochodzie, ale on z tego nigdy nie korzysta, natomiast ja uwielbiam :)
Moj maz jest zdecydowanie zimno-lubny .Nie wyobrazam go sobie na podgrzewanych siedzeniach. Ale mam wrazenie,ze cieplo az tak bardzo nie wplywa na plodnosc i jest tu troche przesady.
Jakoś murzyni żyją w 40 stopniowych upałach, a płodności to biali mogą im tylko pozazdrościć.
Myślę, że problem jest tutaj sztucznego nierównomiernego promieniowania i nakierowania jego właśnie na te wrażliwe partie ciała.
Własnie ciekawa jestem... bardziej wydaje mi sie ze rozne rzeczy moga wplywac na nieplodnosc. Czy toi prawda ze papierosy metolowe takze?
Katarzynka Murzyni Murzynami ale co innego męskie jądra wystawione na działanie wysokiej temperatury bezpośrednio.
Duży wpływ na płodność ma sauna, obcisłe spodnie, podgrzewane siedzenia czy gorące kąpiele.
Najpopularniejsze artykuły
-
Męski ginekolog – cała prawda o andrologu
Regularne wizyty u ginekologa choć nie należą do...
-
Mężczyzna schodzi na drugi plan
Kiedyś to partner był numerem jeden, nie...
-
Czas z dzieckiem – spędzasz czy inwestujesz?
Bycie ojcem można postrzegać zarówno jako...
-
Od czego jest mama, a od czego tata – podział ról
Związek partnerski, czyli taki, w którym podział...
-
Zespół couvade, czyli mężczyzna w ciąży
Syndrom kuwady, znany też jako zespól couvade, to...
-
Tata wieczorową porą
Nie chcesz być wieczorowym tatą, a jednak znikasz...
Forum
- +2 dni Konkurs bezinteresowna miłośc
- +5 dni ciąża pozamaciczna a miesiączk...
- +6 dni Waga w II trymestrze?
- +6 dni Spodnie ciążowe
- +1 tydz Starajmy się razem cz.1


