Połówka rodzica – samotne matki

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2009-09-07
Połówka rodzica – samotne matki
Starają się być matką i ojcem jednocześnie. Bo zostały same. Z przypadku, z przymusu, a niekiedy ze świadomego bądź błędnego wyboru. Dla wielu z nich rodzicielstwo w pojedynkę oznacza często trudności finansowe, zawodowe, a nawet psychologiczne. Inne – mimo że na co dzień nie mogą liczyć na wsparcie ze strony partnera – są kobietami sukcesu i mówią o sobie z dumą „samodzielne matki”. Jakie są polskie samotne matki? Z jakimi problemami zmagają się każdego dnia? Jak sobie radzą?

Samotność po polsku

W Polsce ok. 90 procent samotnych rodziców to kobiety. Badania wyraźnie wskazują na to, że liczba samotnych matek w Polsce rośnie. Składa się na to kilka czynników. Z roku na rok wzrasta liczba rozwodów, a opiekę nad dzieckiem w polskich sądach najczęściej przyznaje się matce. Coraz więcej dzieci rodzi się też poza oficjalnymi związkami małżeńskimi (szacuje się, że jest to ok. 16 procent urodzin), a 25 procent dzieci w naszym kraju wychowuje się zaś w niepełnych rodzinach. Jakie są najczęstsze przyczyny rodzicielstwa w pojedynkę? Bardzo różne – odejście partnera jeszcze przed przyjściem maluszka na świat, rozwód, śmierć ojca dziecka – głównie z takich właśnie powodów kobiety zostają same z dziećmi.

Samotna znaczy samodzielna?

W Polsce jest już ponad milion rodziców samotnie wychowujących dziecko. Około 90% z nich stanowią właśnie kobiety.

Nowoczesne, atrakcyjne, bogate, doskonale zorganizowane. Świetnie radzą sobie w pojedynkę. Na przekór wszystkim mówią o sobie „samodzielne” matki i oburzają się, kiedy ich rodzicielstwo widziane jest w kategoriach bycia samotnym. Dla nich wychowywanie dziecka samemu to świadomy wybór. Z różnych powodów nie decydują się związać z ojcem dziecka. Często taką drogę wybierają gwiazdy, osoby dobrze sytuowane i wykonujące wolne zawody. I chociaż pewnie wiele kobiet samotnych z powodów losowych chętnie zamieniłoby się z nimi miejscami, okazuje się że to właśnie dzieci matek samotnych z wyboru są w najgorszej sytuacji psychologicznej. Bo jak wytłumaczyć im brak ojca? Jak rozmawiać o tym, że to mama świadomie i odpowiedzialne wybrała dla dziecka świat bez taty?

Losie zły…

Jedną z najtrudniejszych sytuacji, z jakimi musi zmierzyć się mama jest strata partnera spowodowana chorobą czy nieszczęśliwym wypadkiem. Kiedy to sytuacje losowe sprawiają, że kobieta nagle z dnia na dzień zostaje samotną mamą, bardzo trudno jest poradzić sobie z bólem, poczuciem krzywdy i wszechogarniającym osamotnieniem. Śmierć ojca zawsze wywiera ogromny wpływ zarówno na życie matki, jak i dzieci. I trudno oczekiwać, żeby po takim ciosie kobieta szybko podniosła się i zaczęła żyć nowym życiem. Czas żałoby może trwać bardzo długo i ważne jest wsparcie ze strony najbliższych.

Generacja słomianych wdów

Są mężatkami, mają dzieci, pracę zawodową i cały dom na swojej głowie. Bo choć formalnie stanowią pełne rodziny, to określenie samotna matka najlepiej opisuje ich sytuację. Ostatnimi laty rośnie w Polsce liczba rodzin, w których emigracja zarobkowa ojca skazuje matkę na samotność. Wielu przyszłych ojców decyduje się na pracę za granicą właśnie w momencie, kiedy dowiadują się o ciąży partnerki. I chociaż dobrze wiemy, że taki wyjazd jest podyktowany chęcią zapewnienia rodzinie odpowiednich środków do życia, to psychologowie biją na alarm, że ojciec, który na co dzień ze względów zawodowych nie może zaangażować się w życie rodziny skazuje ja na samotność. W ten sposób rodzi się nowa generacja emigracyjnych samotnych matek. A często po kilkuletniej rozłące okazuje się, że związku nie da się  uratować i rodzicielstwo w pojedynkę przestaje już być tylko pozorne.

Odchodzę, nie wracam

Rozwód to zawsze bolesny, długotrwały proces, który ma ogromny wpływ na życie całej rodziny. Samotna matka po rozwodzie musi poradzić sobie ze swoimi emocjami, poczuciem bólu i porażki. Musi też na nowo poukładać świat swojego dziecka – bo najczęściej po rozwodzie dzieci zostają właśnie przy matce. Kiedy rodzicom udaje się rozstać z klasą, kobieta może liczyć na pomoc byłego męża i wzajemne żale nie biorą góry, w byciu samotną matką odrywa się wiele pozytywów. Najtrudniejszą sytuacją jest samotność z przymusu – kiedy kobieta odchodzi od męża tyrana czy alkoholika, musi opuścić dom, boryka się z ogromnymi kłopotami finansowymi, a jej partner uchyla się od płacenia alimentów albo w ogóle nie godzi się na rozwód. Jeszcze do niedawna kobiety, które opuszczały męża tyrana były piętnowane społecznie – szczególnie w środowiskach wiejskich. Dziś coraz częściej udaje im się - po zazwyczaj niezwykle bolesnym odejściu, opatrzonym poniżeniem i wstydem - stanąć na nogi, stać się całkowicie samodzielnymi i zaradnymi. Wyjście z toksycznego związku często pozwala rozwinąć nowe umiejętności i zdolności oraz zacząć po prostu lepsze życie.

Dam radę!

Macierzyństwo zawsze daje kobiecie szansę rozwoju, bo nawet jeśli zamyka przed nią wiele dróg i możliwości, otwiera inne, dodaje motywacji. Urodzenie dziecka to początek nowego życia nie tylko dla maluszka, ale również dla jego rodzica. Warto o tym pamiętać, kiedy kobieta zostaje sama.

Samotna matka może świetnie poradzić sobie w życiu i czerpać z niego wielką satysfakcję. Historie setek kobiet w Polsce są tego najlepszym dowodem. Dzieci dają wielką siłę i motywację do działania. Nie można jednak za wszelką cenę próbować grać roli heroicznej Matki-Polki, która nie potrzebuje żadnej pomocy. Zawsze pamiętajmy o odpowiednim uregulowaniu kwestii prawnych, związanych z alimentami czy spadkiem. Nie unośmy się honorem, bo głównie należy zadbać o interesy dziecka. Nie wstydźmy się prosić o pomoc i nauczmy się ją przyjmować. Pamiętajmy – sama wcale nie znaczy samotna. Bo jeśli los obdarował nas dzieckiem, to już nigdy nie będziemy czuć się same. Samotne macierzyństwo może też przecież być stanem tymczasowym, i dać nam szansę na nową miłość…

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

symbiosis11
2009-09-09

Będąc samotną matką - da się przeżyć - oczywiście rodzinna powinna wyglądać inaczej. Czasami los chce tak a nie inaczej. Sama wychowuję już od 5 lat córkę. Z ojcem nie mam kontaktu. Jesteśmy dla siebie najważniejsze. I dajemy radę.

symbiosis11
ILONA
2009-09-09

Coz czasem życie nie układa nam się tak jakbysmy tego chcieli.U mnie potoczyło się inaczej niż miało być:/na początku wszystko układało się wspaniale,miłość- poznaliśmy się pod koniec liceum, potem studia a po ukończeniu studiów wymarzony ślub.Niecałe 3 lata po ślubie przyszła na świat Emilka:)Bylismy tacy szczesliwi.Przynajmniej tak mi sie wtedy wydawalo.Na poczatku mialam do siebie pretensje ze to przeze mnie cos sie zepsulo.Po urodzeniu malej zrezygnowalam z pracy,maż przez to musial wiecej pracowac,bral nadgodziny,praktycznie nie bylo go w domu.Nie bylo zdrady czy innych powodow po prosu dom,rodzina i dziecko go przerosło.rozstalismy sie za wina obojga rodzicow.Teraz dostaje alimenty,mieszkam sama a moim dzieckiem zajmuje sie sympatyczna starsza Pani bo ja musze jakos zarabiac na zycie.Byly maz czasem zabiera mala, tez probuje ukladac sobie zycie po swojemu.Smutna historia ale moze kiedys jeszcze wszystko sie odmieni bo nie chce do konca zycia byc sama:-(


ILONA
domi
2009-11-03

Podziwiam mamy,ktore same wychowuja dziecko .Potrafia pogodzic macierzynstwo z praca zawodowa a to nawet dla pelnej rodziny nie jest latwa sprawa. Wiele z tych mam potrafi byc dla swojego dziecka i matka i ojcem.Uwazam,ze nie wazne czy dziecko chowa jedno czy dwoje rodzicow. Wazne aby czulo sie kochane i mialo poczucie bezpieczenstwa.

domi
Alicja
2015-01-13

Panowie maja ten problem ze zapatrzeni sa w sibie i zawsze musi byc im dobrze i musza brylowac na salonach wiec kiedy w małżeństwie pojawiają sie tylko trudności czyli sprawy wychowania dziecka, sprawy finansowe to najwygodniej podkulil swój mały ogonek i iść tam gdzie nie ma problemów. Powoli z biegiem lat tracę kompletnie szacunek do mężczyzn.... Niedobrze tez robi mi sie kiedy myśle o tym przez co ja i moja corka musialysmy przejść przez ostatnie lata dzięki byłemu mężowi. Niedobrze mi sie robi jak go widzę....egoista, metkarz, człowiek żyjący na pokaz dla innych dla którego w zyciu liczy sie tylko chęć robienia wrażenia na innych. Żałosne takie zapatrzenie na własny czubek swojego penisa.
My kobiety jestesmy siła, to dla nas ważna jest miłość i rodzina, dom. Dla nich niestety sex i brylowanie na salonach, kasa.... Zygac sie chce.

~Alicja
Marta
2015-04-14

Zgadzam się w 100 % z Alicją. Dla mężczyzn liczy się tylko wygląd, kasa i seks. Przeciętny polski facet szuka dziś modelki o umiejętnościach aktorki z filmów porno. Nie jestem samotną matką, bo jestem sama od zawsze, mimo że mam 32 lata. Zawsze było tak, już od czasów studiów, że gdy gdy byłam na poważnie zainteresowana związkiem z mężczyzną, ten wybierał atrakcyjną koleżankę która rozkładała nogi na pierwszej randce. A ja kochałam szczerze i nie patrzyłam że byli przeciętnej urody, niezamożni. Nie dano mi szansy na związek w którym mężczyzna byłby dla mnie wszystkim, mimo że pragnęłam tego związku najbardziej na świecie. Dzisiaj większość owych panów już, po rozwodzie, już nie tak atrakcyjni jak 10-12 lat temu, próbują robić podchody. Tylko że teraz ja mam ich w d... . Choć w młodości miałam ideały, teraz sama patrzę tylko na twarz, konto w banku, umiejętności łóżkowe. I przyzwyczajam się do samotnego życia.

~Marta

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55